polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Reprezentacja Polski ostatecznie awansowała do 1/8 finału mundialu w Katarze. Biało-Czerwoni co prawda przegrali w ostatnim meczu fazy grupowej z Argentyną 0:2, ale rywalizację w grupie C ukończyli na drugim miejscu i w niedzielę zagrają o ćwierćfinał z broniącą tytułu Francją. * * * AUSTRALIA: Najnowsza fala COVID-19 nie wykazuje oznak końca, a cotygodniowe liczby przypadków rosną w każdej jurysdykcji i skaczą o 20 procent w NSW i Victorii. W tym tygodniu w NSW zdiagnozowano wirusa u 37 796 osób, o 6000 więcej niż w zeszłym tygodniu, podczas gdy tygodniowa liczba prawie 27 000 w Victorii była o 5000 wyższa niż w poprzednich siedmiu dniach. W NSW zmarły 32 osoby a w Victorii 52. * * * SWIAT: NATO powróciło do priorytetów zimnej wojny, chce trzymać Rosjan poza Europą, a Amerykanów w Europie – powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. W czwartek szef MSZ wziął udział w konferencji prasowej, poświęconej bezpieczeństwu europejskiemu.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Adelajdzie: Sala parafialna Ottoway, "Pozamiatane" - 3.12, godz. 18:00; "Randka w Bistro" - 4.12, godz. 15:00 * * * V. Polonijny Bieg Niepodległości w Sydney: Klub Sportowy Polonia w Plumpton, 4.12, godz. 13:00
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Podjaska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Podjaska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2018

Katarzyna Podjaska o języku: Pijany jak świnia?

Fot. demotywatory.pl
Brzydkie stereotypy o Polakach sugerują, że naród za kołnierz nie wylewa. Potocznych i wulgarnych określeń libacji oraz człowieczego stanu w czasie libacji polszczyzna oferuje wiele. Jednym z nich jest, znane nam chyba wszystkim, powiedzenie: pijany jak świnia.
 
Znaczenie tego powiedzenie jest powszechnie znane. Nieznane jest natomiast pochodzenie tego przysłowia. Dlaczego bardzo pijany człowiek porównywany jest do świni? Czyżby dlatego, że świnia kojarzy się z brudem i niesalonowym zachowaniem – a pijany człowiek, cóż – nie odznacza się raczej manierami z Windsoru…
 
 

sobota, 15 września 2018

Katarzyna Podjaska: Staropolskie nazewnictwo rodzinne

Józef Aleksander Jabłonowski (1711—1777) – Cyfrowa
Biblioteka Narodowa Józef Aleksander Jabłonowski
Ryc. domena publiczna
Dowcipy o teściowych tak naprawdę są o… świekrach.

Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. A to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby ze mną poszła. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę na teściową, a to teść.

Na pewno każdy z Was wielokrotnie słyszał słynne dowcipy o teściowych – zazwyczaj jest to matka żony i zostaje w tychże dowcipach wyposażona w zbiór najgorszych możliwych cech ludzkich. Gdybyśmy jednak chcieli te dowcipy opowiedzieć w czasach dawnych, mówilibyśmy nie o teściowej – ale o świekrze. Świekra to matka żony, a jej mąż – czyli ojciec żony – to świekier.
 
Staropolskie nazewnictwo rodzinne było duuuuuuużo bardziej rozbudowane niż obecnie.

sobota, 1 września 2018

Katarzyna Podjaska: Najbardziej optymalny – soczyste i niepoprawne

 Już przedwojenny językoznawca Stanisław Szober powtarzał, że warto w rozpędzeniu codziennych obowiązków zatrzymać się na chwilę i pomyśleć: a właściwie dlaczego ja tak mówię, dlaczego się zastanawiam nad wyborem takiej czy innej formy językowej? W takim momencie zaczyna się kultura języka, czyli uprawa języka, praca nad językiem. A ona jest zawsze pracą nad rozumem, nad rozwojem intelektu - napisał prof. Jan Miodek swojej dawnej studentce Katarzynie Podjaskiej, której cykl porad językowych  i refleksji nad językiem polskim kontynuujemy w BP.
 
Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać optymalny numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą więc do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu.
Dyrektor cyrku jest zachwycony.
— Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć, na czym polega trick.
— Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.
 
Istnieją wyrazy, które już samym swoim brzmieniem wydają się być niezwykle atrakcyjne. Doskonale się nadają do tekstów reklamowych albo do wystąpień publicznych. Słowo „optymalny” na pewno należy do tej kategorii.

sobota, 18 sierpnia 2018

Porady językowe Katarzyny Podjaskiej: Po co nam przypadki?

Nie wierzę w przypadki. Nie wierzę w przypadki losowe – w przypadki gramatyczne wierzę całym sercem (sercem się wierzy??) a właściwie całym mózgiem (chociaż podobno używamy go tylko w 10%…).

obcokrajowiec vs przypadki


Jeden z moich uczniów-obcokrajowców, nazwijmy go Roberto, opowiedział mi taką oto historię:
szef poprosił go o skontaktowanie się z kobietą o imieniu Aleksandra, należało przekazać jej jakieś dokumenty. Mój uczeń powierzone zadanie wykonał. Następnego dnia szef pyta:
— Dałeś dokumenty Aleksandrze?
— Nie — z pełną pewnością odpowiedział biedny Roberto.
Zaczęły się szybkie i gorączkowe poszukiwania Aleksandry i dokumentów. Gdy wyjaśniło się, że dokumenty jednak trafiły tam, gdzie trafić miały, zdezorientowany szef zapytał Roberto:
— Dlaczego powiedziałeś, że nie przekazałeś dokumentów Aleksandrze?
Na co jeszcze bardziej zdezorientowany Roberto odpowiedział:
— Nie dałem Aleksandrze, nie znam jej, dałem Aleksandra.
I tu właśnie pojawiają się nasze rodzime przypadki. Chociaż takie do końca rodzime to one nie są – sporo zapożyczyliśmy z łaciny, ale nie o tym dziś.

sobota, 11 sierpnia 2018

Porady językowe Katarzyny Podjaskiej: ji i ii 😀

„Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda” jak to słusznie zauważył ks. Józef Tischner. Nikt nie ma też monopolu na prawdę, choć „naprawdę” piszemy razem 😊. Niemniej – istnieją w języku pewne reguły, które pomagają uporać się z wątpliwościami, jakie mogą pojawić się podczas pisania i/lub mówienia.

Poprzedni odcinek uregulował nam sprawę, kiedy „ziemia” piszemy małą – a kiedy dużą literą. Dziś chciałabym się pochylić nad szerszym problem, obejmującym nie tylko „ziemię”, ale w ogóle pisownię rzeczowników zakończonych na -ja i -ia.