polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: „Miej w opiece Naród cały!” - pod tym hasłem ulicami Warszawy przeszedł dziesiąty już Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Według organizatorów w Marszu wzięło udział 150 000 ludzi. Podczas uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości prezydent Andrzej Duda wygłosił przed Grobem Nieznanego Żołnierza przemówienie, w którym mówił m in. o jedności wszystkich Polaków i „polskich obowiązkach od prawa do lewa”. * * * AUSTRALIA: Stan wyjątkowy został ogłoszony w Nowej Południowej Walii. Na wtorek 12.11 straż pożarna wydała dla rejonu Sydney najwyższy 6 stopień zagrożenia pożarowego. Kilka dni temu wybuchły liczne pożary buszu, które szybko się rozprzestrzeniają ze względu na wysoką temperaturę, silny wiatr, niską wilgotność powietrza i największą suszę od dziesięcioleci. * * * SWIAT: „Jeśli kraje (członkowskie NATO) uważają, że mogą czerpać korzyści dla swojego bezpieczeństwa, bez zapewnienia NATO niezbędnych zasobów, jeśli nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, ryzykują, że NATO stanie się nieskuteczne lub przestarzałe” – powiedział amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, który przebywa z wizytą w Niemczech. Wcześniej francuski prezydent Emmanuel Macron ostro skrytykował Pakt Północnoatlantycki. Według Macrona NATO doświadcza „śmierci mózgu” i całkowicie utraciło koordynację w ramach sojuszu.
EVENTS INFO: Polish Festival @ Federation Square - Melbourne, 17.11, godz. 10:00 - 17:00 * * * Polski Festiwal w Klubie "Polonia" w Plumpton - 8.12

czwartek, 13 grudnia 2018

Rok rządów premiera Morawieckiego

Mateusz Morawiecki - od roku premier RP. 
Fot. Wikimedia (domena publiczna)
Premier Mateusz Morawiecki wizerunkowo się sprawdził i został zaakceptowany przez swój własny elektorat, co jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem – powiedział w wywiadzie dla Sputnika politolog i prof. Adam Wielomski.

— Minął rok od zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego i trzy lata od objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Przypominam, że na konferencji „Praca dla Polski” premier chwalił się wzrostem gospodarczym, niskim bezrobociem i stabilnym budżetem. Jak te osiągnięcia, ogłoszone przez Morawieckiego przekładają się na potrzeby zwykłego obywatela, na co liczy i czy jego oczekiwania się spełniły?

— Myślę, że PiS zaspokoił oczekiwania swoich wyborców na samym początku kadencji, przede wszystkim przez program 500+ i te oczekiwania socjalne wyborców, które były możliwe do zaspokojenia przy pomocy zasobów budżetu państwa i pożyczek. Problem polega w tej chwili na tym, że elektorat socjalny Prawa i Sprawiedliwości wydaje się oczekiwać nie tylko utrzymania tych „zdobyczy” socjalnych, ale również ich powiększenia. A to jest niemożliwe ze względów finansowych i można w związku z tym zaobserwować pewnego rodzaju zmęczenie tego elektoratu, jakby niespełnione, jego bardzo wygórowane oczekiwania. Dlatego też poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości już nie rośnie, ustabilizowało się i wykazuje nawet pewne tendencje spadkowe, za to powoli zwiększa swoją siłę opozycja. Mówimy tu tylko i wyłącznie o sferze ekonomiczno-socjalnej.



Myślę, że prawdziwe kłopoty dla rządu rozpoczną się, jeśli mają rację ekonomiści mówiąc, że zbliża się spowolnienie gospodarcze albo i kryzys gospodarczy, dlatego że będzie on wymagał zaciągania dodatkowych olbrzymich kredytów, czy też redukcji świadczeń socjalnych, a to może być moment kryzysowy dla rządu.

— Jednym z wyzwań, z jakimi musiał zmierzyć się premier Morawiecki było wygaszenie zagranicznych punktów konfliktu, czemu miała służyć zagraniczna ofensywa rządu. Jak według Pana ona wypadła?

— Rzeczywiście, myślę, że premierowi Morawieckiemu udało się wygasić konflikty zagraniczne, przyjmując bardzo prostą strategię, to znaczy ustępując w tych konfliktach partnerom zachodnim i poddając pozycje Polski na całej linii, z jednoczesnym ogłoszeniem przez rządową telewizję i popierające rząd media olbrzymich sukcesów dyplomatycznych, które oczywiście nie miały miejsca. Także jeżeli chodzi o kwestie polityki zagranicznej i pozycji Polski w świecie, to rok rządów premiera Morawieckiego należy ocenić całkowicie negatywnie i krytycznie.

— No i nie mogę tutaj nie zapytać o politykę wschodnią Morawieckiego.

— Nie wiem, czy można tu mówić o jakiejś nowej polityce wschodniej tego rządu, dlatego, że jest czystą kontynuacją polityki poprzedniej, w tej kwestii nie ma żadnych zmian. Nie ukrywam, że liczyłem, iż minister Czaputowicz będzie prowadzić politykę zdecydowanie bardziej kompromisową w stosunku do swojego poprzednika, ale tak się nie stało. I powiedziałbym, że czym dłużej jest ministrem, tym bardziej jest to konfliktogenna polityka ze Wschodem, przede wszystkim z Rosją.
Z drugiej strony jest natomiast polityka wobec Ukrainy i popierania jej za wszelką cenę zawsze, wszędzie i jak się da. W związku z tym trzeba politykę tego rządu ocenić krytycznie. Polega ona na ustępowaniu przed Unią Europejską np. w kwestii sądów, ustępowaniu przed Stanami Zjednoczonymi i Izraelem w kwestii ustawy o IPN, nie mówię już o ostatnim wydarzeniu z Panią ambasador Mosbacher i poniżeniu państwa polskiego, na które nie nastąpiła żadna reakcja.
Ma oczywiście miejsce podsycanie sporów na wschodzie, co jest na rękę dyplomacji zachodniej, przede wszystkim amerykańskiej, a po części również niemieckiej. Dlatego trudno mówić o jakiejś niezależności Polski na arenie międzynarodowej i ta zależność od ośrodków zachodnich przywódczych wyraźnie się pogłębia. Państwo polskie nabiera charakteru kraju, które powtarza to, co te zagraniczne ośrodki życzą sobie usłyszeć.

— Teraz o postaci premiera, jego obliczu moralnym. Czy Morawiecki spełnił nadzieje, jakie pokładał w nim prezes Jarosław Kaczyński? Nie mówię już o pewnych skandalach i głośnych sprawach, które wstrząsnęły polską opinią publiczną.

— Powiem w ten sposób — osobiście myślałem, że premier Mateusz Morawiecki kompletnie nie spełni się w roli premiera ze względów wizerunkowych. Wychodziłem z założenia, że osoba uchodząca w oczach opinii publicznej za bankiera nie jest w stanie stanąć na czele rządu socjalnego i populistycznego, a tak oceniam rząd Prawa i Sprawiedliwości. Wydawało się, że taka osoba wizerunkowo do takiego rządu nie pasuje. Tymczasem okazało się, że premier Mateusz Morawiecki wizerunkowo się sprawdził i został zaakceptowany przez swój własny elektorat, co jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem.
Myślę, że w tej chwili rząd Morawieckiego stoi przed poważnym problemem Komisji Nadzoru Finansowego i afery, która się tam wydarzyła. I to, ile się o niej dowiemy i czy ta afera pogrąży rząd, czy też nie, zależy po części od samych faktów, których nie znamy, a po części od uczciwości i rzetelności śledztwa, które będzie się w tej sprawie toczyć. Niestety, śledztwo jest podporządkowane prokuraturze, która sama podlega rządowi, dlatego istnieje niebezpieczeństwo, iż ta afera będzie minimalizowana i zamiatana pod dywan. Mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie, od tego w Polsce są media, żeby tę sprawę pilotować i pilnować tego, żeby nie została ukryta i żeby nie udawano, że jej nie było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja