polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Z danych Straży Granicznej wynika, że od początku kwietnia łącznie było ok. 2 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. W marcu zanotowano ok. 3,4 tys. takich prób, znacznie więcej niż w styczniu i w lutym. Migranci próbujący przedostać się do Polski pochodzili z 28 różnych państw. * * * AUSTRALIA: Pięć osób nie żyje, a kilka innych trafiło do szpitala po ataku możownika w Westfield na Bondi Junction w sobotę po południu. Napastnik został zastrzelony przez funkcjonariusza policji Nowej Południowej Walii. * * * SWIAT: Głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych Syrskyy powiedział, że sytuacja na wschodniej linii frontu znacznie się pogorszyła z powodu zintensyfikowanych ofensyw rosyjskich sił zbrojnych, które "osiągają sukces taktyczny". Kijów stracił ponad 900 wojskowych, jeden czołg i zachodnią artylerię w ciągu 24 godzin; Zestrzelono 222 ukraińskie drony, 8 pocisków HIMARS i Vampire, jedną bombę kierowaną JDAM, dodali przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony
POLONIA INFO: Kabaret Vis-à-Vis: „Wariacje na trzy babeczki z rodzynkiem” - Klub Polski w Bankstown, 21.04, godz. 15:00

piątek, 4 kwietnia 2014

Ukraina, skrajna prawica z masową rewoltą w tle

Ołeh Tiahnybok, lider partii Swoboda i jeden z czołowych
 przywódcow Majdanu. Obecnie kandydat na prezydenta
 Ukrainy
Podobnie jak gdzie indziej w Europie, na Ukrainie skrajna prawica stara się o nowy, szacowniejszy wizerunek. Tak jest w przypadku partii Swoboda, ale na prawo od niej pojawiło się bardziej radykalne ugrupowanie. Oba te rywalizujące ze sobą nurty starają się wyciągnąć kasztany z ognia rękami wielkiej i długotrwałej rewolty ludowej, która doprowadziła do obalenia skorumpowanego reżimu.

Barykady wzniesione w samym centrum Kijowa i strzeżone przez małe grupy ochotników, którzy ogrzewają się przy żelaznych piecykach ulicznych. Wokół flagi ukraińskie i europejskie oraz rozmaite demonstracyjne przejawy poczucia godności narodowej, wśród których rzucają się w oczy portrety poety Tarasa Szewczenki (1814-1861), uważanego za jednego z ojców duchowych ukraińskiej tożsamości narodowej, Stepana Bandery (1909-1959), postrzeganego, w zależności od punktu widzenia, jako wielkiego patriotę lub jako kolaboranta nazistów, oraz obywateli, którzy stali się bohaterami, ginąc w bojach na ul. Hruszewskiego.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Maturzyści w Konsulacie

Maturzyści , nauczyciele, goście honorowi z konsul RP Reginą Jurkowską. Fot.L.Romanowski
Piątkowe popołudnie, 7 marca. Reprezentacyjną salę Polskiego Konsulatu w Sydney wypełniają goście. Przy fortepianie młodziutka pianistka, Olivia Urbaniak.  Płyną bliskie sercu  i jakże miłe dla ucha utwory – to Chopin. Olivia z prawdziwym mistrzostwem wyczarowywuje lekkość a zarazem przewijającą się nutę wyraźnej melancholii jednego z Mazuków (op 59 no 3) aby za chwilę wznieść słuchaczy na emocjonalne wyżyny w zapierającym dech w piersiach dramatycznym Scherzo (No 3 op 39). Swój recital fortepianowy kończy Olivia pełną gracji i prawdziwie polskiej wytworności wspaniałą Etiudą (op 10 no 4). Długo nie milkną spontaniczne brawa publiczności. Widownia jest oczarowana. Ściskają Olivię i wręczają jej kwiaty.

środa, 2 kwietnia 2014

Busem przez Świat" - pożegnanie z Australią

Pożegnanie w Three Monkeys Pub
Fot.K.Bajkowski
Kwadrans przed szesnastą, 1 kwietnia. Karol Lewandowski wysyła SMSa: "Dziękujemy za wszystko, za 5 minut wylatujemy do Polski. Wszystkiego dobrego, pozdrawiamy! Busem przez Świat." Wielka wyprawa studencka 24-letnim vanem VW-T23 dookoła Australii dobiegła końca. Bumerang Polski był australijskim patronem medialnym tego podróżniczego projektu.

Dzień przed wylotem z sydnejskiego lotniska ostatnie spotkanie przy piwie Kosciuszko z ekipą podróżników w pubie pod Trzema Małpami na rogu George i Liverpool Streets z tymi co zostają tu:  Basią Meder - znaną podrożniczką, Grzegorzem Lipińskim z  magazynu iStudent i Krzysztofem Bajkowskim, edytorem Bumeranga Polskiego. 26 tysiecy km od Sydney do Cairns, dalej Uluru, Darwin, Perth, południowe wybrzeże, wyskok na Nową Zelandię, Góra Kościuszki i powrot do Sydney.  Stary niemiecki, sprowadzony z Polski hipissowski camper sprawował się dzielnie z wyjątkiem jednej awarii - odpadło koło niemal na środku pustyni.
Ale ekipa byla przygotowana na wszystkie zdarzenia pod względem technicznym i komunikacyjnym. Poza tym  australijska pomoc była okazywana im bezinteresownie na każdym kroku. Również od Polonii.  

wtorek, 1 kwietnia 2014

Logo Bumeranga Polskiego na dachu Opera House. Tylko dzisiaj!

Sydney Opera House podczas ubieglorocznego
 festiwalu Vivid Sydney. Fot. K.Bajkowski
Nasz magazyn internetowy zdobywa coraz większą popularność. Ostatnio miesiecznie odwiedza nas już ponad 20 tys. internaurów. A dzisiaj wieczorem  logo Bumeranga Polskiego zabłysnie na dachu Sydney Opera House! Ten wspanialy prezent promocyjny ufundował nam sponsor, który prosił o anonimowość. Pięciomiutowe laserowe wyświetlenie planowane jest na godzinę 20.00.

Naszych czytelników zapraszamy w okolice Circular Quay do zobaczenia tej niezwykłej prezentacji. Prosimy również o zrobienie zdjęć  i przesłanie emailem do Redakcji podając nazwisko autora.
Pamiętajcie, że będzie to już po zmroku i aby zdjęcie było udane,  należy zrobić je  z dłuższym czasem ekspozycji.  Aparat powinien być ustawiony na solidnej podstawie,  najlepiej na statywie.  Najlepsze ujęcia zaprezentujemy w Bumerangu wkrótce. Logo z adresem internetowym www.bumerangmedia.com ukaże się jednorazowo - tylko dzisiaj o 20.00. Życzymy miłych wrażen z wieczornego spaceru na Circular Quay!
kb/BumerangMedia

Udało się! Festyn na Bielanach

"Syrenka" uświetniła 45-lecie Bielan. Fot.B.Filip
"No to jedziem na BIELANY, cała paka rusza dziś…"
W niedzielę 2 marca 2014,w godzinach od 10.00 do 16.00, odbył się FESTYN na  BIELANACH. Polonijna ferajna przyjechała aby uczcić 45-lecie Bielan. Na Festyn zaprosiła nas Polska Fundacja w NPW.

Nawet niepewna pogoda nie przeszkodziła spotkać się w tak malowniczym i uroczym miejscu, nad rzeką "Colo". Kiedy wyjeżdżalam z domu, w Sydney padał lekki deszczyk.
Ale zapowiadano pogodę w kratkę. Najważniejsze dla mnie było stwierdzenie Elżbiety Cesarskiej, która kilka dni przed Festynem powiedziała mi: “Czy bedzie padało czy nie to Festyn się odbędzie. Jak troszeczkę pokropi to nic się nie stanie, będziemy pod dachem”
I udało się. Brawo!  
Na początku troszeczkę pokropiło ale przez cały czas trwania Festynu było słonecznie, niezbyt upalnie, a otaczająca nas roślinność  i drzewa pełne świeżej zielenii stwarzały przyjemny nastrój.