polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Przedterminowe wybory? MalcolmTurnbull rzuca wyzwanie

Malcolm Turnbull - 29 premier Australii i lider Liberal Party
Caricature by Donkey Hotey (cc)
A więc prawdopodobnie będzie oficjalnie doraźne - aczkolwiek już poprzednio wielokrotnie "pogróżkowo"  zapowiadane od wielu tygodni przez liberalnego premiera koalicyjnego, konserwatywnego, liberalno-narodowego rządu Malcolma Turnbulla przedterminowe "podwójne rozwiązanie" (Double Dissolution - DD) obu izb australijskiego federalnego parlamentu przez reprezentującego uroczyście 90-letnią tytularną Królową Australii Elżbietę II Generalnego Gubernatora (GG) Australii  Gen. Sir'a Petera Cosgrove. Potem - najprawdopodobniej, ponieważ w obecnej sytuacji politycznej w międzyczasie zawsze cóś jeszcze może wydarzyć się - zostaną rozpisane przedterminowe federalne wybory na 2 lipca br.

 Nie można rozwiązać parlamentu wcześniej. Ponieważ w trybie administracyjnym (oczywiście w kontekście rozgrywek politycznych) już przyspieszono o tydzień na  wieczór  3 maja wniesienie kolejnego, kluczowego w  kontekście polityczno-wyborczym federalnego pakietu budżetowego na rok finansowy 2016-17. Przywódca laburzystowskiej federalnej parlamentarnej opozycji Bill Shorten ma konstytucyjne prawo do wygłoszenia 5 maja swojej  "opozycyjnej oceny" pakietu budżetowego ("Speech in Reply) - w decydującej o składzie rządu federalnej izbie niższej (House of  Representatives). Dopiero wtedy premier Malcolm Turnbull formalnie będzie mógł wystąpić "do GG o DD". Oczywiście w międzyczasie sytuacja polityczna w Australii będzie zaostrzać się z dnia na dzień, potem z godziny na godzinę. W międzyczasie przedterminowo wznowił swe obrady federalny parlament.

 Federalnemu premierowi Turnbullowi wyraźnie zaczyna się spieszyć. Może poniekąd słusznie, ponieważ kolejne sondaże opinii wyborczej stają się coraz bardziej mniej korzystne dla rządzącej koalicji oraz jego osobiście. Jednocześnie laburzystowskie notowania i osobiste notowania federalnego parlamentarnego przywódcy laburzystowskiej opozycji Billa Shortena poprawiają się  bardzo powoli ale od niedawna stale. Wprawdzie prawie zawsze o ciut-ciut, o maleńciutkie ździebko. Lecz od kilku tygodni  wciąż stale. To może być "przedwyborczo istotne". Wygląda teraz, że czas już nie gra na korzyść premiera. Jednocześnie jego stosunki i układy z tradycyjnie, nieraz "stanowo-wyborczo" niemal manifestacyjnie krnąbymi w "federalno-stanowych relacjach" rządami stanowymi zaczyna cechować wzrastające napięcie. Na kontestacyjnej krajowej arenie politycznej nawet nie bardzo pomaga jego niedawna wyjątkowo udana  i wielostronnie  pożyteczna oficjalna wizyta w Chinach. Napięcia rosną nawet wewnątrz federalnego rządu a jeszcze bardziej wśród federlanych zagrożonych postradaniem swoich mandatów liberalnych i narodowo-agrarnych (NAP)  posłów i senatorów. Kolejnym przykladem służy prawyborcza porażka słynnej posłanki, kontrowesyjnej b. przewodniczącej (Speaker) federalnej izby niższej - Bronwyn Bishop i podobne inne personalne rozgrywki wśród liberalnych organizacji branżowych.

Wyniki ostatnich przed wysłaniem tej koresponencji, konkurencyjnych sondaży opinii wyborczej Newspoll i Fairfax Ipsos wyraźnie wskazują dlaczego Turnbullowi teraz tak spieszy się. Pozornie prawie nie ma zasadniczych zmian (szczególnie uwzględniajac zakładany, ewentualny błąd statystyczny). Natomiast tytuły w mediach oraz komentarze w środkach  przekazu stają się coraz bardziej niekorzystne dla rządu i osobiście premierra Turnbulla. Według ankiety Newspoll przeprowadzonej 14-17 kwietnia i opublikowanej w dzienniku "The Australian” 18 bm, nie było zmian w notowaniach pod względem zasadniczych głosów (primary vote). Rządowa koalicja ponownie uzyskała 41%, laburzyści 36%, Zieloni 11% a"wszyscy inni" 12%. Nie było też zmian  po teoretycznym podziale peferencyjnych głosów na podstawie poprzednich  federalnych wyborów: rządowa koalicja 49% a laburzyści 51%. Natomiast ponownie, 38% spadł odsetek "zadowolonych" z Turnbulla a "niezadowolonych" był ciut wyższy: 49% (poprzednio 48%). Zadowolonych z przywódcy federalnej laburzystowskiej opozycji Billa Shortena też było ciut mniej (31%, poprzednio 32%) ale tak samo "niezadowolonych" (52% zamiast 53%). Na stanowisko federalnego premiera Trunbulla preferowało 47% zamiast 48% a Shortena 28% zamiast 27%. Według ankiety Fairfax Ipsos (przeprowadzonej 14-16 bm i również opublikowanej 18 bm w dziennikach koncernu Fairfaxa) laburzystowskie notowania pod względem zasadniczych głosów poprawiły się  31% do 33% zaś kolaicyjne spadły z 45% do 42%. Na Zielonych ponownie przypadło 14% zaś "wszyscy inni" razem  uzyskali 10%. Po teoretycznym podziale preferencyjnych głosów notowania koalicji spadły z 53% do 50% s laburzystowskie wzrtosły z 47% do 50%. Czyli remis! Odsetek "zadowolonych" z Turnbulla spadł z  55% do 51% a "niezadowolonych" był wyższy: 38% (poprzednio 32%). Zadowolonych z przywódcy federalnej laburzystowskiej opozycji Billa Shortena też było 32% (poprzednio 33%) a "niezadowolonych" 55% zamiast 52%). Na stanowisko premiera preferowało Shortena 27% (poprzednio 22%) a Turnbulla 54% (poprzednio 61%).  Innymi słowy laburzystwoskie notowania powoli rosną zaś rządowe kurczą się. Może premier Turnbull słusznie myśli, że warto zaryzykować przedterminowe wybory.
 
Eugeniusz Bajkowski
Canberra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy