polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO:

niedziela, 20 sierpnia 2017

Genealogia – nauka, snobizm czy pasja?

Dla większości ludzi znajomość rodziców i dziadków to wystarczające informacje na temat własnych korzeni. Są tacy, którzy lekceważą genealogię, uważają, że zaspokaja ona przede wszystkim ludzką próżność i nie wspomaga rzetelnymi osiągnięciami wiedzę historyczną.

Dla innych jednak dyscyplina ta jest bardzo ważną częścią życia, jest tajemnicą, magią, powrotem do dalekiej przeszłości – udowadnia, że nie wzięliśmy się znikąd, że jesteśmy ważni.
Na czym więc polega istota genealogii? Posłużę się dwuwierszem nieznanego mi autora, którą znalazłem w internecie:

„Gdyby nie Przodkowie moi, nic by mnie nie było,
Nic świadomości, nic duszy, nic ciała.

To Pradziadów znojne życie, że jestem, sprawiło,
A ze mną i we mnie cząstka ich została.”

23 czerwca odbyła się w Melbourne konferencja  Lokalnego Ośrodka Metodycznego w Australii – „Treści patriotyczne w nauczaniu języka polskiego jako drugiego”. Konferencja ta została opisana w Tygodniku Polskim (polonijny tygodnik w Melbourne - przyp. red.).
W konferencji także uczestniczyli goście Muzeum i Archiwum Polonii Australijskiej z racji wspólnego projektu projektu dla polskich szkół w Melbourne – „Młodzi detektywi historii rodzinnej”. I tak dr Zdzisław Derwiński we wstępie do warsztatu genealogicznego mówił o tym, jak to w Narodowej Galerii w Canberze odkryto obraz Jadwigi de Tarczynski pędzla Maxa Meldruna i w ten sposób ożyła nieznana historia polskich emigrantów, a przedstawiono ją publiczności na wystawie w czasie ubiegłorocznego PolArt w Melbourne.

Prelekcja dr. Derwińskiego stała się ciekawym wstępem do warsztatu genealogicznego dla nauczycieli i rodziców, poprowadzonym przez Lucynę Artymiuk. Lucyna jest entuzjastką genealogii i w poprzednich latach prowadziła warsztaty genealogiczne w Melbourne i innych miastach.Tym razem zaprezentowała projekt (wsparty finansowo przez Konsulat Generalny RP w Sydney) pt. „Młodzi detektywi historii rodzinnej” – adresowany głównie do  nauczycieli i rodziców. W przyszłości planowane są warsztaty dla uczniów szkół języka polskiego w Melbourne.
Lucyna z entuzjazmem przedstawiała słownie i wizualnie jak uczynić genealogię atrakcyjną dla naszych dzieci, młodzieży i wnuków? Co to jest genealogia? Jakie jest zadanie genealogii? Następnie przeszła do praktycznej strony jak rozpocząć podróż w historię/przeszłość, jak przejść z „żywej historii” do wiedzy o okresach historycznych i wydarzeniach (historia świata, historia Polski, historia Australii). Odkrywanie poszczególnych członków rodziny z przeszłości;  ich doświadczenia, tragedie, radości; ich wpływ na rodziny, społeczności i kraje.  Dalej, gdzie należy szukać źródeł informacji. Na podstawie tych różnych informacji mogą powstać książki wspomnieniowe czy albumy, drzewa rodzinne, strony internetowe – eseje, poezje, książki historyczne – fikcje literackie. Po wielu pytaniach i sugestiach, uczestnicy konferencji mieli możność przedyskutować jaką rolę powinni spełniać nauczyciele, a także rodzice, aby zachęcić dzieci i młodzież do zainteresowania się genealogią.

Zachęcamy inne środowiska polonijne, szkoły języka polskiego (nie tylko w Melbourne) do podjęcia trudu, by zachować co się da z polskości w Australii. Utrwalmy zwykłe historie i te znaczące osiągnięcia, jak rozwijała się społeczność polonijna w kraju osiedlenia tj. w Australii. W podsumowaniu warsztatu, Lucyna apelowała: „ Szukaj swoich australijskich przodków aż do pierwszego imigranta; zbadaj ich polskie pochodzenie, miejsce zamieszkania, religię; zacznij od siebie, zbieraj dokumenty i pracuj cofając się systematycznie „w przeszłość”; sprawdź jaka dokumentacja jest dostępna; ucz się i staraj się zrozumieć polską historię”.
Wspaniała zachęta nie tylko dla nauczycieli,  rodziców ale i dla ich dzieci i wszystkich Polaków w Australii.

Czytelniku, jeżeli jesteś zainteresowany projektem oraz  wszelkimi radami, a może przeprowadzeniem takiego warsztatu w twoim mieście, skontaktuj się:

Lucyna Artymiuk: mob. 0403655044     email: [email protected]

Bogusław Kot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy