polish internet magazine in australia

Reklama

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polskie Linie Lotnicze LOT będą domagać się od Boeinga rekompensaty za utracone korzyści, dodatkowe koszty i straty poniesione w wyniku uziemienia samolotów Boeing 737 MAX. Polski przewoźnik wstrzymał pracę pięciu modeli samolotu, który producent uziemił po niedawnej katastrofie w Etiopii. * * * AUSTRALIA: Kardynał George Pell skazany na sześć lat więzienia za oskarżenie o pedofilię, zostanie w zakładzie karnym w izolacji, gdyż znajduje się w "poważnym niebezpieczeństwie" - podaje australijska prasa. 77-letni dostojnik będzie przebywać w całkowitej izolacji do czasu wypracowania procedur mających na celu jego ochronę - podaje "The Australian" cytując wypowiedź dyrektora służby więziennej stanu Wiktoria. * * * SWIAT: W nocy z 29 na 30 marca nie nastąpi „twardy brexit”. Bruksela zgodziła się na przesunięcie daty wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W grę wchodzą dwie opcje; w przypadku przyjęcia wynegocjowanego w listopadzie porozumienia, termin brexitu przesunie się na 22 maja. Jeżeli premier May nie uda się przekonać Izby Gmin do tej opcji, groźba „twardego brexitu” nastąpi nie wcześniej niż 12 kwietnia.
EVENTS INFO: Koncerty Andrzeja Cierniewskiego - Healesville -"Polana" (Vic.), 23.03, godz. 18:00; Klub Polski "Syrena" w Rowville (Vic.), 24.03, godz. 15:00; Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton (NSW), 30.03, godz. 19:00; Klub Polski w Bankstown (NSW), 31.03, godz. 15:00; Klub Polski "Sikorski" (WA), 13.04, godz. 19:00 * * * Teatr Fantazja w Melbourne: komedia Branch - Klub Polski w Albion, 30.03, godz. 18:00; Dom Polski „Syrena” w Rowville, 31.03, godz. 17:00

sobota, 15 września 2018

Katarzyna Podjaska: Staropolskie nazewnictwo rodzinne

Józef Aleksander Jabłonowski (1711—1777) – Cyfrowa
Biblioteka Narodowa Józef Aleksander Jabłonowski
Ryc. domena publiczna
Dowcipy o teściowych tak naprawdę są o… świekrach.

Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. A to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby ze mną poszła. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę na teściową, a to teść.

Na pewno każdy z Was wielokrotnie słyszał słynne dowcipy o teściowych – zazwyczaj jest to matka żony i zostaje w tychże dowcipach wyposażona w zbiór najgorszych możliwych cech ludzkich. Gdybyśmy jednak chcieli te dowcipy opowiedzieć w czasach dawnych, mówilibyśmy nie o teściowej – ale o świekrze. Świekra to matka żony, a jej mąż – czyli ojciec żony – to świekier.
 
Staropolskie nazewnictwo rodzinne było duuuuuuużo bardziej rozbudowane niż obecnie.

Staropolskie nazwy powinowactw

Powinowactwo to stosunek prawno-rodzinny łączący jednego małżonka z krewnymi drugiego (krewny – człowiek mający z kimś wspólnego przodka).
 

Po mieczu i po kądzieli

Krewnych po ojcu nazywano krewnymi po mieczu (lub agnatami), a po matce po kądzieli (lub kognatami, najczęściej jednak określenia „agnat” i „kognat” stosowane były do przodków). Kądziel to w przemyśle włókienniczym pęk włókien (lnianych, konopnych lub wełnianych) do przędzenia, umocowany na krążku przęślicy lub kołowrotka – czyli podział tradycyjny – ojciec walczy, matka przędzie…
  

Oczywiście, niejako ważniejszą częścią rodziny byli męscy potomkowie, ponieważ to oni mieli zachować rodowe nazwisko oraz herb.

Nie lubimy kobiet…

Zresztą język staropolski dokładnie odzwierciedla niejako hierarchię bytów w rodzinie i w społeczeństwie. Niewiasta – czyli wg Aleksandra Brücknera (guru od etymologii – czyli pochodzenia/znaczenia słów) to ‘nieznana, obca’ – choć z początku terminem tym określano po prostu kobietę dorosłą, ale niezamężną (nieznającą męża), to z czasem zaczęto tak nazywać kobiety o najniższym statusie rodzinnym (dziś synowa i szwagierka). Jak pisze Brückner:
 
los jej [niewiasty] bywał bardzo ciężki (prześladowano ją w zawody), póki porodzeniem syna (nie córki!) nie dowiodła, że wstąpiły w nią, poznały i uznały ją duchy przodków (nowego ogniska); wtedy z nieznanej, obcej, wzgardzonej […] została snechą, członkiem uznanym nowej rodziny.

 

 

Pozostałe nazwy pokrewieństw

Wuj – tym mianem określano brata matki, a jego żonę nazywano zatem wujenką. Brat ojca to stryj, a jego żona to stryjenka. Siostra matki lub ojca to ciotka (ciota), natomiast jej mąż określany był dość uroczym mianem pociot albo naciot. Zamiast dzisiejszych kuzynów mieliśmy braci i siostry ciotecznych (po kądzieli) i stryjecznych (po mieczu). Dzieci siostry to siostrzeńcy i siostrzenice, ale dzieci brata to dla mężczyzny synowce i synowice, a kobiety nazywały owe dzieci bratankami i bratanicami. Potomstwo rodzeństwa ogólnie nazywano nieciami (nieściami) i nieściorami.Wielka ciotka to było określenie siostry babci, a brat dziadka nazywany był wielkim stryjem. Dzisiejszy wnuk to wówczas był wnęk, podobnie wnuczka – wnęka.

 
 

Dużo tego i pogmatwane to

W porównaniu do staropolszczyzny dzisiejsze nazewnictwo rodzinne jest dość ubogie i raczej nieskomplikowane. Nie wiem, czy obecnie bylibyśmy w stanie spamiętać te wszystkie nazwy. A jak Wy myślicie?
 

1 komentarz:

  1. Polecam przeczytac ksiazke "Slowianskie dzieje". Ja jestem pod wrazeniem. Autor Boguslaw Debek. On pisze o historii, ale jak.

    OdpowiedzUsuń

Promocja

Promocja

Promocja