polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Podczas 34. Finału WOŚP, który odbył się 25 stycznia 2026 roku, padł kolejny rekord zbiórki. Na zakończenie dnia Finału licznik wskazał sumę wyższą niż w latach ubiegłych, co media i fundacja określają jako kolejny sukces i rekordowe tempo zbiórki. Deklarowana obecnie kwota to ponad 183 mln zł na wsparcie gastroenterologii dziecięcej. * * * AUSTRALIA: Po poniedziałkowych obchodach narodowego święta trwają dyskusje na temat protestów „Invasion Day”, wspierających prawa ludności rdzennej. W Perth policja zatrzymała 31-latka, który rzucił domowej roboty ładunek wybuchowy w tłum demonstrantów. Ogłoszono również listę odznaczonych Orderem Australii, na której znalazła się m.in. legenda sportu Cathy Freeman. * * * SWIAT: Po dwóch dniach intensywnych rozmów między Ukrainą, Rosją a Stanami Zjednoczonymi (23–24 stycznia 2026 r.) delegacje nie osiągnęły żadnego formalnego porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu. Rosja podtrzymała żądanie wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu, co Kreml określił jako warunek kluczowy. Z kolei Wołodymyr Zełenski podkreślił, że kwestia Donbasu pozostaje dla Ukrainy tematem priorytetowym i skomplikowanym. * Premier Kanady Mark Carney ogłosił 25 stycznia 2026 r., że jego kraj nie zamierza dążyć do zawarcia pełnej umowy o wolnym handlu z Chinami. Deklaracja ta była odpowiedzią na groźby Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie 100% ceł na kanadyjskie towary, jeśli Ottawa sfinalizuje szerokie porozumienie handlowe z Pekinem.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

sobota, 23 listopada 2019

Kto blokuje Nowy Jedwabny Szlak?

Na stronie eEuropa.blog znalazłem ciekawą analizę towarowego ruchu kolejowego między Chinami a Unią Europejska napisaną przez francuskiego autora – Pierre Borgoltza. Okazuje się, że ostatnimi laty ruch ten bardzo rośnie i tylko między rokiem 2017 a 2018 ilość pociągów, które z Chin wjechały do Unii zwiększyła się z 2167 do 3384, czyli nastąpił wzrost o 56 proc. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie podstawowy problem, jaki pojawia się na polskiej granicy w Brześciu-Małaszewiczach.

Jest tam pilnie potrzebny nowoczesny suchy port na wzór takiego jaki już został wybudowany na granicy Chin i Kazachstanu w Khorgas, który jest największym tego typu hubem transportowym na świecie. Obecne maksymalne możliwości obsługi pociągów przez istniejące instalacje w Małaszewiczach mają wynosić ok. 14 pociągów dziennie i zostały już ponoć osiągnięte.

Autor pisze: „Paradoks w Małaszewiczach w Polsce polega na tym, że oczekiwanie na wysyłkę kontenerów do europejskich miejsc docelowych, które może trwać kilka dni, niweczy niezwykłe korzyści płynące z korytarza z Chin.

 Obecne plany UE/Polska przewidują poprawę w horyzoncie roku 2023, wraz z otwarciem nowego dwupasmowego mostu na granicznej rzece Bug, co podwoi przepustowość tranzytu. W międzyczasie ruch jest domyślenie kierowany do trzech innych mniejszych polskich przejść, jak w Bruzgach, albo do Kaliningradu, Kłajpedy, a nawet w stronę Finlandii/ Szwecji przez Sankt Petersburg”.

Wynika z tego, że to w Polsce jest wąskie gardło dla przepływu towarów z Chin do Europy. Nie ma ruchu, zatem tracimy wpływy finansowe związane z obsługą tego ruchu. Jest niestety możliwe, że taka sytuacja jest na rękę naszemu zaoceanicznemu sojusznikowi, który robi wszystko by przeszkodzić przesyłowi towarów z Chin drogą lądową. Tylko dlaczego ma to się odbywać naszym kosztem? Obecny jedwabny szlak jest najważniejszą od ponad pięciuset lat, od czasów odkryć Kolumba, zmianą w przebiegu głównej magistrali transportowej na świecie. Wtedy, pół tysiąca lat temu, znaleźliśmy się na peryferiach bogacących się na handlu państw, które miały dostęp do głównych szlaków przez Atlantyk. Tym razem ta nowa droga lądowa ma obejmować także Polskę i mamy szansę znaleźć się w centrum, a nie na peryferiach świata. Nie skorzystanie z tej możliwości byłoby wręcz zbrodnią wobec narodu i grzebaniem jego rozwojowych szans.
 
Uważać zatem musimy na to, żeby sprawa nie zakończyła się tak jak z tranzytem gazu. W końcu i tak powstały rurociągi obchodzące Polskę, a nam przyszło tylko liczyć straty. Może zamiast realizować jakieś niezmiernie kosztowne i nie do końca wiadomo komu i czemu mające służyć projekty w rodzaju CPK (Centralny Port Komunikacyjny), zabrać się za poważną rozbudowę suchego portu w Małaszewiczach, oraz innych inwestycji związanych z obsługą handlu ze Wschodem. A może obydwa projekty udałoby się zintegrować i zwielokrotnić przez to ich rozwojowy impuls dla naszego kraju?
 
Stanisław Lewicki
konserwatyzm pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy