polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Nowa książka o emigracji lat 50-tych: "To Bonegilla from Somewhere"

Z okazji wydania książki pt. "To Bonegilla from Somewhere"  autorka Wanda Skowrońska serdecznie zaprasza na uroczyste spotkanie do Klubu Polskiego w Ashfield, 8 września o godz. 15.00 i do Domu Polskiego "Syrena" w Rowville, 15 września, godz. 14.30. 

Autorka opisuje w książce losy swoich rodziców, którzy przybyli do Australii na początku lat 50-tych oraz pierwsze 7 lat życia, które wraz z nią spędzili w obozie w Bonegilla, w stanie  Wiktoria.
Polacy zamieszkujący niewielkie miasto Geelong, położone około 70 km od Melbourne przybyli zaraz po II Wojnie Światowej prosto z Niemiec. Wielu z nich spędziło wiele miesięcy w obozie przejściowym dla emigrantów w Bonegilla zanim podjęli odpracowanie nakazanych wówczas dwuletnich kontraktów.
Słowo Bonegilla mocno rezonuje w umysłach tych, którzy żyli tam. Miejsce w glębokim  buszu w Wiktorii Północnej, w pobliżu Albury i Wodonga  było pierwszym domem europejskich, powojennych wysiedleńców (zwanych DPs) w tym  oprócz Polaków również Czechów, Łotyszów, Litwinów, Estończyckow i Ukraińców. W rzeczywistości Bonegilla stał się największym obozem emigracji w historii Australii.

 Autorka książki "To Bonegilla from somewhere" wędruje śladami burzliwej podróży dwóch DPs, Bogdana i Walerii, do tego dziwnego miejsca w australijskim buszu, które zajęło miejsce wyjątkowe i tajemnicze stając się  niemal ikoną  w historii australijskiej emigracji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy