polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W weku 85. lat zmarł arcybiskup Józef Michalik, emerytowany arcybiskup archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski (2004–2014). Był wielkim zwolennikiem pojednania katolicko-prawosławnego i polsko-rosyjskiego. * Prezydent Nawrocki za większą ilością amerykańskich żołnierzy w Polsce. Polska jest gotowa przyjąć żołnierzy amerykańskich, jeżeli prezydent USA Donald Trump zdecyduje się zmniejszyć obecność w Niemczech – mówi Karol Nawrocki. * * * AUSTRALIA: Policja w Wiktorii aresztowała 12 osób w związku z serią podpaleń restauracji. Nastolatkom płacono nawet do 20 000 dolarów za przeprowadzanie tych ataków. * * * SWIAT: Moskwa wzywa do opuszczenia Kijowa. Zagraniczni dyplomaci otrzymali notę: „MSZ Rosji apeluje do władz państwa kraju/kierownictwa organizacji o potraktowanie tego wezwania z najwyższą odpowiedzialnością i zapewnienie ewakuowania we właściwym czasie personelu dyplomatycznego i innych misji, a także swoich obywateli z Kijowa„. Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wskazała, że powodem jest „nieuchronność uderzenia sił Rosji na Kijów, w tym na ośrodki decyzyjne, w przypadku realizacji planów zakłócenia przez Ukrainę świętowania Dnia Zwycięstwa 9 maja w Moskwie”.
POLONIA INFO:

piątek, 23 lutego 2024

Mam Teatr: "Dżunio". Recenzja

Znany widowni australijskiej autorski teatr o nazwie Mam Teatr odbywa kolejne tournee po naszym kraju, w trakcie którego odwiedził Adelajdę, Melbourne i Sydney, a w następnym  etapie wystąpi w Perth. Ich tegoroczny  repertuar to komedie: ”Czas na miłość” i „Dżunio” oraz bajka nie tylko dla dzieci, zatytułowana „Zamieszanie”.

 Podczas ich pobytu w Melbourne obejrzałem w Klubie Polskim Albion jednoaktówkę „Dżunio”, czyli komedię prawie kryminalną, której scenariusz napisała aktorka teatru  Marzanna Graff.

 Główną postacią przedstawienia jest pani o imieniu Małgorzata (Marzanna Graff), mieszkająca na dziewiątym piętrze apartamentowca. Do sąsiedniego mieszkania wprowadza się nowy lokator (Aleksander Mikołajczak), którego Małgorzata wita z życzliwością oraz nadzieją na dobrosąsiedzkie stosunki. Jej sąsiad, z którym spotyka się tylko przy okazji gdy oboje przebywają na swoich balkonach, nie chce udzielać żadnych informacji na swój temat. Sprawia wrażenie sympatycznego, bardzo opanowanego dżentelmena, ale jest równocześnie asertywny. Przedstawił się jako Tomasz, jednak z przypadkowo podsłuchanej rozmowy telefonicznej Małgorzata dowiaduje się,że mówi o sobie „Dżunio”..

Małgorzatę intryguje fakt, że nowy lokator niechętnie mówi o sobie i swoim życiu. Chciałaby dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Stopniowo, z osoby ciekawej informacji o swoim sąsiedzie przeobraża się ona w osobę ciekawską, wścibską a nawet podejrzliwą.  Podglądając i podsłuchując sąsiada Małgorzata interpretuje obserwowane epizody jako niepodważalną prawdę, co w konsekwencji umożliwia jej postawienie przysłowiowej kropki nad „i”, czyli na odkrycie prawdziwego oblicza pana z sąsiedniego balkonu. A przecież prawo Murphie’go mówi, że to co jest najbardziej oczywiste okaże się źródłem błędu...

 Małgorzata boryka się z dodatkowym problemem. Gdy pojawia się gość sąsiada – piękna i młodziutka Ola Szafirek (Sammer Bartczak) -  Małgorzata z trudem  znosi aluzje dotyczące jej wieku. Sprawiają one wrażenie niezamierzonych, będących efektem braku taktu i języka szybszego niż myśl, tyle że nietakt ten wydaje się być wspólną cechą wszystkich osób z którymi Małgorzata się kontaktuje. Czyżby naprawdę wyglądała już na tak starą? Przecież jest młoda duchem, a demonstrując Oli Szafirek swoją sprawność fizyczną udowodni, że ciałem również. Nawet za cenę zadyszki...

Na scenie  nie ma przyjaciółki Małgorzaty – Kasi a jednak wid, zdaje się ją widzieć i słyszeć. Jest to możliwe dzięki  znakomicie skonstruowanych i do perfekcji wykonanych rozmów  telefonicznych pomiędzy paniami. Rozmowy te doskonale oddają tok rozumowania i stan emocjonalny Małgorzaty, pozwalają widzowi zapoznać się z Kasią oraz potęgują dynamikę akcji.

 Świetna gra aktorska oraz znakomity kontakt aktorów z widownią, w połaczeniu z płynną i trzymającą w napięciu akcją, dynamiczną choreografią, przyjemną, utrzymaną w pastelowych kolorach scenografią oraz doskonałą synchronizacją efektów dźwiękowych (Tomasz Bartczak) złożyły się na wspaniały spektakl, nagrodzony przez widownię zasłużonymi brawami.

 No dobrze – spyta ktoś – ale co z tym Dżuniem? Kim jest? Czym się zajmuje? Z kim utrzymuje kontakty? Lista nurtujących pytań jest długa ale powiedzmy sobie szczerze: te pytania dotyczą jego prywatnego życia, więc czy naprawdę musimy wiedzieć? Kto zobaczy spektakl ten zrozumie…

Andrzej Grocholski


Kolejne przedstawienia w Sydney:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy