polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Od 13 kwietnia Marynarka Wojenna USA blokuje ruch statków wpływających i wypływających z cieśniny oraz irańskich portów. Prezydent Trump zapowiedział, że każda jednostka próbująca naruszyć blokadę zostanie „wyeliminowana”. Amerykański niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek towarowy TOUSKA, który ignorował ostrzeżenia i próbował ominąć blokadę. W wyniku akcji jednostka została uszkodzona (strzał w maszynownię) i przejęta przez amerykańską piechotę morską. W odpowiedzi Iran wycofał się z planowanej kolejnej rundy negocjacji z USA. Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy został wstrzymany.
POLONIA INFO:

sobota, 1 grudnia 2012

Dwa miesiące w drodze, 3,5 tysiąca kilometrów na licznikach

Pożary lasów, awarie rowerów, kłopoty z dostępnością do wody pitnej i australijski Outback. Choć nie bez kłopotów, Joachim Czerniak z podpoznańskiej Mosiny kontynuuje swoją niezwykłą pogoń za zdrowiem. Ta wyprawa to dla niego forma rehabilitacji po usunięciu guza mózgu i czasowym paraliżu nóg. 

Ekipa (Joachimowi towarzyszą jego ojciec Robert, rehabilitantka Ewelina i wolontariusz Bartek) przejechała już bezludne tereny na północy Australii i teraz kieruje się wzdłuż wybrzeża na południe kontynentu. Dwa miesiące w drodze obfitowały w wiele niespodzianek, ale największym utrudnieniem okazała się pogoda.
- Upały były momentami nieznośne. Praktycznie nie byliśmy w stanie jechać w godzinach południowych. Dlatego zdarzało się, że wstawaliśmy o 4 rano, żeby pokonać zaplanowane kilometry zanim jeszcze słońce zacznie grzać z pełną mocą- mówi Ewelina Niedźwiadek, która czuwa nad kondycją uczestników wyprawy.

Dodaje też jednak, że z dnia na dzień wszyscy są w lepszej formie. Także Joachim, który na początku miał trochę kłopotów z aklimatyzacją i narzekał na drobne dolegliwości. Teraz czuje się dobrze i z radością pokonuje kolejne kilometry po Australii.


- To jest niesamowite doświadczenie. Patrzę na te wszystkie egzotyczne rośliny, zwierzęta, podziwiam widoki. I wtedy czasami uświadamiam sobie, że jeszcze w sumie nie tak dawno leżałem w szpitalnym łóżku i wpatrywałem się w sufit. To było zaledwie trzy lata temu, a mnie się dzisiaj wydaje, że to jakaś odległa przeszłość. Pokonując kolejne kilometry na rowerze, chcę się jeszcze bardziej od niej oddalić- śmieje się Joachim.

Ekspedycja wystartowała na początku października, a jej uczestnicy pokonają w sumie ponad 10 000 kilometrów. Bardzo wielu Internautów na bieżąco śledzi wyprawę na stronie www.joachim.allforplanet.pl, gdzie trafiają relacje z trasy, zdjęcia i filmy. Tam również publikowane są wyrazy wsparcia i pozdrowienia dla Joachima.
- Dziękujemy za te wszystkie ciepłe słowa. Odzywają się także Polacy mieszkający na stałe w Australii, którzy zapraszają  nas na nocleg, obiad itp. Ze wszystkich zaproszeń pewnie nie będziemy w stanie skorzystać, ale ponieważ zbliża się Boże Narodzenie, to chcemy tak zaplanować podróż, by udało nam się zatrzymać u kogoś na świątecznej kolacji. Trochę nam już brakuje polskiej, domowej kuchni- deklaruje Bartek Naglewicz.   

Organizację wyprawy umożliwiła Fundacja Allegro All For Planet.  Wspiera ją także Inicjatywa Policzmy się z Rakiem (www.policzmysie.pl).

 Patronat medialny objęły „Polska na rowery”, magazyn Rowertour , National Geographic i Bumerang Polski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy