polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk chce ufortyfikować granice z Białorusią i Rosją. Oświadczyl, że podjął decyzję, aby wydać na to 10 mld zł. Tusk ma trudności z realizacją obietnic wyborczych ze względu na znacznie wyższy budżet obronny. Polska ma wydać w tym roku 4,2 proc. swojego PKB na obronność, najwięcej w całym Sojuszu Północnoatlantyckim. Tymczasem wg danych Ministerstwa Finansów wynika, że zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia 2024 r. wyniosło ok. 1 bln 445,5 mld zł, co oznacza wzrost o 15,2 mld zł, czyli o 1,1 proc. w stosunku do marca br. * * * AUSTRALIA: Skarbnik Jim Chalmers ogłosił swój trzeci budżet zawierający szereg środków mających zaradzić kryzysowi kosztów utrzymania w Australii: Kredyt w wysokości 300 dolarów na rachunki za energię dla każdego gospodarstwa domowego, 10-procentowa podwyżka dopłat do czynszu i ograniczone ceny leków PBS. * * * SWIAT: Grupa kongresmenów pod przewodnictwem szefa komisji wywiadu wezwała szefa Pentagonu Lloyda Austina do zezwolenia Ukrainie na użycie broni przekazanej przez USA do uderzenia na terytorium Rosji.* Londyński sąd orzekł na korzyść Juliana Assange'a, który będzie miał możliwość zakwestionowania decyzji o ekstradycji do Stanów Zjednoczonych, donosi Reuters. Teraz rozpocznie się nowa runda postępowania w brytyjskich sądach, podczas gdy sam 52-letni dziennikarz nadal będzie przebywał w więzieniu Belmarsh.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-à-Vis: „Wariacje na trzy babeczki z rodzynkiem” - Klub Polski w Ashfied, 26.05, godz. 15:00

wtorek, 10 kwietnia 2018

Polski rząd zapomniał o Katyniu?

Zdjęcie cmentarza w Katyniu (w tym Polskiego Cmentarza 
Wojennego) wykonane 10 listopada 2013 podczas wyjazdu
w ramach konferencji rosyjskiej Wikipedii w Smoleńsku.
Fot. Saper (Wikimedia commons)
Niestety w Polsce nie kultywuje się dzisiaj pamięci historycznej. Paradoks? Niekoniecznie, gdyż w cieniu nieustannej żałoby smoleńskiej giną inne, niezwykle ważne rocznice.

 Tytułem przykładu: Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej schodzi na drugi plan, a polskie władze traktują go po macoszemu. Taki wniosek nasuwa chociażby skład delegacji rządowej, która jeździła do Katynia.

Przypomnijmy: 10 kwietnia 2010 roku do Katynia lecieli uczestnicy delegacji z prezydentem Kaczyńskim na czele. W 2011 roku, po katastrofie pod Smoleńskiem, do Katynia poleciał prezydent Bronisław Komorowski i spotkał się z Dmitrijem Miedwiediewem. W kolejnym roku delegacji przewodził Bogdan Zdrojewski, ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego. W 73. rocznicę zbrodni katyńskiej Polskę reprezentowali z kolei szef KPRM Jacek Cichocki, wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, minister obrony Tomasz Siemoniak oraz szef BBN Stanisław Koziej. Tymczasem w 2016 roku do Katynia udała się sekretarz stanu w KPRM Anna Maria Anders i ambasadorowie Polski w Rosji i na Białorusi. W 2017 i 2018 roku odwiedził go jedynie… ambasador RP w Rosji, prof. Włodzimierz Marciniak.


„Bardzo jest nam przykro, bo czas ucieka, a nas już jest niedużo, tych żyjących jeszcze, którzy wprawdzie swoich rodziców nie pamiętają, ale chcą tą pamięć o nich zachować” – powiedziała w rozmowie z portalem naTemat Ewa Bojanowska-Burak, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Katowicach. „Przykro, bo jest nas coraz mniej, tych co pamiętają zbrodnie i historie zabitych pod Katyniem ludzi. Powiem nawet, że odczuwamy winę za katastrofę smoleńską. Oczywiście nie w sensie dosłownym, po prostu 8 lat temu ta delegacja jechała właśnie do Katynia i tak naprawdę gdyby nie Charków, Katyń, nie byłoby tego wyjazdu i katastrofy pod Smoleńskiem” – przyznała.

W ubiegłym roku na łamach tygodnika „Polityka” Ewa Bojanowska-Burak powiedziała obrazowo, że „Smoleńsk przykrył Katyń” i że „najbardziej odczuwamy to od półtora roku”. Podobnie ocenia sytuację Zbigniew Siekański, prezes zarządu stowarzyszenia Rodzina Ofiar Katynia Polski Południowej w Krakowie. Jak mówi naTemat, choć „pamięć o Katyniu jest obecna”, to w temacie wyjazdów i delegacji wiele się zmieniło. „Jak kiedyś sprawami Katynia zajmowała się Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, to wszystko było jak należy, były wyjazdy, wielkie obchody. Potem, jak Rada została rozwiązana, to część osób trafiła do IPN, część poszła do Ministerstwa Kultury i nie ma komu się tym teraz zajmować” – podkreślił, stwierdzając też, że „taka jest teraz opcja polityczna”.

Przekonanie rozmówców portalu potwierdza fakt, że odnośnie tegorocznych obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, informacji jest jak na lekarstwo. Na oficjalnych stronach rządowych nie ma nic. Potwierdzają to przedstawiciele Rodzin Katyńskich. – Nie dostaliśmy w tym roku nic w sprawie jakichkolwiek obchodów w Katyniu ani na 10 kwietnia, ani później – zaznacza Bojanowska-Burak. Jak twierdzi, w rozmowie z wicepremierem Glińskim radziła, by te dwie kwietniowe uroczystości rozgraniczyć. – Ale w tym roku nic mi nie wiadomo o jakichkolwiek obchodach w Katyniu – dodaje. Jedynie „Niezalezna.pl” zamieściła skromny dopisek, że „na wtorek 10 kwietnia w Katyniu i Smoleńsku planowane są uroczystości rocznicowe z udziałem delegacji kierowanej przez ambasadora RP w Moskwie Włodzimierza Marciniaka”.

koduj24
Źródło: natemat.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy