polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. Według badania przeprowadzonego dla Democracy Perception Index (DPI) w 98 krajach, w tym w 17 państwach Unii Europejskiej, prawie 51% Polaków opowiedziało się za obecnością amerykańskiej bazy wojskowej w kraju, podczas gdy jedynie 23% było temu przeciwnych. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Chinach (13–15 maja 2026 r.) zakończyła się oficjalnym ogłoszeniem sukcesu gospodarczego i dyplomatycznego, podkreślając zmianę globalnego układu sił. Była to pierwsza wizyta amerykańskiego przywódcy w Pekinie od dziewięciu lat. Prezydent ChRL Xi Jinping zgodził się na zakup 200 odrzutowców od koncernu Boeing. Trumpowi towarzyszyli szefowie największych korporacji technologicznych i finansowych. W składzie znaleźli się m.in. Elon Musk (Tesla), Tim Cook (Apple), Jensen Huang (Nvidia) oraz liderzy firm Meta, Boeing i BlackRock. Xi Jinping stanowczo oznajmił, że kwestia Tajwanu jest najważniejsza w relacjach dwustronnych.
POLONIA INFO:

czwartek, 20 października 2011

Trójwymiarowa „Bitwa Warszawska 1920” w kinach calej Europy

Od kilku dni w całej Europie można oglądać najnowszy film nestora polskiego kina Jerzego Hoffmana pt: „Bitwa Warszawska 1920”. Pierwsza trójwymiarowa produkcja w historii polskiej kinematografii, poświęcona jednej z najważniejszych bitew w dziejach świata, spotkała się z ciepłym przyjęciem krytyków i widzów.

 „Bitwa Warszawska 1920” łączy w jedną całość fakty historyczne związane z marszem radzieckich komunistów na Europę po rewolucji październikowej – na ekranie widzimy m.in. Lenina, Stalina, Piłsudskiego (w tej roli Daniel Olbrychski) – oraz fikcyjną historię poety i kawalerzysty Jana Krynickiego (Borys Szyc), który po otrzymaniu  rozkazu wyjazdu na front polsko-bolszewicki musi pozostawić w Warszawie niedawno poślubioną Olę Raniewską, aktorkę warszawskiego teatru rewiowego. Uwięziony przez czekistów i odbity przez Tatarów młody żołnierz bierze udział w decydującym starciu polskiej i czerwonej armii na przedpolach stolicy II Rzeczpospolitej. I ponownie łączy się z ukochaną.
Obraz wyprodukowano w popularnym obecnie formacie 3D (pierwsza taka produkcja w dziejach polskiego kina). By wiernie oddać wydarzenia rozgrywające się w okopach – często bardzo naturalistyczne, przez co film adresowany jest zdecydowanie wyłącznie dla widzów dorosłych – Jerzy Hoffman wykorzystał m.in. ujęcia z perspektywy uczestników walki. „Reżyserowi udało się odtworzyć atmosferę lat 20. ukazując wielki patriotyzm i heroiczny wysiłek pokolenia przodków współczesnych Polaków” – ocenił serwis filmweb.pl.


Od ubiegłego piątku „Bitwa…” jest pokazywana w 21 kinach Wielkiej Brytanii, m.in. w Londynie, Liverpoolu, Glasgow i Edynburgu. Z sukcesem. Obraz wysoko ocenił m.in. Philip Bergson z BBC. – Jerzy Hoffman, już w „Ogniem i Mieczem” pokazał, że świetnie sobie radzi z dużymi, spektakularnymi scenami bitwy. I tym razem nie zawiódł. Kręcąc sceny z wielkim rozmachem nie traci przy tym z pola widzenia szczegółów drobnych, ani intymnych i osobistych przeżyć – stwierdził w rozmowie z PAP tuż po piątkowej premierze.
W swojej recenzji filmu, zamieszczonej w serwisie Screen Daily, Bergson napisał z kolei, że obraz „ma dobre tempo”, „jest pełen napięcia i niespodzianek” i „jak na budżet w wysokości 9 mln dolarów pełno w nim huku”. Doceniając także grę polskich, rosyjskich i ukraińskich aktorów oraz scenografię określił produkcję mianem „eleganckiej epopei”.
Obecny na brytyjskiej premierze „Bitwy…” były ambasador Zjednoczonego Królestwa w Warszawie
Charles Crawford uznał film za „bardzo dramatyczny”, choć zwierzył się, że miał niedosyt scen z udziałem Stalina.
iuve.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy