polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polscy rolnicy kontynuują protesty przeciwko niekontrolowanemu napływowi produktów rolnych z Ukrainy. Pojawiają się kolejne doniesienia, że z terenu ukraińskiego wjeżdżają transporty ze zbożem, które jest objęte embargiem. Rolnicy alarmują, że produkty z Ukrainy są przeładowywane i następnie wysyłane w głąb Polski czy do Niemiec jako polskie. * Tomasz Komenda nie żyje. Miał 46 lat. Od wielu miesięcy zmagał się z poważną chorobą nowotworową – donosi Polsat News. W 2004 roku Komenda został niesłusznie skazany na 25 lat pozbawienia wolności. W 2018 roku został warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność. W 2021 roku sąd przyznał mu niemal 13 mln złotych odszkodowania za 18 lat, które niesłusznie spędził w więzieniu. * * * AUSTRALIA: Australijskie siły graniczne (ABF) potwierdziły, że podejmują operację w północnej Australii Zachodniej po doniesieniach, że ponad 20 osób przybyło so brzegu Australii łodzią. „Ponieważ operacja ta jest w toku, nie zostaną przekazane żadne dalsze informacje” – oznajmiła ABF w piątkowym oświadczeniu. Mieszkańcy rdzennej społeczności Beagle Bay, około 100 km na północ od Broome, powiedzieli ABC, że mężczyźni, którzy prawdopodobnie pochodzili z Pakistanu, znajdowali się na głównej ulicy, gdy w piątek rano znaleziono ich na plaży. ABF twierdzi, że jedynym sposobem na podróż do Australii jest legalna wiza. „Twarda polityka ochrony granic Australii oznacza, że ​​nikt, kto podróżuje statkiem bez zezwolenia, nigdy nie będzie mógł osiedlić się na stałe w Australii” – czytamy w oświadczeniu. * * * SWIAT: Jak informuje Ministerstwo Obrony Rosji 17 lutego zgrupowanie wojskowe „Centrum”, biorące udział w specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie, przejęło całkowitą kontrolę nad Awdijiwką; rosyjskie siły posunęły się do przodu o 8,6 km; przeciwnik stracił ponad 1 500 żołnierzy; Dowódca ukraińskiej armii Ołeksandr Syrski wydał rozkaz o wycofaniu wojsk z Awdijiwki zaledwie 24 godziny po tym, jak ukraińscy żołnierze zaczęli uciekać z miasta.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Australii: komedia "Dżunio" - Polonia Sports Club Sydney, 23.02, godz. 19:00; Poish Club Bankstown, 24.02, godz. 17:00

wtorek, 4 grudnia 2012

Polish Christmas - dopisała nawet pogoda!

Marianna i Bronisław Łackowie - wspólorganizatorzy Festiwalu na Darling Harbour. Fot.K.Bajkowski

Polskie Boże Narodzenie na Darling Harbour zakończone i zakończone z jeszcze większym niż wszystkie dotychczasowe sukcesem!

Udało się wszystko!  Smakowite polskie potrawy znikały ze stoisk w błyskawicznym tempie. Pączki, ciasta i wszystkie  inne delicje łącznie z przepyszną kawą znajdowały niezliczoną ilość amatorów. Przez ogródek piwny przemieściło się parę tysięcy wielbicieli polskiego, złocistego trunku, który ponoć najlepiej gasił pragnienie.
Oblegane były stoiska z przeróżnymi wyrobami artystycznymi, z książkami, biżuterią, obrazami, kosmetykami i wszystkim co polskie, przywiezionym aż z Melbourne. Agencje turystyczne informowały swoich potencjalnych klientów o najkorzystniejszych dla nich ofertach.


poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pierwsze zdjęcia z Polish Christmas 2012

W samo południe Alex Agacik zagrał hejnał mariacki i kilka kolęd  
Tegoroczny, ósmy z kolei  festyn  Polish Christmas na Darling Harbour w Sydney  moża uznać za jeden z bardziej udanych.  Przede wszystkim wspaniała pogoda – bez deszczu ale też i bez dokuczliwego upału. Program artystyczny profesjonalnie przygotowany, z atrakcjami w postaci gwiazd filmu i telewizji , których nie było poprzednio.  Stoiska pełne różności od upominków po tradycyjne polskie jedzenie,  za którym  ustawiały się  jak zwykle  długie kolejki, ale dzieki sprawnej organizacji szybko przesuwające się.  Większa  ilość stolików z parasolami i krzeseł przed sceną zadowoliła przede wszystkim starszą generację  festiwalowiczów. Na murawie Tumbalong Park spotkali się niemal wszyscy tutejsi  Polacy, którzy mieli wolny czas i możliwości przybycia do centrum metropolii. Było wielu Australijczykow ciekawych poznania polskiej kultury i kulinarnych specjałów.  Na festiwal przybyli przedstawiciele władz  stanowych,  miasta i konsulatu RP. Otwarcia imprazy dokonał oficjalnie Konsul Generalny RP w Sydney Daniel Gromann.



niedziela, 2 grudnia 2012

Polish Christmas Picnic 2012 - Program

Dziś Polonia sydnejska spotyka się jak co roku w Tumbalong Park na Darling Harbour na bożonarodzeniowym festynie.
 To jedyna okazja, kiedy można spotkać dawno niewidzianych znajomych lub poznać nowych polskich przyjaciół. Na festynie będą tradycyjne stoiska z polskim jedzeniem: bigos, pierogi, placki ziemniaczane, pączki , piwo oraz polskie książki, bursztyny i przeróżne biało-czerwone gadżety. Będą oferty biur turystycznych i propozycje edukacyjne polonijnych szkół. Wszystko to przy sympatycznych dżwiękach dochodzących ze sceny, na której występować będą polonijne zespoły muzyczne i taneczne oraz kabaret. Oczywiście nie zabraknie różnych wykonań polskich kolęd. Organizatorzy zapewnili atrakcje na scenie w postaci pojawienia się gwiazd telewizyjnych: Kathy Nowak i Magdaleny Roze, filmu - Gosi Dobrowolskiej oraz zwycieżczyń programu telewizyjnego My Kichen Rules - Bella &Sammy.

Bumerang Polski jest patronem medialnym imprezy. Nasi czytelnicy i wszyscy chętni będą mogli otrzymać przy stoisku Everything Polish bumerangowe kalendarze -namiociki na nowy rok 2013 - unikatowe kalendarze, bo zawierające informacje o  polskich i australijskich świętach, a także spotkać się z redakcją i członkami Stowarzyszenia Bumerang Polski - Bumerang Media. Będzie okazja do bezpośredniego dowiedzenia się o możliwościach współpracy redakcyjnej.

Widzimy się więc dziś na Polish Christmas Picnic 2012!

Zobacz szczególowy program i spis stoisk:

sobota, 1 grudnia 2012

Dwa miesiące w drodze, 3,5 tysiąca kilometrów na licznikach

Pożary lasów, awarie rowerów, kłopoty z dostępnością do wody pitnej i australijski Outback. Choć nie bez kłopotów, Joachim Czerniak z podpoznańskiej Mosiny kontynuuje swoją niezwykłą pogoń za zdrowiem. Ta wyprawa to dla niego forma rehabilitacji po usunięciu guza mózgu i czasowym paraliżu nóg. 

Ekipa (Joachimowi towarzyszą jego ojciec Robert, rehabilitantka Ewelina i wolontariusz Bartek) przejechała już bezludne tereny na północy Australii i teraz kieruje się wzdłuż wybrzeża na południe kontynentu. Dwa miesiące w drodze obfitowały w wiele niespodzianek, ale największym utrudnieniem okazała się pogoda.
- Upały były momentami nieznośne. Praktycznie nie byliśmy w stanie jechać w godzinach południowych. Dlatego zdarzało się, że wstawaliśmy o 4 rano, żeby pokonać zaplanowane kilometry zanim jeszcze słońce zacznie grzać z pełną mocą- mówi Ewelina Niedźwiadek, która czuwa nad kondycją uczestników wyprawy.

Dodaje też jednak, że z dnia na dzień wszyscy są w lepszej formie. Także Joachim, który na początku miał trochę kłopotów z aklimatyzacją i narzekał na drobne dolegliwości. Teraz czuje się dobrze i z radością pokonuje kolejne kilometry po Australii.


W Australii kręcą bat na agencje ratingowe i derywaty

Zza sied­miu mórz i sied­miu gór dotarła do City i na Wall Street infor­ma­cja, która może zabu­rzyć dotych­cza­sowy rytm wyna­laz­czo­ści w finan­sach. W odstę­pie kilku tygo­dni sędzio­wie z Austra­lii wydali wyroki ska­zu­jące na firmy uczest­ni­czące w sprze­daży tzw. nowo­cze­snych instru­men­tów finan­so­wych. Dzwonki alar­mowe zabrzmiały głów­nie w ponow­nie zagro­żo­nych agen­cjach ratingowych.
Pozwane i osą­dzone zostały insty­tu­cje cie­szące się nie­gdyś pozy­cją na samym świecz­niku, a teraz koja­rzą się przede wszyst­kim z trwa­jącą od 2008 r. zawie­ru­chą. Dwie z nich: Leh­man Bro­thers i ABN Amro koń­czą żywot w zaku­rzo­nych gabi­ne­tach syn­dy­ków. Trzeci osą­dzony – agen­cja ratin­gowa Stan­dard and Poor’s odparła parę lat temu, pospołu z Moody’s i Fitch, sko­or­dy­no­wane ataki na zarzu­caną im nie­fra­so­bli­wość w ratin­gach, lecz teraz pole­gła w pierw­szym star­ciu z grupą „wie­śnia­ków” z antypodów.
5 listo­pada sędzia Jayne Jagot z austra­lij­skiego Sądu Fede­ral­nego orze­kła, że agen­cja S&P wpro­wa­dziła w błąd inwe­sto­rów, któ­rzy wsku­tek tego stra­cili nie­mal wszyst­kie środki zaan­ga­żo­wane w zakup instru­men­tów finan­so­wych oce­nio­nych jako AAA, czyli uzna­nych przez agen­cję za naj­lep­sze i naj­bez­piecz­niej­sze z moż­li­wych. Sędzia nie prze­bie­rała w sło­wach, a musiała ich użyć całe mnó­stwo, bowiem całe orze­cze­nie liczy pra­wie 1500 stron. Uznała, że S&P oraz ABN Amro jako twórca spe­cy­ficz­nych papie­rów war­to­ścio­wych oszu­kali klien­tów, któ­rymi było 12 lokal­nych magi­stra­tów z Nowej Połu­dnio­wej Walii.