polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 7 listopada 2012

Obama wygrał walkę o reelekcję, Romney uznał jego zwycięstwo

Prezydent Barack Obama, żona Michelle i córki
 Malia i Sasha wchodzą na scenę w sztabie wyborczym
 demokratów w centrum wystawienniczym
 McCormick Place w Chicago 6 listopada br.
(PAP/EPA/Fot. Tannen Maury)
Prezydent Barack Obama wygrał wybory w USA, pokonując swego republikańskiego rywala do Białego Domu, Mitta Romneya, i zapewniając sobie rządy na drugą kadencję. Po wahaniach Romney w przemówieniu w Bostonie uznał swoją porażkę.

Według najnowszej prognozy CNN Obama otrzymał 303 głosy elektorskie, a Romney 206.
Obama uzyskał potrzebne do zwycięstwa minimum 270 głosów elektorskich dzięki nieznacznej wygranej w stanie Ohio - podała najpierw telewizja CNN, a potem inne media na podstawie wstępnych, ale wiarygodnych obliczeń głosów. Jest to jeden ze stanów wcześniej „wahających się” (swing states). Obama wygrał z Romneyem w niemal wszystkich pozostałych swing states, i to bardziej zdecydowanie niż w Ohio: w Pensylwanii różnicą 5 procent, w Kolorado różnicą 3 procent, w Wisconsin różnicą 6 procent, w Iowa – także 5 procentami, a także w Wirginii, Nevadzie, New Hampshire i Michigan.
W godzinę po przekroczeniu przez prezydenta bariery 270 głosów elektorskich nie były jeszcze rozstrzygnięte wyniki wyborów na Florydzie, ale i tam zanosiło się na zwycięstwo Obamy. Ze stanów „wahających się”, Romney triumfował tylko w Karolinie Północnej.
Ogłoszona przez CNN reelekcja prezydenta wywołała euforię w Chicago, gdzie Obama ma swój główny sztab wyborczy i ma wygłosić przemówienie.
Tłumy sympatyków prezydenta manifestowały także radość w Nowym Jorku na Times Square i przed Białym Domem w Waszyngtonie.


Kandydat Republikanów, który śledził wyniki głosowania w swoim sztabie w Bostonie, uznał zwycięstwo swego demokratycznego rywala.
"Właśnie zatelefonowałem do prezydenta i pogratulowałem mu wygranej. Życzę dobrze jemu i całej jego rodzinie, jego żonie i córkom. Mam nadzieję, że prezydent będzie z powodzeniem kierował naszym krajem” - powiedział Romney.
Podziękował następnie swojej żonie Ann i republikańskiemu kandydatowi na wiceprezydenta Paulowi Ryanowi, o którym powiedział: „to był mój najlepszy wybór”.
Na zakończenie oświadczył: „Chciałem spełnić wasze życzenie i poprowadzić kraj inną drogą, ale wyborcy zdecydowali inaczej”.
"To jest czas wielkich wyzwań dla Ameryki i modlę się o to, by prezydent z sukcesem prowadził nasz naród" - powiedział.
Zebrani nagrodzili jego wystąpienie owacją. Niemniej w bostońskim sztabie panował nastrój żałobny.

Romney, były gubernator Massachusetts, zwlekał z uznaniem wygranej Obamy ponad godzinę po ogłoszeniu przez media informacji o rozstrzygnięciu wyścigu wyborczego na jego niekorzyść. Romney czekał na rezultaty w swing state Ohio.
Niektórzy Republikanie kwestionują podany wynik głosowania w Ohio, zwracając uwagę, że różnica na korzyść Obamy jest minimalna (wg CNN 2 proc.). Podkreślają też, że - według niepełnych na razie obliczeń głosów – rozkład głosów bezpośrednich w całym kraju wygląda na równy – po 49 procent dla Obamy i Romneya.
W pierwszych komentarzach wyraża się jednak opinię, że Partia Republikańska poniosła dotkliwą porażkę – tym bardziej, że nie udało się jej odzyskać większości w Senacie.
Komentatorzy przewidują burzliwe rozrachunki w stronnictwie, które – ich zdaniem – zanadto poszło na prawo, ulegając presji ultrakonserwatywnej Tea Party.
„Partia Republikańska musi się zmienić. Tea Party kosztowała ich te wybory” - powiedział w telewizji CNN doradca byłego prezydenta Billa Clintona, James Carville.
Republikanie utrzymali jednak większość w niższej izbie parlamentu USA - Izbie Reprezentantów, co oznacza, jak pisze agencja Associated Press, dalsze starcia z demokratycznym prezydentem.

Tomasz Zalewski, Waszyngton
 (PAP)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy