polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Liczba zgonów w Polsce w okresie od stycznia do połowy lipca wzrosła o 60 tys. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Doświadczenia innych krajów wskazują, że im większy procent zaszczepionych i odporność populacyjna, tym mniej zgonów. Tymczasem zainteresowanie szczepieniami w Polsce maleje. * * * AUSTRALIA: Zgodnie z przewidywaniami blokada Sydney zosanie przedłużona o kolejne cztery tygodnie aż do 28 sierpnia. NSW odnotowała dziś 177 nowe przypadki, najwięcej jak dotąd podczas obecnej epidemii. Ekspert chorób zakaźnych, Peter Collignon, powiedział, że ograniczenia będą obowiązywać „co najmniej przez kilka miesięcy” – a może nawet dłużej. Prof. Collignon powiedział również, że stan musi zmniejszyć liczbę przypadków do około 20 dziennie lub mniej, zanim będzie można osiągnąć wolność. * * * SWIAT: Japońska firma Shionogi z siedzibą w Osace rozpoczęła testy na ludziach pierwszej pigułki przeciwko Covid-19; lek jest podawany raz dziennie i ma zneutralizować koronawirusa w mniej niż tydzień. Badania, które rozpoczęły się w tym miesiącu prawdopodobnie potrwają do przyszłego roku.
COVID-19 INFO: Dzienne zakażenia/Dzienne zgony (24.07.2021): Indonezja - 28228/1487; Brazylia - 19000/587; Rosja - 23240/727; USA - 35816/132; Wielka Brytania - 24950/14; Japonia - 5020/5; Australia - 184/4; Polska - 74/0; Swiat - 448020/7420.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Mija „czterdzieści osiem godzin Trumpa". Co dalej?

Donald Trump. Fot: Flickr/Gage Skidmore
Dzisiaj upływa „48 godzin na podjęcie decyzji w sprawie Syrii", które w poniedziałek zapowiedział prezydent USA Donald Trump.

Przypomnijmy: 7 kwietnia, tuż przed wycofaniem się syryjskich wojsk rządowych z enklawy Duma rebelianci z islamskiego ugrupowania „Dżajsz al-Islam" i ich partnerzy opublikowali długo oczekiwaną sensację o ataku gazowym. Do oświadczenia dołączono nagrania z niezidentyfikowanego miejsca z niezidentyfikowanymi otrutymi dziećmi (tłumem dzieci) i krzątającymi się wokół nich dorosłymi.

Już 9 kwietnia Trump poinformował o „barbarzyńskim, okrutnym ataku" i przekazał, że w ciągu „24 albo 48 godzin podejmie decyzję w sprawie odpowiedzi". Po drodze padło dużo walecznych słów, typu „Putin zapłaci, Rosja zapłaci, Iran zapłaci" i (na pytanie, czy będzie atak wojskowy) „nic niewykluczone".

Od dwóch dni nakręca się spirala histerii, w porównaniu z którą nawet brytyjska saga o ukaraniu Rosji za otrutego nie wiadomo czym, kim i jak Skripala wygląda jak nieśpieszny wyważony proces. Amerykańskie media wymieniają kongresmenów, którzy opowiadają się za atakiem na Syrię (Demokraci i Republikanie). Według informacji agencji z portu dyslokacji w Wirginii wypłynęła w kierunku Morza Śródziemnego grupa uderzeniowa amerykańskiej marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Harry Truman". Jej cele są nieznane".

W czasie swojej niedawnej konfrontacji z Koreą Północną, kiedy także dochodziło do wyprowadzania lotniskowców i gróźb „likwidacji reżimu", Stany Zjednoczone potrafiły się też zatrzymać, pozostać w granicach realizmu i odstąpić.

Niebezpodstawne są więc nadzieje na to, że także w obecnej sytuacji, po upływie „48 godzin Trumpa" kierownictwo zachodniego hegemona będzie miało dość sił, by wyłączyć youtube i włączyć logikę.

I oddzielić swoją agresywną reklamę wojny od rzeczywistości. Jeśli nawet, jak donosi Times, nawet brytyjska premier Theresa May, która nie chce powielać smutnego doświadczenia swojego poprzednika w Iraku, „poprosiła Trumpa o prawdziwe dowody".

Wiktor Marachowski
Sputnik Polska

więcej na bieżąco: Wojna w Syrii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja