polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Reprezentacja Polski ostatecznie awansowała do 1/8 finału mundialu w Katarze. Biało-Czerwoni co prawda przegrali w ostatnim meczu fazy grupowej z Argentyną 0:2, ale rywalizację w grupie C ukończyli na drugim miejscu i w niedzielę zagrają o ćwierćfinał z broniącą tytułu Francją. * * * AUSTRALIA: Wiktoriański laburzystowski premier Daniel Andrews zapewnił sobie trzecią kadencję większościowego rządu zdobywając co najmniej 50 miejsc w parlamencie. Opozycja liberalna zdobyła zaledwie 25 miejsc. Andrews będzie zatem najdłużej urzędującym premierem z ramienia Partii Pracy w Victorii. * * * SWIAT: USA złagodziły sankcje naftowe wobec Wenezueli w odpowiedzi na porozumienia zawarte między władzami a opozycją tego latynoamerykańskiego państwa – poinformował Departament Skarbu USA. Departament wydał licencję, która pozwala amerykańskiej firmie Chevron wydobywać w Wenezueli ropę naftową i produkować produkty naftowe przez sześć miesięcy oraz dostarczać je na rynek amerykański.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Adelajdzie: Sala parafialna Ottoway, "Pozamiatane" - 3.12, godz. 18:00; "Randka w Bistro" - 4.12, godz. 15:00 * * * V. Polonijny Bieg Niepodległości w Sydney: Klub Sportowy Polonia w Plumpton, 4.12, godz. 13:00

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wakacyjne podróże: Wadowice i Kalwaria Zebrzydowska

Wadowice. Fot. W.Ihnatowicz
Kalwaria Zebrzydowska, największe  europejskie  kalwaryjne sanktuarium jest miejscem duchowości, pokoju, spokoju,  nastroju refleksjii i medytacji. Ten skarb architektury  wplatając się  swym pięknem w  krajobraz okolicznych  gór, jest - co najważniejsze -  symbolem  głebokiej  chrześcjanskiej wiary. To miejsce jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Tu Jan Paweł II powiedział niezwykłe słowa" "Totus Tuus ego sum​​, et omnia mea tua sunt. Accipio te w mea omnia. Praebe mihi cor tuum, Maria ". ("Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje serce, Maryjo").

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

100 lat od wybuchu I wojny światowej. Australia wspomina

Fragment makiety wojennej w War Memorial Museum
w Canberze. Fot.K.Bajkowski
W ostatnich dniach w różnych krajach odbywają się uroczystości upamiętniające 100 rocznicę wybuchu I wojny światowej. Dziś to historyczne zdarzenie upamiętnia Australia, która jako dominium  Wielkiej Brytanii dołączyła się do wojny 4 sierpnia.  Konflikt zbrojny zwany wowczas „wielką wojną” trwający od 28 lipca 1914 do 11 listopada 1918 pomiędzy ententą, tj. Wielką Brytanią, Francją, Rosją, Serbią, Japonią, Włochami (od 1915) i Stanami Zjednoczonymi (od 1917), a państwami centralnymi, tj. Austro-Węgrami i Niemcami wspieranymi przez Turcję i Bułgarię pochłonął 17 mln istnień ludzkich. W jego rezultacie Polska odzyskala niepodległość.

Był to największy konflikt zbrojny na kontynencie europejskim od czasu wojen napoleońskich. Wojna zakończyła się klęską państw centralnych, likwidacją mocarstw Świętego Przymierza i powstaniem w Europie Środkowej i Południowej licznych państw narodowych. Była też jedną z głównych przyczyn rewolucji październikowej w Rosji. Mimo ogromu strat i wstrząsu wywołanego nimi wojna ta nie rozwiązała większości konfliktów, co 21 lat później doprowadziło do wybuchu II wojny światowej.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Polskie Obiady Niedzielne: Gołąbki

Polskie gołąbki. Fot. Kameralna Restaurant
Dziś w cyklu Polskie Obiady Niedzielne polecamy  gołąbki. To bardzo popularna w Polsce we wszystkich rejonach potrawa półmięsna z farszu zawiniętego w rolki z liści białej kapusty głowiastej. Dlaczego gołąbki  nazywają się gołąbki?  Nie mają nic wspólnego z mięsem gołębim  ale nazwa przeniknęla do języka polskiego najprawdopodobniej  z ukraińskiego hołubci lub rosyjskiego gołubcý.

Historia tradycyjnych polskich gołąbków zaczyna się w XIX wieku. Potrawa pochodzi z Kresów Wschodnich, z okolic Tarnopola. Początkowo gołąbki były przygotowywane jako danie wigilijne, z kaszy gryczanej i ziemniaków. Przepisy przekazywane z ust do ust, z pokolenia na pokolenie ewoluowały do powszechnie znanej formy – zawiniętego w kapustę mięsa mielonego z ryżem.

sobota, 2 sierpnia 2014

Wojna na Ukrainie: Przesilenie?

Cała koncepcja wojny propagandowej uzasadniającej akcję pacyfikacyjną na wschodzie Ukrainy opracowanej przez zaoceanicznych mocodawców reżymu kijowskiego powoli zaczyna rozpadać się jak domek z kart.

 Tym samym upada plan polegający na wykorzystaniu ukraińskich oligarchów i przez nich finasowanych skrajnie nacjonalistycznych bojówek- popłuczyn po OUN/UPA- do sprowokowania reakcji militarnej Rosji co uzasadniłoby wobec międzynarodowej opinii publicznej wejście wojsk ONZ lub NATO na Ukrainę i tym sposobem ropoczęcia aktywnej fazy III Wojny Światowej.
Jednocześnie zbliża się moment dokonania rozliczenia tego czego dopuściły się kijowskie władze w czasie tzw. rewolucji ukraińskiej i obecnie prowadzonej na wschodzie kraju "operacji antyterrorystycznej".

piątek, 1 sierpnia 2014

Powstanie Warszawskie: Przeżyjmy to. Inni mieli mniej szczęścia

Syrenka -symbol Warszawy
w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Fot. K.Bajkowski
Przeżyjmy to jeszcze raz, chociaż inni mieli mniej szczęścia to właśnie ich będziemy wspominać. Ofiarę całego pokolenia i po połowie dwóch z nim sąsiadujących! Ofiarę jaką złożyło miasto na ołtarzu – w zasadzie nie wiadomo czego i dla kogo. Dziś 70-ta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. To bardzo ważna data jak co roku w historii Polski.
 
Dramatyczność jego przebiegu chyba wszyscy z grubsza znają, uświadomione są nawet cierpienia uczestników, w tym ludności cywilnej – współuczestniczącej. Jednakże o kwestiach politycznych związanych z podjęciem decyzji o jego wybuchu mówi się mało, nie mówi się wcale, ewentualnie lukruje się ówczesną smutną rzeczywistość.

Jak to się bowiem stało, że w mieście dręczonym przez okupanta – prawie pół miesiąca po proklamowaniu władzy ludowej na terenie kraju, pomimo pełnej świadomości klęsk operacyjnych Armii Krajowej w zderzeniu z nadchodzącą potęgą ze Wschodu – zdecydowano się na tak desperacki krok. Co przy świadomości brutalności okupanta musiało być co najmniej bardzo odważne, zwłaszcza jak miało się pojęcie o dostępności własnych oddziałów do broni itd. Na tym właśnie polega odpowiedzialność przywódców, odpowiedzialność elit – wiedzą więcej i w ochronie Większości nie wahają się podejmować decyzji