polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Andrzej Duda rozpoczął dziś swoją drugą kadencję na fotelu prezydenta RP, składając krótko po godz. 10 przysięgę na sali plenarnej Sejmu podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego. - Chcę być prezydentem polskich spraw. Spraw ważnych dla wszystkich Polaków. Tak dla moich wyborców, jak i dla tych, którzy poparli moich konkurentów. - mówił prezydent po zaprzysiężeniu. Wielu polityków opozycji odmówiło udziału w zaprzysiężeniu. Z zaproszonych byłych prezydentów stawił się tylko Aleksander Kwaśniewski. * * * AUSTRALIA: Wiktoriański premier Daniel Andrews podjąl drastyczne działania, aby obniżyć liczbę przypadków COVID-19, Od godziny 20:00 w niedzielę mieszkańcy Melbourne będą podlegać ścisłej godzinie policyjnej i będą ukarani grzywną w wysokości 1652 USD, jeśli złamią to ograniczenie. Zakupy będą ograniczone do jednej osoby na gospodarstwo domowe dziennie w promieniu pięciu kilometrów od miejsca zamieszkania danej osoby. Premier Andrews powiedział, że żolnierze ADF pomogą policji egzekwować te środki. Większość sklepów zostanie zamknięta na sześć tygodni - z wyjątkiem supermarketów i aptek. * * * SWIAT: Rosja ma już szczepionkę przeciwko COVID-19. 12 sierpnia Rosja zarejestruje pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko nowemu koronawirusowi. Jako pierwsi zostaną zaszczepieni pracownicy medyczni i osoby w podeszłym wieku.
CORONAVIRUS INFO: W Wiktorii premier Dan Andrews ogłosił 2 sierpnia stan katastrofy. W Melbourne wprowadza się godzinę policyjną od 20:00 do 5:00. * * * Queensland zamyka granice od soboty 8 sierpnia dla mieszkańcow NSW i ACT. Wczesniej zostala już zamknięta dla podróżnych z Wiktorii. * * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 723000/5%, USA: 164000/6%, Niemcy: 9000/5%, Francja: 30000/27%, Rosja: 14000/2%, Polska: 1700/5%, Australia: 250/2%

piątek, 13 grudnia 2013

Myśli nieuczesane, czyli prezydent na 10-lecie Szkoły Polskiej w Randwick

Na początku był chaos... ale  to  jest  z innej  bajki.  U nas  nie  było  chaosu. Mam  nadzieję, że   to  nigdy  się nie  wydarzyło   i  nie  wydarzy  w naszej  szkole.

 Na początku  była „banda  czworga” : Gosia  Vella, Albert Vella, Magda Wypych i piszący te słowa. Banda  nie  jest  tutaj  frazą literacką.  To był epitet,  którym  nas wtedy naznaczano. Tylko  wąska grupa  osób  wie, że szkoła narodziła się też  dlatego, że polonijne instytucje  mające  w  nazwie słowa   szkolna  i  edukacyjne wcale  nie  stosowały  się do swojej nazwy.  Rodziców,  którzy  próbowali  to zmienić wyrzucono i odrzucono. Kamień odrzucony  stał się kamieniem  węgielnym nowej  szkoły. Proszono mnie, żebym  o tym  raczej  nie pisał ale  bez tego  historia  szkoły  nie byłaby  pełna.
 
A  więc jest  przełom roku  2003/2004. Plany naszej  szkoły  są jasno  określone: zdjąć odium  ze szkoły  sobotniej  jako  miejsca, które  rodzice  traktują jako tanią przechowalnię dzieci na czas  sobotnich  zakupów.  Szkoła polska  ma  być ciekawym miejscem edukacji  skutecznie konkurującą ze  wszystkimi weekendowymi  atrakcjami, które ma  do  zaoferowania miasto  Sydney. Tylko  tyle  i aż  tyle.
Łatwo powiedzieć  trudniej  zrobić. W normalnej  sytuacji  taki projekt  wymagałby  dużych nakładów  finansowych i  wielu etatów.   Z oczywistych  przyczyn  nie  istnieją punkty odniesienia ani  wzorce    do naśladowania. Wszystko należy  stworzyć od początku: plan działania, logistykę, podręczniki, kadrę i  to wszystko  w ramach  woluntariatu.

Szkoła powstaje  i  wszystko  co potrzebne  do jej  działania  tworzy się razem  z nią. Nie  jest  to  jednorazowy akt  stworzenia  ale  proces, który  nigdy  się nie  skończył. 10 lat później  3-4 osoby, najczęściej  te  same,  poświecają swoje  8-10 godzin  tygodniowo każda, aby  szkoła  działała tak  jak  zamierzaliśmy.
Stworzyliśmy  nie  tylko  szkołę podstawową ale  szkołę średnią,  a po  roku  działalności otworzyliśmy klasy  dla  dorosłych.  Klasy  dla  dorosłych języka polskiego w Sydney  wtedy nie istniały  wcale . Wiele innych naszych  inicjatyw  było też nowatorskich: klasy  dla  dorosłych języka polskiego na Sydney University,własne podręczniki, kursy i nieustanne szkolenia nauczycieli (tak, tak, niby sprawa oczywista ale  przedtem nie praktykowana), sposób naboru nauczycieli, playgroupa dla najmłodszych.

Pozycję, którą zajmujemy  na mapie  nauczania  języka polskiego  w  NSW to   zasluga  doskonalej  kadry  pedagogicznej, owoc  polskich i  australijskich uniwersytetów  i doświadczenia  w  naszej  szkole. Jedna  z naszych  nauczycielek  to  uczennica z  pierwszych lat  szkoły !
Do  rodziców i  studentów  należy ocena  czy  to  co planowaliśmy  się udaje.

Zbyszek Sobota
Prezydent  The Polish School of Sydeny 



_________________
W roku  2013 The Polish  School  of  Sydney, Randwick  była współfinansowana z dotacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu na realizację zadania „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą".

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja