polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: "Ci, którzy wzywają do protestów po wyroku TK, oraz ci, którzy w nich uczestniczą, sprowadzają niebezpieczeństwo powszechne, a więc dopuszczają się poważnego przestępstwa" - mówił we wtorkowym oświadczeniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wezwał członków PiS do "obrony Kościoła". Przez Polskę przewijają się kolejne fale protestów przeciw orzeczeniu TK ws. aborcji eugenicznej. * * * AUSTRALIA: Restauracje i kawiarnie w Melbourne - w których mieszka 5 milionów ludzi - mogą być ponownie otwarte od środy, a ograniczenia dotyczące spotkań towarzyskich w domach zostały złagodzone. Melbourne, australijskie miasto najbardziej dotknięte wirusem, zostało zablokowane na początku lipca po drugiej fali epidemii. Wiktoria, drugi najbardziej zaludniony stan, odpowiada za ponad 90% z 907 zgonów w Australii. * * * SWIAT: Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zaapelował, by wydalać z uniwersytetów studentów i nauczycieli, którzy biorą udział w nielegalnych protestach. Zwolennicy byłej kandydatki na prezydenta Swiatłany Cichanouskiej oczekiwali, że w poniedziałek zaczną się strajki w zakładach przemysłowych, ale fabryki pracowały normalnie.
POLONIA INFO: Polish Film Festival w Sydney 2020: Palace Cinema, Norton Street w Leichhardt, 25.10 - 8.11

sobota, 18 lipca 2020

Noszenie maseczek kluczowe w walce z Covid-19

Graf. Pixabay
Im więcej ludzi w maseczkach, tym lepiej. Najnowsze badania naukowców mówią o tym, że gdyby większość osób zakrywała twarz, szybciej udałoby się wygrać z pandemią koronawirusa.

Badania zostały przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetów w Arizonie, Harvardzie i Sydney. Po analizach rozprzestrzeniania się koronawirusa w Nowym Jorku uznano, że gdyby 70 proc. mieszkańców zakładało maseczkę podczas każdego wyjścia z domu, pandemia w tym mieście już byłaby opanowana.
Co istotne, naukowcy twierdzą, że pomocne są nawet maseczki niskiej jakości. Chodzi o to, by choć w jakimś stopniu zahamować emisję koronawirusa.

Na logikę powszechnego  noszenia maseczek w czasie pandemii  wskazywał  już w marcu słynny   raport prof.  Sui Huanga z  Institute for Systems Biology w Seattle (USA)  "COVID-19: dlaczego wszyscy powinniśmy nosić maski - uzasadnienie naukowe",  o którym w BP pisaliśmy w kwietniu: Dlaczego wszyscy powinni nosić maseczki? Naukowcy wyjaśniają
oraz jak i przed czym chronią maski TU.  
Noszenie maseczek bardzo skutecznie powstrzymuje przenoszenie się koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego COVID-19 z człowieka na człowieka – wynika z analizy, którą publikuje pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences.- informuje  Puls Medycyny.
Naukowcy pod kierunkiem prof. Renyi Zhanga z Texas A&M University analizowali ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19 na podstawie trendów szerzenia się zakażeń oraz działań podjętych na rzecz powstrzymania epidemii w Chinach, we Włoszech i w Nowym Jorku. Wyliczyli, że stosowanie maseczek na twarz ograniczyło liczbę zakażeń o ponad 78 tys. we Włoszech w okresie od 6 kwietnia do 9 maja i o ponad 66 tys. w Nowym Jorku w okresie od 17 kwietnia do 9 maja.
Doszliśmy do wniosku, że noszenie masek w przestrzeni publicznej należy do najskuteczniejszych metod blokowania transmisji wirusa między ludźmi" – powiedział prof.  Zhang.

Zdaniem badacza noszenie maseczek łącznie z zachowaniem dystansu pomiędzy ludźmi i innymi procedurami stanowią metody dające największe prawdopodobieństwo powstrzymania pandemii COVID-19.
Zdaniem współautora pracy prof. Mario Moliny z University of California w San Diego, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 1995 r., najnowsze badanie pozwoliło ustalić bardzo wyraźnie, że noszenie masek nie tylko zapobiega przenoszeniu się kropelek z wirusem wydanych podczas kaszlu na niezakażone osoby, ale też jest kluczowe, by zapobiegać wdychaniu przez te osoby maleńkich kropelek emitowanych przez osoby chore podczas mówienia. Kropelki te mogą utrzymywać się w powietrzu przez kilkadziesiąt minut i przenosić na parę metrów.

Prof. Zhang podkreśla, że z pracy jego zespołu płynie jasny przekaz dla ludzi na całym świecie, że noszenie masek jest kluczowe w walce z epidemią COVID-19.

***
Tymczasem naukowcy z Australii opracowali test, który może określić nową infekcję koronawirusem w ok. 20 minut przy użyciu próbek krwi, co – jak mówią – jest przełomem. W piątek na łamach fachowego pisma opublikowali artykuł w tej sprawie.
Naukowcy z Uniwersytetu Monasha w Melbourne poinformowali, że ich test może określić, czy ktoś jest obecnie zakażony SARS-CoV-2 i czy był zakażony w przeszłości.
Krótkoterminowe zastosowania obejmują szybką identyfikację przypadków i śledzenie kontaktów w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, podczas gdy badania przesiewowe populacji w celu określenia zakresu infekcji wirusowej w różnych społecznościach są potrzebą długoterminową – napisali naukowcy w artykule opublikowanym w piątek w czasopiśmie "ACS Sensors".
Zespołem badawczym kierował Wydział Inżynierii Chemicznej BioPRIA i Uniwersytetu Monasha, w tym naukowcy z ARC Center of Excellence in Convergent BioNano Science and Technology (CBNS).
* * *
Koronawirus wciąż jest groźny. Gdy w Polsce rząd ogłasza luzowanie restrykcji, kolejne kraje decydują się na powrót do obostrzeń. Epidemia ponownie zaczyna się rozprzestrzeniać w Australii. W kilku regionach kraju obserwowany jest znaczny  wzrost liczby nowych przypadków zakażeń.
Zła sytuacja panuje na południowym wschodzie kraju. Stan Wiktoria przywrócił kwarantannę na ternie stolicy, Melbourne. W stanie Nowa Południowa Walia przywrócono ograniczenia w restauracjach i pubach. Granice pomiędzy stanami Australia Południowa, Wiktoria, Nowa Południowa Walia nadal pozostają zamknięte. Kwarantanna obowiązuje także w Sydney.
Australia nie miała w początkowym stadium epidemii dużej liczby przypadków zachorowań, teraz jednak władze objawiają się gorszej sytuacji.
Na kontynencie australijskim potwierdzono 11 235 przypadków zakażeń i 116 zgonów.


Graf. Koronawirus (Covid-19) Stan aktualny - Dep. of Health

***
Od wybuchu pandemii COVID-19 na świecie stwierdzono 14 mln przypadków zakażeń koronawirusem; zmarło ponad 600 tys. osób – podaje w swoim najnowszym zestawieniu Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w USA.
na podst. Puls Medycyny / msn (DoRzeczy)/ o2.pl / PolsatNews

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja