polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 26 września 2022

Reportaż o karierze Krzysztofa Frankowskiego

Krzysztof Frankowski - sydnejski mistrz judo.
Mimo 70 lat nadal aktywny sportowo.
Fot. BumerangMedia


Pochodzący z Krakowa Krzysztof Frankowski uprawia judo od  54 lat. W sierpniu wpominaliśmy o nim przy okazji prezentacji filmowej tzw. "Klubu Szyderców" - polskiej grupy porannego pływania w morzu na Bronte Beach. Dziś oczekiwana filmowa opowieść o jego mistrzowskiej karierze. 

Przypomnijmy: Krzysztof walczył na matach światowych przez 45 lat reprezentując Polskę, Nową Zelandię i Australię. Zdobył wiele złotych,  srebrnych i brązowych medali na Mistrzostwach Świata Weteranów. Z kilku miedzynarodowych zawodów przywiózł po trzy zlote medale. Jak sam mówi jest  nieoficjalnie najdłużej biorącym udział w zawodach judo  sportowcem na świecie.  Mieszka w Sydney i  mimo 70 lat nadal jest aktywny sportowo.

 

Jest trenerem Sydney University Judo Club od 25 lat  i od 11 lat prowadzi treningi judo  w Waverley College. Jest to pierwsz szkoła w Australi i całej Oceani,  gdzie w programie nauki  judo jest przedmiotem obowiązkowym.  Kiedy przyjechał do Australi  w 1993 roku miał wówczas 40 lat i we wszystkich zawodach bił się z zawodnikami 15 a nawet 30 lat mlodszymi.

W 2013 I 2014 roku na  Japan Veterans International Judo Championships w KODOKANIE , kolebce japonskiego Judo zdobył  2 złote medale.  Tym samym  został  pierwszym Polakiem  i Australijczykiem,  który wygrał zawody w Kodokanie ( w paszczy LWA).

Posiada  szósty DAN  International Judo Federation  i szósty DAN Jujitsu.

W 2018 Sydney Uni Judo Club odznaczył  go za 45 lat walki na matach światowych orginalnym mieczem samurajskim KATANA.

O polskim judoce mieszkajacym w Australii nie zapomniała też Polska. Został odznaczony Srebrnym I Zlotym medalem  Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz  Krzyżem Kawalerskim Sztuk Walki nadanym przez Kapitułę Centrum Falerystycznego za wieloletnie wybitne osiagniecia I zaslugi w promowaniu Sztuk Walki.

W 2019 roku podczas treningu MMA walki  w parterze jego  serce zatrzymalo się.  Właściciele ośrodka  MMA w sydnejskiej dzielnicy Bondi Junction  zrobili CPR (pierwsza pomoc, sztuczne oddychanie)  i doprowadzili Krzysztofa  do odzyskania przytomności.  Pogotowie zabrało go  do szpitala. Dokonano  wymiany zastawki i  po 2 miesiacach – jak mówi nam zdobywca drugiego życia -  mógł powrócić na matę, osiągajac nawet  lepsze rezultaty.

Teraz już od dwóch lat, każdego poranka, niezależnie od pory roku i pogody wraz z grupą rodaków spotyka się w sydnejskiej nadmorskiej dzielnicy Bronte by popływać  dla zdrowia i relaksu. Grupa porannego pływania nazwała się „Klubem Szyderców’. 

Zapraszamy na premierę reportażu Bumeranga Polsiego  o karierze Krzysztofa Frankowskiego: BumerangMedia: Krzysztof Frankowski . Realizacja: Krzysztof Bajkowski

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy