polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu wyborczego, która m.in. wprowadza Centralny Rejestr Wyborców i ma też, wedle jej autorów, zwiększyć frekwencję wyborczą. Nowelę poparło 230 posłów, przeciw było 220, nikt nie wstrzymał się od głosu. * * * AUSTRALIA: Zmarł kard. George Pell, były arcybiskup Sydney i były prefekt Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej. Kard. Pell - najwyższy dostojnik Koscioła katolickiego w Australii zmarł 10 stycznia o godz. 20.50 "po zatrzymaniu akcji serca" w wieku 81 lat. Jak donoszą media, był to wynik problemów w związku z operacją stawu biodrowego. Kardynal Pell spędził 400 dni w australijskim więzieniu o podwyższonym rygorze po fałszywym oskarzeniu i niesłusznym skazaniu go za rzekome przestępstwa seksualne. Sąd Najwyższy Australii oczyścił go ze wszystkich zarzutów. * * * SWIAT: Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą "szybko rozwiązać konflikt ukraiński, wydając polecenie Kijowowi". Odniósł się w ten sposób do słów Donalda Trumpa, który skrytykował administrację Bidena za decyzję o przekazaniu Ukrainie 31 czołgów M1 Abrams. Były prezydent USA stwierdził, że gdyby to on był nadal prezydentem, mógłby wynegocjować koniec wojny Rosji z Ukrainą w ciągu 24 godzin.
POLONIA INFO: 5-ta edycja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Sydney - Klub Polski w Bankstown, 29.01, godz. 12:00 - 17:00 * * * MAM TEATR w Perth: 'Randka w Bistro" - Maylands, 27.01, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 28.01, godz. 18:00; Crakowia Club, 5.02, godz. 16:00; "Pozamiatane" - Crakowia Club, 29.01, godz. 18:00; Maylands, 3.02, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 4.02, godz. 18:00
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Modzelewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witold Modzelewski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2022

Witold Modzelewski: Prawdziwy cel wojny na Ukrainie

Prof. Witold Modzelewski: będzie chłodno,
a nawet głodno
Poprawność, cenzura i hejt mają nie dopuścić do odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące wyjątkowej wręcz determinacji Waszyngtonu w poparciu obecnych władz w Kijowie w wojnie z Rosją, mimo że owo wsparcie doprowadzi do bezprecedensowego wyniszczenia Ukrainy, porównywalnego być może tylko z wojną domową, którą rozpoczęło Powstanie Chmielnickiego w 1648 r.

Przypomnę, że był to bunt przeciwko ówczesnej władzy Korony Polskiej (ziemie obecnej Ukrainy należały od sześćdziesiątych lat XVI wieku do Polski, wcześniej należały do Wielkiego Księstwa Litewskiego), i była to na wskroś wojna na wyniszczenie. Propaganda zachodnia zabrania widzieć w konflikcie roku 2022 również „wojny domowej”, mimo że część obywateli państwa Ukraińskiego, z reguły o świadomości lub narodowości rosyjskiej, walczy z władzami w Kijowie od 2014 roku (tzw. samozwańcze republiki).

piątek, 1 lipca 2022

Prof. Modzelewski: Do ostatniego Ukraińca…

Od dawna upominam się o to, abyśmy starali się mieć własne zdanie zwłaszcza w sprawach ważnych oraz – co szczególnie potrzebne – nieważnych. Od ponad trzydziestu lat powtarzamy cudze poglądy, oceny i prognozy, co nam daje (jakoby) przepustkę do „świata Zachodu”.

Postawa ta jest prosta do wytłumaczenia: potrzebujemy zaakceptowania i dopuszczenia do „dobrego towarzystwa”, bo uważamy się za gorszych. Naszą przepustką ma być uległość i gorliwe powtarzanie tego, co mówi owo dobre towarzystwo. Chcemy być przez to wysłuchani i zwłaszcza pochwaleni: mamy być tacy sami jak ONI. Dobrowolnie przyjęta postawa plagiatora jest zarazem wyrzeczeniem się umiejętności samodzielnego formułowania diagnoz a nawet krytycznej oceny „zachodnich” poglądów i prognoz.

wtorek, 5 kwietnia 2022

Światowe przywództwo” zapowiada długą i wyniszczającą wojnę

Joe Biden w Warszawie zapowiada długa wojnę
 Zacznę od drobnej, obiektywnie nieważnej refleksji osobistej: gdy zaraz po wkroczeniu wojsk rosyjskich na Ukrainę powiedziałem, że „polityka odstraszania”, którą prowadziły USA i NATO w stosunku do Rosji, poniosła całkowite fiasko, spotkałem się – oględnie mówiąc – nie tylko z krytyką, ale również hejtem: przecież tzw. Zachód jest „sprawczy”, „zwyciężył zimną wojnę” (itp.) więc takiego słowa nikomu używać nie wolno.

Przypomnę, że owo „odstraszanie” miało doprowadzić do dekoncentracji wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą, a to miało być ogłoszone „wielkim zwycięstwem Stanów Zjednoczonych” równoważącym porażkę dwudziestoletniej wojny w Afganistanie. A tu po miesiącu niespodzianka: podczas przemówienia w Warszawie w dniu 26 marca 2022 r. prezydent USA wprost przyznał, że „polityka odstraszania skończyła się porażką”. Teraz wszyscy którzy nie mogą się obejść bez „przywództwa”, mają kłopot, bo  muszą szybko zmienić zdanie. Już obowiązuje inna „prawda etapu” i można już mówić o jakiejś „porażce”. Ironizując można dodać, że co rok protektor zalicza już kolejną „porażkę”, co nie wróży nic dobrego zarówno zwolennikom owego „przywództwa” jak i tym, którzy czegoś takiego potrzebują.

czwartek, 15 lipca 2021

Witold Modzelewski: Czy grozi nam czwarta wielka grabież?

 Obraz S K z Pixabay 
Przypomnę, że od czasu „upadku komunizmu”, co wiązało się z – jak wiemy – „odzyskaniem niepodległości” przeżyliśmy już trzy wielkie grabieże:

  • pierwszą było odebranie – poprzez ich deprecjacje nominalną oraz bez wprowadzania ustawowych zasad waloryzacji – oszczędności całego życia ogółu obywateli oraz wszystkich podmiotów gospodarczych: jest to stratą bezwzględną, nigdy nie zrekompensowaną (lata 1989-1991),
  • drugą była masowa wyprzedaż za bezcen majątku publicznego; szacowana przez niezależnych naukowców strata z tego tytułu wynosi około 90% wartości tego majątku (apogeum wyprzedaży nastąpiło w latach 1989-1991, ale proces ten w stabilnej tendencji trwał jeszcze dużo dłużej – do dziś?),
  • trzecią grabieżą było wyłudzanie podatku od towarów i usług oraz akcyzy przy pomocy zharmonizowanych wersji tych podatków obowiązujących od 2004 r., czyli od wstąpienia do Unii Europejskiej. Grabież ta faktycznie rozpoczęła się od 1 maja 2004 r. i trwa do dziś, przy czym jej apogeum w podatku od towarów i usług wystąpiło w latach 2008-2016.

środa, 30 czerwca 2021

Polska niezależność energetyczna: rosyjski gaz od Niemców

Po ostatecznym wycofaniu się naszego „strategicznego sojusznika” z prób blokowania Nord Stream 2 nasza polityka zagraniczna znalazła się w impasie a sposoby reakcji na ten stan rzeczy są niekiedy wręcz żałosne. Widać wyraźnie, że zaplecze merytoryczne całej klasy politycznej (jeśli takie oczywiście jest) nie miało żadnego alternatywnego wariantu odpowiedzi na tę porażkę.

 Jeśli ktoś przeczytał choć jeden podręcznik podstaw politologii to wie, że trzeba mieć zawsze co najmniej dwa warianty reakcji na wydarzenia przyszłe: jeden ma być reakcją na osiągnięty sukces prowadzonej polityki, drugi na wypadek braku powodzenia. Polską klasę polityczną zupełnie niepotrzebnie wmanewrowano w jałowe oprotestowywanie tej inwestycji być może w przekonaniu, że komuś uda się ją zablokować. Kto miałby to zrobić? Zapewne w wyobraźni autorów tej polityki miałyby to zrobić Stany Zjednoczone, które to państwo w ich mniemaniu jest w stanie narzucać innym swoją wolę, w tym Rosji i Niemcom. Jeśli naprawdę ktoś wierzył w tak wielką hegemonię tego państwa i był przekonany, że skuteczna blokada byłaby w interesie Stanów Zjednoczonych, to nie ma wręcz minimalnych kwalifikacji w tym zakresie. Dlaczego?