polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 15 lipca 2020

"António Guterres" zadzwonił do Andrzeja Dudy

Wygląda na to, że prezydent Andrzej Duda dał się nabrać dwóm rosyjskim pranksterom, którzy zadzwonili do niego w imieniu sekretarza generalnego ONZ. Kancelaria Prezydenta potwierdza, że nagranie jest autentyczne, a służby zapowiadają zbadanie sprawy.

Rosyjscy pranksterzy Władimir Kuzniecow (Wowan) i Aleksiej Stoljarow (Leksus) zadzwonili do prezydenta Andrzeja Dudy, podając się za sekretarza generalnego ONZ António Guterresa. Autentyczność nagrania, które pojawiło się na kanale Vovan222prank na YouTube potwierdził Pałac Prezydencki. Wcześniej „ofiarą” Rosjan padł premier Mateusz Morawiecki, który rzekomo zadzwonił do szefa OPCW. W rzeczywistości to youtuberzy podali się za niego. Kolejny raz skontaktowali się z ambasador USA przy ONZ Nikki Haley również wykorzystując premiera Morawieckiego.

Bogusław Kot: Na fali zagrożenia i strachu...

"Zapaleńcy z otwartym sercem". Pomoc w czasie
pandemii w Polskim Kościele adwentystycznym
w Dandenong. Fot. T.Kasprzyk
Już od pół roku świat stoi w obliczu zagrożenia pandemią wirusa Covid-19 i całą otoczką z nim związaną. U wielu ludzi budzi się lęk, trwoga o siebie i najbliższych. Napięcia wywołują niepokojące doniesienia z różnych miejsc na globie Ziemi.

Ostatnio coraz częściej mówi się o drugiej fali wirusa. Po wielu tygodniach spokoju powróciły zakażania wirusem w wielu miejscach. W australijskim Stanie Wiktoria wróciły ograniczenia wychodzenia z domów, zakaz spotkań towarzyskich, zamknięto ponownie restauracje, kina, paby, kościoły, wprowadzono ograniczenia w handlu i zakupach, zamknięto cały Stan Wiktoria.

Zdążyliśmy już się nieco przyzwyczaić do tego stanu, ale wciąż ludzkość Australii i świata pozostaje porażona i zalękniona, towarzyszą ból i niepewność przyszłości. Kiedy na świecie panoszy się śmiercionośny wirus niektórzy ludzie skupiają się tylko nad tym czy zakaz wyjścia z domu dotyczy spaceru na 100 metrów od furtki. Zadają pytania czy butiki w galeriach handlowych, paby, siłownie itd. – muszą być pozamykane? Niektórzy lekceważą przepisy i zalecenia władz, narażając siebie i innych na niebezpieczeństwo. Dzięki „hienom ludzkim” nie patrzącym na innych, znikają różne produkty z półek sklepowych – tak jakby to był koniec świata.


wtorek, 14 lipca 2020

Zofia Bąbczyńska-Jelonek: Kierunek jasny, cała naprzód!

Nie zajmuję się z reguły tematami politycznymi dot. naszego kraju (poza meandrami polityki zagranicznej), a jeśli już, to w określonych, szczególnie ważnych dla Polski sytuacjach.
Tak jest i tym razem.


Nie jestem zdziwiona wynikami niedzielnych wyborów prezydenckich. Zupełnie. Efekt wyścigu do Urzędu Prezydenta RP był z góry do przewidzenia.
Nie mniej jednak, wynik Andrzeja Dudy, chociaż wygrał wybory -  jest słaby. 
A nawet bardzo słaby, zważywszy, że dysponował nieograniczonymi możliwościami promocji, finansami z publicznej kasy i całym aparatem administracji państwa, tudzież usługami państwowej telewizji i innych mediów związanych z PiS, ze wsparciem Kościoła Rzymskokatolickiego włącznie.

poniedziałek, 13 lipca 2020

Andrzej Duda wygrał minimalnie z Rafałem Trzaskowskim

Andrzej Duda wybrany na drugą kadencję
prezydencką. Fot. Wikipedia
Wczoraj, 12 lipca odbyła się II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Mimo, że nie ma jeszcze pełnych oficjalnych wyników , dane cząstkowe Państwowej Komisji Wyborczej   wskazują, że ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda przez najbliższe 5 lat będzie urzędował w Pałacu Prezydenckim.
  
Dziś rano Państwowa Komisja Wyborcza podała nieoficjalne cząstkowe dane z 99,97 proc. komisji wyborczych. Na prezydenta Dudę głosowało 51,21 proc. Polaków (10 430 844 głosy). Wiceszef PO Rafał Trzaskowski otrzymał z kolei 48,79 proc. (9 982 188 głosów) i przegrał wyścig do Pałacu Prezydenckiego. Frekwencja wyniosła 68,12 proc.
 
Trzaskowski wygrał w 10 województwach a Duda w sześciu. (Pełne dane i mapa PKW - Polska)

Australia: Powrót wirusa. Sytuacja jest poważna

Druga fala koronawirusa w Australii?
Do końca czerwca, można powiedzieć Australii udało się opanować pandemię koronawirusa. Jednak  w ostatnim tygodniu  większość nowych przypadków pojawiło się i to lawinowo  w stanie Wiktoria. Eksperci twierdzą, że po złagodzeniu obostrzeń, Australijczyków dopadło samozadowolenie i są mniej czujni. Złagodzenie blokad na początku czerwca, otwarcie restauracji, możliwość spotkań z rodziną i znajomymi spowodowały, że liczba zakażeń wzrosła. Kryzys koronawirusowy w Wiktorii  pogarsza się z dnia na dzień, a powstałych już  tam „100 ognisk epidemii” sprawia, że śledzenie rozprzestrzeniania się zarazy jest piekielnie trudnym wyzwaniem.

Premier stanu Wiktoria, Daniel Andrews jako źródło nowych infekcji wskazał pracowników nadzorujących kwarantanny hotelowe. W Wiktorii tego typu kwarantannę przeszło ponad 20 000 podróżnych. Z raportu śledzącego transmisję koronawirusa SARS-CoV-2 wynika, że osoby z personelu medycznego były odpowiedzialne za zarażenie kolejnych osób. Władze Wiktorii stanęły w obliczu zarzutów o niewłaściwie przeszkolenie strażników pracujących przy kwarantannie, a także niedostateczne wyposażenie ich w środki ochrony osobistej.