polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Nowa książka o emigracji lat 50-tych: "To Bonegilla from Somewhere"

Z okazji wydania książki pt. "To Bonegilla from Somewhere"  autorka Wanda Skowrońska serdecznie zaprasza na uroczyste spotkanie do Klubu Polskiego w Ashfield, 8 września o godz. 15.00 i do Domu Polskiego "Syrena" w Rowville, 15 września, godz. 14.30. 

Autorka opisuje w książce losy swoich rodziców, którzy przybyli do Australii na początku lat 50-tych oraz pierwsze 7 lat życia, które wraz z nią spędzili w obozie w Bonegilla, w stanie  Wiktoria.
Polacy zamieszkujący niewielkie miasto Geelong, położone około 70 km od Melbourne przybyli zaraz po II Wojnie Światowej prosto z Niemiec. Wielu z nich spędziło wiele miesięcy w obozie przejściowym dla emigrantów w Bonegilla zanim podjęli odpracowanie nakazanych wówczas dwuletnich kontraktów.
Słowo Bonegilla mocno rezonuje w umysłach tych, którzy żyli tam. Miejsce w glębokim  buszu w Wiktorii Północnej, w pobliżu Albury i Wodonga  było pierwszym domem europejskich, powojennych wysiedleńców (zwanych DPs) w tym  oprócz Polaków również Czechów, Łotyszów, Litwinów, Estończyckow i Ukraińców. W rzeczywistości Bonegilla stał się największym obozem emigracji w historii Australii.

 Autorka książki "To Bonegilla from somewhere" wędruje śladami burzliwej podróży dwóch DPs, Bogdana i Walerii, do tego dziwnego miejsca w australijskim buszu, które zajęło miejsce wyjątkowe i tajemnicze stając się  niemal ikoną  w historii australijskiej emigracji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy