polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Dane Państwowej Komisji Wyborczej wskazują, że ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda przez najbliższe 5 lat będzie urzędował w Pałacu Prezydenckim. Na prezydenta Dudę głosowało 51,03 proc. Polaków (10 440 648 głosy). Wiceszef PO Rafał Trzaskowski otrzymał z kolei 48,97 proc. (10 018 263 głosów). * * * AUSTRALIA: Liczba aktywnych zakażeń w Wiktorii wzrosła do prawie 2000 po wykryciu kolejnych 270 infekcji w ciągu ostatnich 24 godzin – podały władze. Zwiększyło to liczbę przypadków infekcji odnotowanych w Australii od wybuchu epidemii do ok. 10 tysięcy; ogółem 108 osób zmarło. * * * SWIAT: Od dwóch lat Stany Zjednoczone nie są w stanie oficjalnie potwierdzić wysuniętej przez stronę rosyjską tezy o niedopuszczalności wojny nuklearnej, Moskwa jest tym zaniepokojona – powiedział w piątek szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Teza o niedopuszczalności wojny nuklearnej została zawarta we wspólnym oświadczeniu, z którym radziecki przywódca Michaił Gorbaczow i prezydent USA Ronald Reagan wystąpili w Genewie w 1985 roku.
CORONAVIRUS INFO: Od 3 lipca 2020 r. obywatele polscy oraz innych krajów UE są zwolnieni z 14-dniowej kwarantanny przy powrocie do kraju, w tym po przekroczeniu zewnętrznej granicy UE. Cześć liniii lotniczych (m.in. Qatar, Lufthansa) realizuje loty z Australii do Europy, skąd realizowane są dalsze połączenia do Polski.* * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 587000/7%, Belgia: 9700/36%, USA: 138000/10%, Wielka Brytania: 44000/96% , Francja: 30000/28%, Rosja: 11000/2%, Polska: 1500/6%, Australia: 110/1%

wtorek, 3 listopada 2015

Dominacja USA na Bliskim Wschodzie dobiega końca

Official U.S. Navy Imagery Fot. Flickr (Creative Commons)
Na tle aktywnych działań Rosji i Iranu na Bliskim Wschodzie wyraźnie widać utratę dominującej roli Waszyngtonu w regionie – pisze „The Wall Street Journal”.

— Od czasów II wojny światowej amerykańskie wpływy i udział w tym, co się dzieje w regionie, nigdy nie były tak słabe – uważa dyplomata  Ryan Crockerm, były ambasador Stanów Zjednoczonych w Afganistanie, Iraku, Syrii, Libanie i Pakistanie. Jego zdaniem, powstałą w regionie polityczną próżnię wypełniają te same siły, które Waszyngton próbował powstrzymywać.


Zdaniem analityka, choć Waszyngton pozostaje znaczą siłą militarną na Bliskim Wschodzie, jego sojusznicy i przeciwnicy już nie wierzą, że USA nadal będą wspierać swoich przyjaciół.  – W regionie nie ma obecnie ani jednej grupy, która wspiera Stany Zjednoczone. To niesamowite – podkreśla analityk Emile Hokayem z Międzynarodowego Instytutu Badań Strategicznych. Według niego,  liberalne kręgi uważają, że Barack Obama przytakuje autorytarnym przywódcom, a autokraci widzą w USA niewiarygodnego sojusznika.

Analityk uważa, że Stany Zjednoczone ostatecznie utraciły dominującą rolę na Bliskim Wschodzie. – Ten, kto przyjedzie po Obamie, nie będzie miał zbyt wiele kart. Nie widzę strategii nawet dla kolejnego prezydenta. Zaszliśmy zbyt daleko – twierdzi Hokayem.

„The Wall Street Journal” pisze, że sojusznicy Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie są zaniepokojeni i często próbują iść na kompromis z Rosją. Na przykład Izrael w ubiegłym roku nie poparł promowanej przez Stany Zjednoczone rezolucji w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w sprawie Krymu, a teraz nie krytykuje rosyjskiej operacji w Syrii.

Biały Dom stara się zakwestionować opinię o swoich słabnących wpływach na Bliskim Wschodzie, ale wydarzenia ostatnich tygodni, w tym „syryjski gambit” Rosji, świadczą o poważnych zmianach w regionie. Jak pisze „The Wall Street Journal”, dzięki syryjskiej operacji wpływy Rosji w regionie bliskowschodnim w jakimś stopniu przerosły radzieckie w latach 1970-1980. – Putin dąży do swego rodzaju wspólnej dominacji z USA na Bliskim Wschodzie. Prawie mu się to udało – uważa dyrektor francuskiej Fundacji Badań Strategicznych Camille Grand.

Wiele sił w regionie, szczególnie Irak i Kurdowie, jest rozczarowanych niezdolnością USA do powstrzymania Państwa Islamskiego i popiera działania Rosji. – Jakie wyniki uzyskała amerykańska koalicja? Jedynie nobilitację PI – powiedział libański generał w stanie spoczynku, dyrektor Centrum Studiów Bliskowschodnich w Bejrucie Hisham Jaber.

Podobna sytuacja ma miejsce w Azji Środkowej. Kraje regionu kiedyś dopuszczały możliwość rozmieszczenia zachodnich baz wojskowych na swoich terytoriach, teraz wracają pod wpływy Moskwy.

– To, co się dzieje w Afganistanie popycha nasze kraje w stronę Rosji. Kto wie, co zrobi Ameryka jutro. Nikt jej więcej nie wierzy — ani elity, ani zwykli ludzie – stwierdził były wicepremier Kirgistanu Tokon Mamytow.
Sputnik Polska / Polski Portal

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja