polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Po jednodniowym spadku liczby zarażeń koronawirusem w Polsce znowu nastąpił wzrost. W ciągu ostatniej doby zarejestrowano aż 715 przypadków. Łącznie w Polsce od początku epidemii wykryto 53 676 przypadków zakażenia koronawirusem. 1830 osób zmarło. * * * AUSTRALIA: Wiktoriański premier Daniel Andrews podjąl drastyczne działania, aby obniżyć liczbę przypadków COVID-19, Od godziny 20:00 w niedzielę mieszkańcy Melbourne będą podlegać ścisłej godzinie policyjnej i będą ukarani grzywną w wysokości 1652 USD, jeśli złamią to ograniczenie. Zakupy będą ograniczone do jednej osoby na gospodarstwo domowe dziennie w promieniu pięciu kilometrów od miejsca zamieszkania danej osoby. Premier Andrews powiedział, że żolnierze ADF pomogą policji egzekwować te środki. Większość sklepów zostanie zamknięta na sześć tygodni - z wyjątkiem supermarketów i aptek. * * * SWIAT: Żyję i nie jestem za granicą – oznajmił w piątek białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka dementujac plotki przeciwników jego rządów. Skrytykował strajki i protesty w przedsiębiorstwach na Białorusi, które rozpoczęły się w czwartek. Według oficjalnych wyników wyborów Łukaszenka zdobył 80,1 proc., a Cichanouska która dzień po wyborach uciekla na Litwę - 10,1 proc.
CORONAVIRUS INFO: W Wiktorii premier Dan Andrews ogłosił 2 sierpnia stan katastrofy. W Melbourne wprowadza się godzinę policyjną od 20:00 do 5:00. * * * Queensland zamyka granice od soboty 8 sierpnia dla mieszkańcow NSW i ACT. Wczesniej zostala już zamknięta dla podróżnych z Wiktorii. * * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 747000/5%, USA: 169000/6%, Niemcy: 9000/4%, Francja: 30000/27%, Rosja: 15000/2%, Polska: 1800/5%, Australia: 350/3%

sobota, 15 sierpnia 2020

Bitwa warszawska 1920 – jak Polska ocaliła niepodległość

Alegoria zwycięstwa 1920.
 Obraz Zdzisława Jasińskiego
Fot. Wikimedia Commons - public domain
 
W historii Polski niewiele było równie ważnych zwycięstw, jak to z sierpnia 1920. Może do konkurencji mogłyby stanąć Grunwald 1410 i Wiedeń 1683, czyli bitwy sprzed wielu stuleci. Tyle że tamte starcia były “zwycięstwami na wyjeździe”  stoczonymi na terytorium przeciwnika (Grunwald) czy zagrożonego sojusznika (Wiedeń). W 1920 decydująca walka rozegrała się na samych przedpolach polskiej stolicy. Zwycięstwo oznaczało uratowanie młodego państwa, klęska przyniosłaby upadek najpierw stolicy, a wkrótce całej państwowości. A i przeciwnik był dość specyficzny, bo nawet od dawnych zaborców różnił się in minus. Gra toczyła się więc o najwyższą stawkę.

Wojny z każdej strony (w tym jedna o wszystko)

 Odrodzone w 1918 państwo polskie miało trudne początki. Na każdej niemal granicy musiało zmierzyć się zbrojnie z jakimś przeciwnikiem. Z Niemcami przyszło walczyć o Wielkopolskę (1919) i Śląsk (1919-1921), z Ukraińcami o Lwów i Galicję WSch. (1918-1919), nawet z Czechami nie uniknęliśmy krótkiej wojny o Śląsk Cieszyński (1919).  Najważniejszą wojną była jednak ta z Rosją Radziecką (1919-1920), bo tam nie szło o jakiś mniejszy lub większy region, ale o samo istnienie niepodległego państwa.


O Szczecinie z okazji podwójnego jubileuszu

Szczecin. Zamek Książąt Pomorskich
- Możemy z szacunkiem spoglądać na niemieckich architektów, urbanistów czy przedwojennych burmistrzów, którzy w dużej mierze stworzyli współczesny kształt naszego miasta. I z drugiej strony być dumni - z tego, co przez minione 75 lat Polska tu zrobiła.  - mówi wiceprezydent Szczecina, Krzysztof Soska w rozmowie z Leszkiem Wątróbskim z okazji podwójnego jubileuszu stolicy województwa zachodniopomorskiego.
 
 
-W tym roku Szczecin obchodzi podwójny jubileusz: 777 lat od uzyskania praw miejskich oraz 75 rocznica przekazania go Polsce…
 
-Jubileusze upoważniają nas do refleksji i posumowań. Są również okazją do spojrzenia w przeszłość i przyszłość i znalezienia czasowej cezury.
Na pewno jubileusz trzech siódemek - przyznania prawa miejskich miastu ma swoje znaczenie. I pokazuje, że miast ma bogatą historię. Warto przy tym pamiętać, że Szczecin uzyskał prawa miejskie na prawie magdeburskim w roku  1243 i że nadał mu je książę Barnim I. Następnie, w XIII wieku, Szczecin stał się miastem hanzeatyckim. A na miejscu grodu słowiańskiego, sto lat później, książę  Barnim III Wielki wybudował swoją siedzibę - tzw. „Kamienny Dom”. Szczecin, będący historyczną stolicą Księstwa Pomorskiego, znalazło się później w granicach: Szwecji, Brandenburgii, Prus i Niemiec i od roku 1945 należy do Polski.   

piątek, 14 sierpnia 2020

Agnieszka Piwar: Łukaszenko musi zostać!

Aleksandr Lukaszenko - najdłuższa prezydentura w Europie.
Fot. president.gov.by
Wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innego państwa uważam za przejaw chamstwa i niebywałej arogancji. Nie będzie to więc dyktando o tym, jak powinni zachować się Białorusini. Będzie to desperackie wołanie Polki, która nadzieję na ocalenie własnej tożsamości pokłada w dalszym istnieniu Aleksandra Łukaszenki przy władzy.

Lata 90. XX wieku, byłam wtedy smarkaczem, kompletnie niczego nie rozumiałam z polityki. Oglądam z rodzicami telewizor, wieczorne wydanie któregoś tam serwisu informacyjnego. Trwa jakiś międzynarodowy szczyt z udziałem przywódców państw. Kamera, ujęcie, akcja. Na szklanym ekranie sala konferencyjna i... zbliżenie na puste krzesła obok Aleksandra Łukaszenki. Z komentarza relacjonującego wydarzenie dziennikarza dowiaduję się, że nikt nie chciał usiąść obok prezydenta Białorusi. Przywódcy innych państw bojkotowali w ten sposób prowadzoną przez niego politykę.
Łukaszenko siedział sam, nikt do niego nie zagadywał, chciano go w ten sposób strasznie upokorzyć. Jednak w mojej pamięci zachował się obraz człowieka, owszem osamotnionego, ale... z dumnie podniesioną głową. O całej reszcie pomyślałam, że to zwykłe chamy. Kompletnie nie pamiętam o co wtedy poszło. Zresztą nie o jakiś szczegół tu teraz chodzi. Wystarczy wiedzieć, iż prezydent Białorusi wyróżnia się na tle innych europejskich przywódców tym, że nie wpuścił do swojego kraju Georga Sorosa z jego organizacjami. Mało? To jedziemy dalej.

Bojówki LGBT w natarciu

Profanacja w Warszawie . Fot. FB
Szarganie świętościami stało się aktualnie powszechną praktyką zarówno w świecie zachodnim, jak i w Polsce. Mnożą się akty agresji skierowane w stronę wartości ponadczasowych, które stanowią o fundamencie cywilizacyjnym.

Niedawno mogliśmy przeczytać o sprofanowaniu figury Jezusa Chrystusa w Warszawie za pomocą tęczowej flagi ruchu LGBT czy zbezczeszczeniu pomnika Józefa Piłsudskiego i Wincentego Witosa. Charakterystyczne jest to, że obiektem agresji środowiska LGBT są osoby, które w świadomości Polaków zasadniczo odcisnęły swoje pozytywne piętno. Celowo użyte zostało na początku sformułowanie, że wandale spod tęczowej flagi to bojówkarze, bowiem ich działania motywowane są rewolucyjnie, a przy tym istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że otrzymują oni wsparcie finansowe z postępowych zachodnich kół.

czwartek, 13 sierpnia 2020

100-lecie bitwy warszawskiej: „Jestem chodzącą historią”

Sierpień 1920. Ochotnicy na wojnę polsko-bolszewicką
na ul. Białostockiej w Warszawie.
 Fot. M.Fuks (domena publiczna)
Niebawem 100-lecie bitwy warszawskiej, zwycięskiego starcia na przedpolach stolicy wojsk polskich i rosyjskich. Bitwy szalenie istotnej dla międzywojennej Polski, odegrała bowiem kluczową rolę w wojnie polsko-bolszewickiej, która zwieńczyła ustalanie wschodnich granic państwa po I wojnie światowej.

Jestem „chodzącą historią”, siostrzenicą bohatera tamtych czasów – Tadeusza Jeziorowskiego, młodszego brata mamy. Wówczas 12-letniego harcerza, który wsławił się obroną Płocka w wojnie polsko-bolszewickiej.
Staram się na historię patrzeć z dużym dystansem i na ile potrafię – obiektywnie, co nie zawsze jest łatwe, zwłaszcza, gdy dotyczy ona bezpośrednio rodziny. Nie można jednak patrzeć na polską historię przez pryzmat krewnych, czy też przez pryzmat Polski XXI wieku. By dawne czasy zrozumieć, trzeba na historię spoglądać w oparciu o fakty – oczami ludzi tamtych czasów, ich emocjami, ich wiedzą. Inaczej się nie da.

Kim jest opiekun prawny dziecka? Prawnik wyjaśnia

Fot. supplied by Benefit Legal Lawyers
Komu powierzyłbyś opiekę nad swoimi dziećmi, gdyby coś nieoczekiwanego spotkało Ciebie i Twojego partnera? Podjęcie tej decyzji choć trudne, pozwoli zapewnić Twoim pociechom bezpieczną przyszłość.
Obawa, że coś niespodzianego może nam się przydarzyć i w konsekwencji nie będziemy w stanie opiekować się naszymi pociechami jest szczególnie silna kiedy dzieci są małoletnie lub niepełnosprawne. Ta myśl budzi wiele emocji, czasem też powoduje konflikt między rodzicami. Z tego względu wiele osób zwyczajnie odsuwa ją na dalszy plan.

środa, 12 sierpnia 2020

Wiele hałasu o nic, czyli wybory na Białorusi

Aleksander Lukaszenka został po raz 6 wybrany prezydentaem
Białorusi
Byliśmy oto świadkami epokowego wydarzenia, historycznych wypadków, przełomowych wyborów – podczas których… nic ważnego nie zaszło.

Aleksander Grigoriewicz Łukaszenka po raz szósty został wybrany na prezydenta Białorusi. I zanosi się, że nie jest to jego ostatnie polityczne zwycięstwo, bowiem jedyną siłą, której mógłby ulec (i to wyłącznie dobrowolnie i na własnych warunkach) – jest… nuda.
 

wtorek, 11 sierpnia 2020

Rosja ma już szczepionkę przeciwko COVID-19

Rosjanie mają już szczepionkę przeciwko Covid-19.
Fot.  Gerd Altmann z Pixabay
Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że w Rosji zarejestrowano pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Została ona nazwana „Sputnik V” przez analogię do wystrzelenia pierwszego sztucznego satelity Ziemi w 1957 roku.

Rosyjskie Ministerstwo Zdrowia zarejestrowało pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko koronawirusowi (COVID-19), opracowaną przez Narodowy Instytut Badawczy Epidemiologii i Mikrobiologii im. Gamalei we współpracy z Rosyjskim Funduszem Inwestycji Bezpośrednich. Informacja na ten temat została opublikowana w państwowym rejestrze leków.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Hagia Sophia. Czy historia może się cofnąć?

Hagia Sophia z dobudowanymi przez muzułmanów
 czterema minaretami. Fot. A.Vagen - Wikipedia
Przeprowadzenie przez tureckie władze przywrócenia modłów muzułmańskich w Hagia Sophia wzbudziło wiele komentarzy i raczej żadnych reakcji. Rzecz jest bolesna dla prawosławnych, ale raczej tylko z tego względu, że przypomina jeszcze bardziej bolesne wydarzenia sprzed prawie 570 laty, gdy Hagia Sophia, w bardzo dramatycznych okolicznościach, stała się meczetem co było następstwem zdobycia Konstantynopola przez Turków Osmańskich.

Protestowały też środowiska liberalne, ale te z innych względów, gdyż im nie podobała się, z kolei, zamiana muzeum w obiekt religijny co jawi się wyłomem w liberalnej wizji dziejów, które mają zmierzać wyłącznie w jednym kierunku, pełnej laicyzacji i całkowitego wyeliminowania religii z przestrzeni publicznej. W tym schemacie myślenia, każdy przypadek przywrócenia funkcji religijnych jakiemukolwiek obiektowi jest dla liberała bolesny gdyż podważa tę jego wiarę w wymyśloną przez nich samych logikę dziejów.

niedziela, 9 sierpnia 2020

Wiktoria 1920: W oczach świadków historii

Plakat z 1920 roku autorstwa Kamila Mackiewicza.
Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie
 
Sto lat temu rozegrały się wydarzenia, które zadecydowały o dalszych losach Polski i Europy. Nie bez przyczyny sierpniową batalię na przedpolach Warszawy określa się mianem „osiemnastej decydującej bitwy w dziejach świata”. Nie było to tylko starcie dwóch państw. Naprzeciw siebie stanęły dwie różne idee, dwie zupełnie odmienne wizje nadchodzących wielkimi krokami nowych czasów. Walka była zacięta, ale udało się!

Wiosną 1920 roku przyszłość Polski została postawiona na ostrzu noża. Nadchodzący czas miał zadecydować o losach kraju. O czym w tamtych dramatycznych chwilach pisało i myślało pokolenie naszych dziadków i pradziadków?

Histmag.org oraz Ośrodek KARTA zorganizowały dokuentalną podróż w przeszłość w nowym cyklu „Wiktoria 1920”.  W 31 odcinkach czytelnik może  śledzić bieg wypadków w kolejnych tygodniach od 17 kwietnia do 13 listopada 1920 roku.

Na tydzień przed 100 rocznicą  decydującej bitwy tzw. Bitwy Warszawskiej publikujemy dwa odcinki pokazujące atmosferę ostatnich dni przed batalią z  nacierającą armią bolszewicką.

Ryszard Opara: AMEN - „Znikający Punkt”

Stany Zjednoczone są u schyłku swojej świetności. Nic chyba nie jest w stanie uratować Ameryki. Jedynym rozwiązaniem kryzysu finansów państwa, długu który wielokrotnie przekracza możliwości spłaty – jest wojna ogólnoświatowa... oczywicie… poza USA.

AMEN - Biografia Naukowa Ryszarda Opary – Odcinek 74

Ciąg dalszy moich myśli - rozważań na temat USA - Ameryki Północnej...


 Być może technologia wojskowa/teleinformatyczna oraz rozmaite zbiegi okoliczności, wypromują USA z powrotem na pozycję lidera. A wiadomo, w sytuacji wojny światowej... wygrani dyktują warunki całej reszcie świata. Wtedy też kasacja wszelkich długów i zobowiązań jest kwestią zapisaną na kawałku papieru – porozumienia. Płacą zawsze przegrani.

Bejrucki 911... czyli "Nikt nic nie wie"

4.08.20 godz. 18:08: Potężna eksplozja
 w Bejrucie - stolicy Libanu 
 Gigantyczną eksplozję w porcie bejruckim potraktowałem jako atak na bliskie mi miejsce. Byłem w Libanie w zeszłym roku, mieszkałem w hotelu położonym 3 km od miejsca wybuchu i niemal codziennie przejeżdżałem obok portu. Znam topografię Bejrutu i wiem, że obok niego prowadzi główna trasa łącząca północ z południem kraju, która często jest zakorkowana. Mam w Libanie znajomych, z którymi kontaktowałem się w ostatnich dniach, by spytać, czy wszystko u nich w porządku. Jeden z nich odpisał mi, że stracił w tym wybuchu dwóch przyjaciół.

 "Zginęło wielu dobrych chrześcijan. Wybuch odczuliśmy w Byblos, czyli 38 km od Bejrutu". Eksplozja zmiotła między innymi siedzibę prawicowej, chrześcijańskiej partii Kataeb (Falangi Libańskiej) i zabiła jej sekretarza generalnego. Dosyć blisko było ścisłe centrum miasta, a także dzielnica chrześcijańska i znajdujące się w niej "hipsterskie" zagłębie barowe (byłem tam tylko raz, bo było zbyt hipsterskie). Bilans ofiar wciąż rośnie. Mowa o stukilkudziesięciu zabitych, kilku tysiącach rannych i 300 tys. osób, którym zniszczono lub poważnie uszkodzono mieszkania. Straty materialne zostały wstępnie oszacowane na 15 mld USD, ale to oczywiście bardzo ostrożne szacunki. To ogromny cios, dla kraju, który był już i tak objęty potężnym kryzysem gospodarczym (związanym m.in. z wojną syryjską, obecnością w kraju co najmniej 1,5 mln autentycznych uchodźców, oraz odwróceniem się od Libanu bogatych państw znad Zatoki Perskiej, którym nie podoba się irańska dominacja nad tamtejszym rządem).

sobota, 8 sierpnia 2020

Postmodernistyczny Zachód przeciw Europie i Rosji

Prof. Natalia Narocznicka: "Powinniśmy dążyć do zjednoczenia
wszystkich sił stojących na straży wartości tradycyjnych."
„Przydałaby się nam w tej sytuacji taka konserwatywna międzynarodówka, międzynarodowy, budzący szacunek klub; środowisko, którego nie byłyby w stanie zablokować media głównego nurtu. Powinniśmy dążyć do zjednoczenia wszystkich sił stojących na straży wartości tradycyjnych” – mówi prof. Natalia Narocznicka w rozmowie z Agnieszką Piwar i Mateuszem Piskorskim dla "Myśli Polskiej".

Poparła Pani poprawki do Konstytucji Federacji Rosyjskiej, które zostały przyjęte w zakończonym 2 lipca ogólnonarodowym referendum. Które z nich uważa Pani za kluczowe?

- Wszystkie poprawki uważam za istotne, jednak szczególną wagę przywiązuję, jako konserwatystka, do dwóch. Po pierwsze, chodzi o wspomnienie o Bogu, które pojawiło się w naszej ustawie zasadniczej po raz pierwszy. Może nie jest to odwołanie bezpośrednie, jednak pojawia się w takim duchu, w jakim np. Aleksandr Puszkin i Fiodor Dostojewski przekazali nam rozumienie istoty nadprzyrodzonej. Mieliśmy ostatnio spore wpływy wojujących ateistów, obecnie aktywnych wśród liberałów. Mamy dziś konflikt pomiędzy myślą prawicową a postmodernistyczną. Prawica to rodzina, wartości przekazywane przez pokolenia. Dlatego wspomnienie o Bogu w konstytucji jest dla mnie bardzo istotne. Równie ważne jest zdefiniowanie rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Mamy dziś w Europie tendencję do umożliwiania formalizacji związków przez wszelkich zboczeńców; tych, którzy odstają od normy.

piątek, 7 sierpnia 2020

Prof. Matyja: Donald Trump jeszcze nie leży na łopatkach


Prezydent Donald Trump kończy pierwszą kadencję.
Czy wygra wybory na drugą?
Fot. White House/A.Hanks (Public Domain) 
Niektórzy obserwatorzy polityczni już teraz widzą klęskę Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich. Trumpowi ucieka nieubłagany czas, a w sondażach ucieka mu rownież jego  demokratyczny rywal Joe Biden.


Są to jednak przedwczesne kalkulacje, nie należy już teraz przesądzac sprawy, bo nic jeszcze nie zostało postanowione, Zwłaszcza, że demokraci w USA sa znani z tego, że przegrywają wybory w ostatniej chwili, na co rownież wskazuje najnowsza historia USA.

czwartek, 6 sierpnia 2020

Zaprzysiężenie Prezydenta w Sejmie, to istotny akt celebry państwowej

Uroczystość zaprzysiężenia Prezydenta RP Andrzeja Dudy
 przed Zgromadzeniem Narodowym - 6.08.2020.
 Fot. Kancelaria Sejmu/A.Hrechowicz - Flickr 
(CC BY 2.0)
Publicznie komunikowana odmowa przyjścia na zaprzysiężenie Prezydenta Polski, jeżeli dostało się zaproszenie jest lansowaniem się, a w istocie – jeżeli jest aktywna, to jest czynem godnym pogardy. Tutaj trzeba być zasadniczym i nie można pozwalać sobie na relatywizację rzeczywistości. Jest jedno państwo polskie, jest jeden Prezydent – wybory się odbyły, zostały uznane za ważne, jeżeli ktokolwiek je podważa, to podważa istnienie państwa. Uwaga – nie ma znaczenia, czy ma rację, czy nie ma! Liczy się to, że państwo to continuum – do swojego wsparcia potrzebuje ciągłości instytucji. Jednym z elementów tych instytucji jest Prezydent, jako naczelny organ kierownictwa państwowego.

Zaprzysiężenie Prezydenta w Parlamencie, to istotny akt celebry państwowej, bezwzględnie kończący proces wyborczy. To moment triumfu, który można porównać do zakończenia wolnej elekcji Króla Polski. Chodzi dokładnie o to samo, oto wybieramy sobie przywódcę, jak się nazywa w obecnej formule ustrojowej, to już jest sprawa wtórna. Proszę sobie przypomnieć, czym kończyło się nieuznawanie wyboru w okresie I Rzeczypospolitej, czy dzisiaj ktoś chce iść w ślady ówczesnych konfederacji i się przeciwstawiać? Bo w istocie do tego się sprowadza decyzja o nieuznawaniu wyniku wyborów.

środa, 5 sierpnia 2020

Dyrygent, kompozytor, szef, brat słynnej siostry, sąsiad

Józef Wiłkomirski (15.05.1026 - 1.08.2020)
To smutna dla mnie wiadomość, w sobotę, 1 sierpnia zmarł, dożywszy sędziwego wieku - Józef Wiłkomirski, dyrygent, który był ponad 14 lat dyrektorem artystycznym szczecińskiej filharmonii.


Znałam Go osobiście, był moim sąsiadem, mieszkaliśmy w tej samej narożnej, trój-klatkowej kamienicy przy ul. Małopolskiej w Szczecinie, on w klatce schodowej od ul. Starzyńskiego, ja od Małopolskiej, spotykaliśmy się na podwórku przy wyrzucaniu śmieci  do tego samego śmietnika...

wtorek, 4 sierpnia 2020

Polska – Nowa Zelandia: Dyplomacja, gospodarka, kultura*


Wellington. Parlament nowozelandzki (stary budynek)
Fot. L.Wątrobski
Polska i Nowa Zelandia - choć położone od siebie o prawie 20 tys. km - mają wiele wspólnego ze sobą. Wśród bowiem pierwszych badaczy Nowej Zelandii  byli także Polacy. W czasie II wojny światowej polscy i maoryscy żołnierze zdobywali wspólnie wzgórze na Monte Cassino. Od 1944 roku istniał w Nowej Zelandii polski obóz z dziećmi przywiezionymi tam z ZSRR. Także dziś mieszka tam nadal wielotysięczna grupa naszych rodaków, przyznających się do związków z Polską i propagujących kulturę polską oraz współprace obu naszych krajów.     

Stosunki dyplomatyczne

                                Oficjalnie historia Polaków w Nowej Zelandii rozpoczęła się w XVIII wieku, kiedy to w czasie drugiej podróży dookoła świata, na pokładzie H.M.S. Resolution (1772-1775) kapitanowi Jamesowi Cookowi towarzyszyli dwaj botanicy Johann (Jan) i jego syn Georg (Jerzy) Forsterowie - obaj pochodzenia polskiego.   

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Polski ksiądz został biskupem diecezji w Australii

Ks. Karol Kulczycki - biskup nominant w Australii Poludniowej
Fot. archwwa.pl
Ojciec Święty Franciszek mianował polskiego salwatorianina, ks. Karola Kulczyckiego, biskupem Port Pirie w Australii Południowej  - informuje portal Vatican News.

Ks. Karol Kulczycki ma 54 lata. W wieku 21 lat wstąpił do salwatorianów (Towarzystwa Boskiego Zbawiciela). Po święceniach kapłańskich pracował jako promotor powołań.  W 1997 roku wyleciał do Australii, gdzie m.in. pełnił funkcję prowincjała. 

niedziela, 2 sierpnia 2020

Covid-19 w Wiktorii: State of Disaster. Godzina policyjna w Melbourne

Premier Wiktorii Daniel Andrews ogłasza State of Disaster
Fot. YT
Wiktoriański premier Daniel Andrews informując dziś o 671 nowych przypadkach COVID-19 i 9 zgonach w Wiktorii ogłosił stan katastrofy (State of Disaster)  od godziny 18:00. Wprowadzona została godzina policyjna i nowe drastyczne restrykcje.   Powiedział, że nie miał innego wyjścia, jak tylko nałożyć surowsze ograniczenia na Melbourne. Ograniczenia będą obowiązywać przez sześć tygodni. 

„Wiem, że to trudne decyzje. To bardzo trudny dzień. Ale decyzje, które podjąłem, zapewnią mieszkańcom Wiktorii bezpieczeństwo ”- powiedział Andrews.
Na terenie metropolii Melbourne  od dziś wprowadzona została  godzina policyjna. Będzie obowiązywać codziennie od 20:00 do 5:00.

Ryszard Opara: AMEN - "America, America..."

Fot. Pixabay
„America, America”- tak jak w słowach tej pięknej oraz jednej z moich ulubionych piosenek Ray Charlesa - jest niewątpliwie pod wieloma względami niepowtarzalna. Miała, ma wszystko co potrzeba; nawet więcej niż można to sobie wyobrazić albo też opisać, wyliczyć, ocenić, zmierzyć, dotknąć, przeżyć. Nieskończony potencjał...

Ale jednak... najważniejszą rzeczą, spośród nieskończoności dóbr...jest tam ciągłe liczenie: Pieniędzy, zysków, strat; należności i kredytów; akcji, obligacji, parierów różnych wartości oraz instrumentów pochodnych.


Pieniądz, moim zdaniem jest prawdziwym, „jedynym Bogiem” i jedyną ideologią życia w USA.


AMEN - Biografia Naukowa Ryszarda Opary – Odcinek 73


Potęgę Ameryki zbudowali ludzie, którzy naprawdę wiedzieli jak pracować, którzy nie znali limitów. Od Long Island... Nowego Jorku, do Golden Gate Bridge i San Francisco, nawet dalej na zachód do Hawai. Od Miami na południowym wschodzie do Alaski na północnym zachodzie i dalej w Arktykę. Na skróty poprzez Middle West and East. A potem i wyżej - z ziemi w kosmos – albo niżej do piekła. Wszystko wygląda z rozmachem imponująco. Jak na filmach z Hollywood i piosenkach country/pop.

Byłem tam wiele razy, w sumie chyba oprócz Polski i Australii, najwięcej swojego życia tam właśnie spędziłem. To kraj, do którego zresztą zamierzałem początkowo emigrować. Nie stało się tak, z rozmaitych powodów i patrząc wstecz; w sumie jestem z tego bardzo zadowolony. USA to po prostu nie moja bajka i mimo kilku przymiarek, teraz jestem pewien, nie mógłbym tam żyć.


Zmarł Marian Pawlik - wieloletni działacz Polonii w Wiktorii

Marian Pawlik (1954 -2020)
Fot. M.Kwiatkowska

31 lipca 2020 roku, zmarł Prezes Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii Marian Pawlik OAM.  Przeżył zaledwie 65 lat. O tym smutnym fakcie jako pierwsza poinformowała Bożena Iwanowski, manager Polish Community Care Services w Melbourne.

Marian Pawlik przybył do Australii w 1979. r. Przez trzydzieści siedem lat pracował dla polskiej społeczności w Wiktorii. Był szanowanym polskim przywódcą w Australii. W 1997 roku wraz z synem Dominikiem i przyjacielem założył tabliczkę na Mt Fatigue upamiętniającą 100 rocznicę urodzin Paula Edmunda Strzeleckiego.

W tym czasie był uczestnikiem i organizatorem wielu imprez polonijnych. Wielokrotnie był przewodniczącym Festiwalu Sportu Albion. Pracował z młodzieżą polonijną, weteranami i powojennymi imigrantami. Był też postacią, która podtrzymuje dobre tradycje dialogu między polskimi i żydowskimi społecznościami.

sobota, 1 sierpnia 2020

Covid-19 w Australii: Sytuacja nie jest pod kontrolą

Fot. J.Furman (Flickr -cc)
Przypadki COVID-19 w Wiktorii podwajają się co 16 dni, a modelowanie dla The Weekend Australian pokazuje, że stan może odnotować 1000 infekcji dziennie do połowy sierpnia.
Victoria osiągnęła rekordową liczbę 532 przypadków w miniony poniedziałek, ale liczba ta została szybko przekroczona :  723 infekcji w czwartek i 627 wczoraj. W całej Australii zmarło już 200 osób. Wzrost o 61 osób w ciągu ostatniego tygodnia.

Biolog matematyczny Deborah Cromer z Instytutu Kirby na Uniwersytecie  NSW powiedziała, że ​​sytuacja „nie jest  obecnie pod kontrolą”.

Dr Opara radzi: Spacer każdego dnia – gwarancja zdrowia

Fot.  pasja1000 z Pixabay 
Ruch - codzienny spacer (najlepiej kilka razy dziennie) to podstawa i gwarancja zdrowia. Warto się nad tym zastanowić. Najważniejszą rzeczą w życiu... jest życie.

Dla odmiany smutków obecnej rzeczywistości - poniżej jeden z moich pierwszych artykułów na temat zdrowia! 

Ruch jest absolutną podstawą życia i istnienia. Wszystko w przyrodzie, to co żyje - musi się ruszać.


Niewiele osób, tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego, że chodzenie to „koniecznik” zdrowia.
Spacer jest jednym z najlepszych ćwiczeń, jakie możemy wykonywać każdego dnia - prosta sprawa, która może przynieść każdemu wiele korzyści zdrowotnych.

Promocja

Promocja

Promocja