polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Były minister obrony Mariusz Błaszczak przedstawił w Sejmie proponowany przez PiS pakt dotyczący bezpieczeństwa granic. Zakłada on m. in. stworzenie pól minowych na granicy z Rosją i Białorusią. * Wczoraj Szymon Hołownia wystapił w ukraińkim parlamencie, gdzie zapewnił, że "Polska zrobi wszystko, żeby Ukraina jak najszybciej wstąpiła do UE i NATO". * * * AUSTRALIA: Chiński premier Li Qiang przybył w sobotę do Australii, mówiąc, że stosunki miedzy oboma państwami "wróciły na właściwe tory". Jest pierwsza od 7 lat wizyta premiera Chin w Australii. Australia ma "wyjątkową pozycję, aby połączyć Zachód ze Wschodem" i jest "ważną siłą globalizacji gospodarczej i wielobiegunowości świata", powiedział Li na lotnisku w Adelajdzie. Podczas czterodniowej wizyty Li odwiedzi również stolicę Canberrę i górniczy stan Australia Zachodnia. Australia jest największym dostawcą rudy żelaza do Chin. * * * SWIAT: Rosyjski prezydent odbył pierwszą od 24 lat wizytę w Korei Północnej. Po rozmowach liderów Rosji i KRLD został zawarty układ o wszechstronnym partnerstwie strategicznym. Ma on podnieść współdziałanie między dwoma krajami „na nowy poziom”. Dotyczy to obszarów politycznych, handlowych i inwestycyjnych, kulturalnych i humanitarnych, a także sfery bezpieczeństwa. Przewiduje „wzajemną pomoc w przypadku agresji przeciwko jednej ze stron”.
POLONIA INFO: Polish Film Festival Sydney 2024 - Opening Night - Palace Norton Street, 23.06, godz. 16:30
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włodek Wnuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włodek Wnuk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2019

Wątpliwości wokół procesu kard. Georga Pella

Kard. George Pell w Kaplicy Sykstyńskiej podczas
konklawe w 2013 r. Fot. printscreen YT
Od czasu skazania kardynała Georga Pella za domniemane winy sprzed ponad 20 lat na 6 lat więzienia minęło trochę czasu, mogliśmy nieco ochłonąć z pierwszego szoku i zagłębić się w liczne analizy specjalistów i dziennikarzy.
 
Uważam, że ktokolwiek zabierający głos w poważnej sprawie powinien najpierw ujawnić czytelnikowi swoje prywatne relacje, które mogą mieć wpływ na tę opinię. 

Georga Pella (wówczas biskupa) poznałem osobiście w szkole Sacred Heart College w Oakleigh, gdzie uczęszczały me obie córki, gdy brał udział w rozdawaniu nagród uczniom na koniec roku szkolnego.  Był to początek lat 90-tych ub. wieku.  Postawny, dostojny, z zawsze poważną twarzą, nie różnił się w zachowaniu od znanych mi polskich hierarchów.  W przeciwieństwie do swego szefa, arcybiskupa Thomasa "Franka" Little - ruchliwego, przystępnego, wesołego, chętnie dołączającego się do występów uczniów Sacred Heart Primary, a który wydał mi się typem ekstrawertyka, zachowującego się swobodnie, a nawet - jak na swój piastowany urząd - zbyt frywolnie.  

czwartek, 4 kwietnia 2019

Sprawa Domu Millennium w Melbourne i jej szerszy kontekst

W niedzielę, 10 lutego uczestniczyłem w publicznym spotkaniu na temat przyszłości Domu Millenium ulokowanego w dzielnicy Seddon/Footscray. Spotkanie z Polonią melbourneńską zorganizował zarząd Australijskiego Wielokulturowego Biura Usług Społecznych (AMCS - Australian Multicultural Community Services).  Organizacja ta, znana wcześniej jako APCS (Australian-Polish Community Services) lub Australijsko-Polskie Biuro Usług Społecznych - APBUS, jest praktycznie agencją rządową utrzymującą się z grantów i zasobów federalnego programu Aged Care.  AMCS w ub. roku przejął konta oraz otrzymał akt własności (tzw. title) posiadłości Stowarzyszenia Polaków w Kingsville i Koła Pań (SPwKiKP), w drodze bezpłatnego transferu tego mienia do AMCS. Najistotniejszym elementem tego mienia była posiadłość Domu Millennium.

Oceniam, że na spotkanie przybyło ok. 30 osób - czyli niewiele - bo kilkanaście z nich jest powiązanych z AMCS - a więc nowym właścicielem Domu Millennium. Tzw. zorganizowana Polonia w Melbourne najwyraźniej uznała, że będzie to musztarda po obiedzie (czyli strata czasu), bo renowację  jaką nowy właściciel zaaplikuje podupadłemu Domowi Millennium będzie mogła faktycznie ocenić dopiero za kilka lat.

 

czwartek, 10 maja 2018

Uroczysta 16. Kolacja 3 Maja w Melbourne

Uroczysta Kolacja 3 Maja w Melbourne.
Przewodniczący Legislative Council Bruce Atkinson
 wygłosił mowę powitalną... Fot. W.Wnuk
Sukcesywnie zbliżamy się do "okrągłej" - 20-tej - rocznicy świętowania w Melbourne Dnia Konstytucji 3 Maja 1791 r. poprzez udział w uroczystej i luksusowej kolacji. W ciągu ubiegłych 17 lat członkowie melbourneńskiej Polonii i australijscy goście spotkali się 16 razy.  Rok przerwy był rokiem, w którym było wiele innych okazji do promocji Polski, gdyż w Melbourne odbywał się huczny festiwal PolArt2015-2016 - największa polska impreza artystyczna poza granicami Polski. 

Aby łatwiej było uzmysłowić sobie wartość i znaczenie Kolacji 3 Maja warto podać listę dotychczasowych prelegentów:

Sir James Gobbo AC CVO QC, prawnik, 25. gubernator stanu Wiktoria, Murray Gleeson AC, Chief Justice of the High Court of Australia, Margaret Adamson i Jonathan Thwaites - byli ambasadorowie Australii w Polsce, Tim Fischer - byly wicepremier Australii i ambasador Australii w Watykanie, Tony Abbott  - byly premier Australii, Kevin Andrews - minister federalny i parlamentarzysta, historycy interesujący się Polską - prof. Norman Davies, dr John Besemeres i prof. Tracey Rowland, badacze akademiccy i pracownicy naukowi - dr Grantley McDonald i prof. Leslie Holmes, byli wojskowi wysokich szczebli: Major General David McLachlan AO i Brigadier Gary Hogan oraz Roger Woodward AC OBE - sławny australijski pianista koncertowy.

sobota, 6 maja 2017

Niewygodna Konstytucja RP

Egzemplarz Konstytucji RP umieszczony w gmachu Sejmu
a podpisany przez Bronisława Komorowskiego i Jarosława
 Kaczyńskiego, kandydatów na urząd Prezydenta RP,
 w dniu 2 lipca 2010 r. podczas telewizyjnej debaty
 prezydenckiej, i przekazany Wielkiej Orkiestrze Świątecznej
 Pomocy. Nabyty przez Kluczyk Holding S.A. na licytacji
w dniu 15 lipca 2010 r.  prowadzonej w ramach akcji
"Stop powodziom". Zgodnie z wolą WOSP, firmy Kulczyk
Holding oraz słuchaczy Programu I Polskiego Radia
został przekazany Marszałkowi Sejmu RP jako świadectwo
demokratycznych przemian, które zaszły w Polsce.
Fot. A.Grycuk (Wikimedia -cc)
Wypada zgodzić się z obecnym naczelnikiem Narodu urzędującym z ul. Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie, że polska konstytucja, pisana od 1992 do 1997 - jak sądzę - „kontra Wałęsa”, w czasach różowej post-socrealistycznej rzeczywistości i hurra-optymistycznych nadziei, jest rzeczywiście ułomna, choć prezes sprytnie nie precyzuje jej głównych mankamentów.

 
Być może chciałby w Polsce systemu prezydenckiego, a być może kanclerskiego. Wątpię, aby był zwolennikiem monarchii lub szwajcarskiego federacjonizmu. Obecna struktura władzy w RP jest mieszanką, czyli kuriozum niespotykanym na tzw. Zachodzie, do którego obecnie należymy  (*).

A może prezesa uwiera w Konstytucji Art. 216, ustęp 5. określający maksymalną wysokość długu publicznego, tj. 60% produktu krajowego brutto (PKB)? 

Co zaczyna być istotne, gdyż zadłużenie Polski właśnie przekroczyło 1 bilion zł, a więc 52% produktu narodowego brutto, czyli niebezpiecznie blisko granicy uniemożliwiającej przejście na euro, gdyby tego zechciano. Jest to mniej-więcej tyle, ile trzyletni budżet państwa. A permanentny roczny deficyt fluktuuje na poziomie 60 mld zł rocznie i raczej wzrośnie, gdyż zapowiedziano "odzyskanie majątku narodowego”, czyli nacjonalizację (zwaną patriotycznie repolonizacją), zwłaszcza mediów - czyli sektora notorycznie deficytowego i podtrzymywanego na kroplówce  reklam i samopromocji obrzydliwych przemysłowców, „badylarzy” i handlarzy. 

czwartek, 27 kwietnia 2017

Włodzimierz Wnuk: Tani prześmiewcy rzeczywistości

Donald Tusk na kongresie European People's Party
na Malcie (marzec 2017). Fot. EPP Flickr CC BY 2.0
Z zaciekawieniem przeczytałem uważnie komentarz Zbigniewa Nowakowskiego (ZN), który w wydawanym w Melbourne "Tygodniku Polskim" (*)  nr 11, na 6. stronie, w felietonie  "Tusk a Unia Europejska", szarżuje jak zawzięty ułan spieszony. Pot zalewa oczy więc nietrudno pomylić Radę Europejską z Radą Europy, która jest zupełnie inną instytucją i do której należy wiele państw spoza Unii Europejskiej (UE).
 
 Nie sądzę by ZN był prawnikiem, w szczególności praw UE, więc jego analizy procedur Rady Europejskiej (RE) mogą być  pokrętne, nie na temat i bełtające w głowach (wykażę, że są!). Zresztą - á propos - pamiętam jego niezmiernie osobliwe wykładnie australijskiego prawa korporacyjnego podczas walnych zebrań Stowarzyszenie im. T. Kościuszki (STK), którym przewodniczył (**).