polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Mateusz Morawiecki ogłosił częściowe zniesienie obowiązku noszenia masek ochronnych. Chodzi o zniesienie obowiązku zasłaniania ust i nosa na świeżym powietrzu. Premier podkreślił, że Polsce udało się zapanować nad epidemią znacznie łatwiej niż innym bogatszym państwom. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny ogłosił jeden z największych deficytów budżetowych w historii Australii - 40 miliardów dolarów. Spowodowane jest to walką z kryzysem epidemicznym i walką o ratowanie biznesu, miejsc pracy i pomocą dla tych, ktorzy utracili zatrudnienie. W ramach całkowitego wsparcia gospodarczego rzad przeznaczyl 259 miliardów dolarów co stanowi 13,3 procent PKB. * * * SWIAT: Prezydent Chin Xi Jinping, przemawiając na marginesie Narodowego Kongresu Ludowego, powiedział, że pandemia koronawirusa wpływa na pozycję militarna Chin i, że siły obronne jego kraju muszą zwiększyć swoją gotowość do walki zbrojnej. Chiny przygotowują się do rozmieszczenia dwóch nowych lotniskowców u wybrzeży Tajwanu, w obliczu obaw, które mogą wywołać napięcia z USA.
CORONAVIRUS INFO: Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 366000/12%, Wlochy: 33000/18%, USA: 104000/17%, Rosja: 4300/3%, Polska: 1000/9%, Australia: 100/2%, Szwecja: 4300/47%, Wielka Brytania: 37000/99%

czwartek, 9 lutego 2017

Historyczne spotkanie żeglarskie Grzegorza Węgrzyna z Jerzym Piszem

Historyczne spotkanie żeglarskie Grzegorza Węgrzyna 
z Jerzym Piszem. Kirribilli/Sydney 9.02.2017.
Fot. K.Bajkowski
Jutro z rana (godz. 9:00)  odpływa z Sydney  w kierunku Nowej Zelandii kpt. Grzegorz Węgrzyn , samotny polski żeglarz, którego gościliśmy na sobotnim pikniku Bumeranga Polskiego.  Dzisiaj natomiast doszło można powiedzieć do  historycznego spotkania polskich  jachtowych kapitanów żeglugi wielkiej   z różnych genercji:  kpt. Węgrzyna z mieszkającym w Sydney sędziwym Antonim  Jerzym Piszem, również autorem znanej   książki żeglarskiej pt. „Marią przez Pacyfik”.

W jachtowej marinie na Kirribilli zaaranżowane zostało przez Bumerang Polski i PAWA  Community Centre, można powiedzieć bez przesady - historyczne spotkanie Grzegorza Węgrzyna – żeglarza płynącego  samotnie dookoła Ziemi  z 86 letnim  Jerzym Piszem, również żeglarzem oceanicznym,  autorem poczytnej książki „Marią przez Pacyfik” wydanej w 1982 roku przez Wydawnictwo Morskie.  Grzegorz Węgrzyn w  kajucie swego jachtu „Regina R” miał właśnie egzemplarz tej książki, jak mówił Bumerangowi Polskiemu  - bardzo sobie ją ceni i podczas porannego dzisiejszego spotkania na przystani  zatoki sydnejskiej  w Kirribilli otrzymał unikatowy wpis od samego jej autora. Poza tym  otrzymał od niego praktyczny jachtowy podarunek - kebestan, czyli urządzenie do wciągania lin.
 
Jerzy Pisz był członkiem  załogi drugiego etapu z Ameryki Południowej  do Australii    pierwszego rejsu dookoła świata na jachcie „Maria”  (luty 1975 – listopad 1975). Z powodów zdrowotnych został w Sydney. Mieszka tu do dnia dzisiejszego.  W 1982 ukazała się książka  opisująca jego żeglugę przez  Pacyfik.  Pisz  przedstawia w niej  przebieg rejsu jachtu "Maria", wzbogacając wiadomościami historycznymi, geograficznymi i społecznymi o odwiedzanych miejscach.  Jak piszą później recenzenci, autor wiernie oddał w niej  atmosferę na jachcie, zależną od zdarzeń zewnętrznych i od charakteru poszczególnych osób.
Oto fragment z  książki Jerzego Pisza:

   " ...Złapaliśmy prawdziwy pasat południowo-wschodni. Niebo w cumulusach, ale tych ładnych, bez ciemnego odcienia, równy wiatr 4-5 stopni Beauforta, prędkość 6 węzłów. Mile lecą, wszyscy jacyś raźniejsi, nawet sterowanie sprawia przyjemność. A jeszcze prąd pomaga, dziś "utarg" będzie niezły.
     I nie wiadomo skąd przyszły wspomnienia. Kilkanaście lat temu, ba, przecież to przeszło dwadzieścia, nie przypuszczałem, że zamienię Jezioro Dąbskie na Pacyfik. W owych czasach wyprawa do Inoujścia, Lubczyny czy na Świętą była równie ekscytująca jak rejsy pierwszych żeglarzy w nieznane. Przecieraliśmy szlaki (tak nam się przynajmniej wydawało) na łódkach własnoręcznie skonstruowanych ze szczątków poniemieckich jachtów. Gięliśmy wręgi w parniku zrobionym ze starej rynny, szyliśmy żagle, w czym niektórzy doszli do perfekcji, że wspomnę tylko o Jurkach: Borowcu i Szałajce, czy Zbyszku Gerlachu.
     Pamiętam zapach tych bawełnianych żagli, przewianych wiatrem i wygrzanych w słońcu, żagli, pod którymi spaliśmy na twardych deskach koi. Nie zastąpią ich najlepsze śpiwory ani miękkie materace i wyściełane koje.
     Dawne to czasy, lecz do dziś przetrwały nazwy różnych zakątków Dąbskiego, takich jak Meduzostan, Ziemia Umbriagi, Marysin, Przylądek Białego Słonia - któż jednak pamięta, że ochrzcili je żeglarze AZS ? Wielu z nich już nie żegluje, lecz wystarczy przypomnieć im "Kaczorka", "Tuńczyka", "Przygodę" czy "Wicherka", a krew szybciej zatętni w żyłach. A "Witeź II" i "Swantewit" ? Pod okiem niezmordowanego "prezesa" - Jurka Borowca wstawialiśmy wręgi i deski poszycia tym rozsypującym się wrakom, nie mając pojęcia o szkutnictwie. "Witezia" już nie ma, podobnie jak wielu innych jachtów, ale pozostały wspomnienia, pełne zabawnych historyjek, ciekawych postaci, a przede wszystkim owej radości życia, którą mogliśmy znaleźć w żeglarstwie..."

Antoni Jerzy Pisz "Marią przez Pacyfik"
Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1982, str. 141.

Książka nie jest już dostępna w księgarniach. Można ja natomiast znaleźć  na aukcjach antykwarycznych portalu Allegro.
Oto kilka zdjęć z dzisiejszego historycznego  spotkania  Grzegorza Węgrzyna z Jerzym Piszem oraz  wideo z tego spotkania i pożegnalne słowa kpt. Węgrzyna przed opuszczeniem Port Jackson. W trakcie edycji jest również wideo z naszego Pikniku Żeglarskiego, na którym gościem był kpt. Węgrzyn.

 


 
 


Zdjęcia: Krzysztof Bajkowski



Spotkanie Grzegorza Węgrzyna z Jurkiem Piszem w Sydney:
VIDEO - BumerangMedia YT:


Podziekowania od kpt. Grzegorza Wegrzyna przed wyruszeniem w dalszą drogę rejsu dookoła  Ziemi:



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja