polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 8 maja wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański podpisali z Komisją Europejską umowę na realizację unijnego programu SAFE. Ze względu na wcześniejszy brak zgody ze strony prezydenta, ostateczny mechanizm podpisania umowy z pominięciem ustawy wywołał spór prawno-polityczny. Polska ma uzyskać dostęp do ok. 180 mld zł w formie niskooprocentowanych unijnych pożyczek na inwestycje zbrojeniowe i obronne. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Paradzie Zwycięstwa powiedział: „Wielki czyn pokolenia zwycięzców Wielkiej Wojny Ojczyźnianej inspiruje żołnierzy wykonujących dziś zadania specjalnej operacji wojskowej. Przeciwstawiają się oni agresywnej sile, która jest uzbrajana i wspierana przez cały blok NATO”. Dodał również: „Mimo to nasi bohaterowie idą naprzód”. Prezydent Putin powiedział, że jest przekonany, że Rosja odniesie zwycięstwo w prowadzonej wojnie.
POLONIA INFO:

sobota, 28 lipca 2018

Porady językowe Katarzyny Podjaskiej: Comma wars (2)

Czy stawiamy przecinek w wyrażeniach typu ”mimo że”, „pomimo że”?
Nie. I właściwie tutaj mogłabym zakończyć wpis. Ale tak bez dowcipu, zdjęć i heheszków? Jak mawiają bracia Czesi: to se ne da.
 
Dwa pączki rozmawiają:
— Cześć stary! Jak się masz, co tam u ciebie?
— No, jakoś leci.  Nic nowego. A u ciebie?
— Zdawałem ostatnio na Uniwerek Wrocławski.
— Ooooo, no co ty? I co? I co?
— I zdobyłem najwyższą liczbę punktów.
— O jaaaa! Super. I co – przyjęli cię?
— No co ty, pączka?


No właśnie – to, że widzicie „że” w zdaniu, nie oznacza od razu, iż tuż przed „że” postawicie przecinek – podobnie jak fakt napisania egzaminu na najwyższą liczbę punktów, nie oznacza, że się pączek dostanie na uniwerek.
 
Choć myli się wielu (wpis z dnia 27.06.2018r.):

źródło

Pamiętajcie jednak, że nie zamieszczam zrzutów ekranu, żeby wytknąć komukolwiek jego błędy, ponieważ błędów nie popełnia tylko ten, kto nie robi niczego. Chcę jedynie uświadomić Wam, że jeśli widzicie jakiś zapis w Internecie – nawet na ważnych i poważnych stronach – zachowajcie czujność, w razie wątpliwości zawsze zaglądajcie do słowników. Ta ostatnia uwaga kierowana jest także do twórców – zawsze trzeba się kontrolować. Zwłaszcza na dziennikarzach poczytnych tytułów spoczywa spora odpowiedzialność – im więcej masz czytelników, tym mocniej pilnuj swoich słów – istnieje szansa, że na tobie wzorować się będą inni piszący.
 
Chciałabym jednak po raz kolejny zaapelować do wszystkich, którzy błędy w tekstach innych widzą – nigdy nie komentujcie tych błędów publicznie; nie piszcie komentarzy pod postem czy artykułem i z wyższością nie zostawiajcie śladów hejtu po sobie. Jeśli jakaś błędna forma Was drażni – napiszcie do twórcy, on pewnie z chęcią zmieni swój tekst na bardziej poprawny. Uprzedzając Wasze pytanie: tak, napisałam do Wyborczej
 
Ale wróćmy do „mimo że” – dlaczego nie stawiamy tu przecinka? Ano dlatego, iż całe to połączenie wyrazowe jest spójnikiem i przecinek stawiamy przed spójnikiem:
 
Poszłam z Tymkiem na mecz, mimo że nie lubię piłki nożnej.
 

 Jeśli „mimo że” pojawia się na początku wypowiedzenia, prawdopodobnie w jego dalszej części pojawi się zdanie, które należy oddzielić przecinkiem:
 
Mimo że nie lubię piłki nożnej, poszłam z Tymkiem na mecz.
 
 
 
 
Pamiętamy o zasadzie, że przecinkami oddzielamy kolejne orzeczenia (zaznaczone pogrubieniem).
Gdy „mimo że” rozpoczyna wtrącenie trzeba pamiętać o oddzieleniu takiego wtrącenia przecinkami z OBU STRON.
 
Wczoraj, mimo że nie lubię piłki nożnej, poszłam z Tymkiem na mecz.
 

Na koniec ciekawostka od profesora Bańki:

Można postawić przecinek po innym mimo – dawnym przysłówku o znaczeniu ‚obok’, np. „Słyszała, jak książę mówił, przechodząc mimo, że jest nowemu gościowi nierad” (przykład mój).
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy