polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 8 maja wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański podpisali z Komisją Europejską umowę na realizację unijnego programu SAFE. Ze względu na wcześniejszy brak zgody ze strony prezydenta, ostateczny mechanizm podpisania umowy z pominięciem ustawy wywołał spór prawno-polityczny. Polska ma uzyskać dostęp do ok. 180 mld zł w formie niskooprocentowanych unijnych pożyczek na inwestycje zbrojeniowe i obronne. * * * AUSTRALIA: Władze Sydney wzmocniły patrole i zamknęły niektóre plaże po serii tragicznych incydentów na wschodnim wybrzeżu. Odnotowano trzy ataki w ciągu zaledwie 48 godzin, w tym śmiertelny atak na 12-letniego chłopca. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas przemówienia na Paradzie Zwycięstwa powiedział: „Wielki czyn pokolenia zwycięzców Wielkiej Wojny Ojczyźnianej inspiruje żołnierzy wykonujących dziś zadania specjalnej operacji wojskowej. Przeciwstawiają się oni agresywnej sile, która jest uzbrajana i wspierana przez cały blok NATO”. Dodał również: „Mimo to nasi bohaterowie idą naprzód”. Prezydent Putin powiedział, że jest przekonany, że Rosja odniesie zwycięstwo w prowadzonej wojnie.
POLONIA INFO:

wtorek, 14 lipca 2020

Zofia Bąbczyńska-Jelonek: Kierunek jasny, cała naprzód!

Nie zajmuję się z reguły tematami politycznymi dot. naszego kraju (poza meandrami polityki zagranicznej), a jeśli już, to w określonych, szczególnie ważnych dla Polski sytuacjach.
Tak jest i tym razem.


Nie jestem zdziwiona wynikami niedzielnych wyborów prezydenckich. Zupełnie. Efekt wyścigu do Urzędu Prezydenta RP był z góry do przewidzenia.
Nie mniej jednak, wynik Andrzeja Dudy, chociaż wygrał wybory -  jest słaby. 
A nawet bardzo słaby, zważywszy, że dysponował nieograniczonymi możliwościami promocji, finansami z publicznej kasy i całym aparatem administracji państwa, tudzież usługami państwowej telewizji i innych mediów związanych z PiS, ze wsparciem Kościoła Rzymskokatolickiego włącznie.
Z  danych ogłoszonych przez PKW wynika, że różnica na jego korzyść waha się w granicach ciut nad 2% głosujących. Obaj rywale zdobyli po nieco ponad 10 mln popleczników, różnica między nimi wynosi kilkaset tysięcy ludzi, tyle, co mniej więcej liczy mieszkańców Szczecin. 
Taki wynik to wyraźna czerwona kartka dla Jarosława Kaczyńskiego i jego ugrupowania, problem dla Polski zaś będzie  - jak na to zareaguje.
Platforma Obywatelska (PO), beneficjent wysokiego poparcia dla swego kandydata Rafała Trzaskowskiego, która osiągnęła znakomity wynik wyborczy i wysoką, niespotykaną w Polsce frekwencję, wynosząca prawie 70% uprawnionych do głosowania - musi natomiast, odrzucić emocje i racjonalnie, merytorycznie i poważnie zastanowić się, jak ten wynik politycznie zagospodarować.
Musi z konieczności, jasno i jednoznacznie, określić swoją politykę postępowania wobec PiS w parlamencie, a także w publicznej debacie politycznej, oraz w edukacji społeczeństwa (pod kątem społeczeństwa obywatelskiego), zwłaszcza tam, gdzie PiS odniósł wysokie zwycięstwa.
To taka sama praca dla społeczeństwa - od podstaw — jak w czasach PRL walka z analfabetyzmem.
W I turze wyborów Rafał Trzaskowski uzyskał  większe poparcie od Andrzeja Dudy zaledwie w trzech województwach, w II turze - w 10 na 16 województw.
A to oznacza że w większej części Polski ludność nie jest zadowolona ze sposobu rządzenia krajem przez PiS.
Do tego dochodzi taka sama praca od podstaw - nad wyeliminowaniem wszelkich przejawów agresji (emocji negatywnych), zwłaszcza werbalnej - w sferze publicznej - w swoim otoczeniu, u samych polityków, w debacie politycznej, manifestacjach, wiecach. Wszędzie. Opozycja musi zwracać się do ludzi bez pogardy i manifestowanej wyższości, zwłaszcza wobec gorzej wykształconych, źle wychowanych, z dołów społecznych i nieporadnych życiowo, czy też do członków i sympatyków PiS.
To trudne, ale wykonalne.
Jednocześnie - PO musi nieustannie - merytorycznie, kompetentnie i publicznie wykazywać wszelkie błędy rządzących, naruszania prawa, zwłaszcza Konstytucji RP, ujawniać bezwzględnie wszelkie objawy godzenia w polską rację stanu, w prawa człowieka, w jego wolności.
W tym działaniu PO musi zabiegać i zdobyć poparcie innych ugrupowań i frakcji politycznych w naszym kraju, działać koalicyjnie, jak to czynią podobne chadeckie partie w Europie.
Wybory wykazały, że znaczna cześć społeczeństwa w Polsce, prawie połowa ludzi, jawnie nie akceptuje działalności prezydenta PR i jego obozu politycznego. Dała temu wyraz w wyborach. Pokazała, że ma dość obietnic gruszek na wierzbie, fatalnej organizacji państwa, politycznej partyzantki, amatorszczyzny w zarządzaniem państwa, zadufania elit rządzących i ich pogardy, prostactwa a czasem wręcz chamstwa i stosowania represji. 
Polska powiatowa, małomiasteczkowa, ulegająca mirażom PiS, czeka na takie rozmowy i spotkania.
Co bardziej zorientowani - wskazują na — bezsensowne zadłużanie państwa, dodruk “pustych” pieniędzy, nieodpowiedzialne decyzje budżetowe. Nie chcą nieuzasadnionego subsydiowania duchowieństwa katolickiego
Wyborcy, którzy nie głosowali za reelekcją Andrzeja Dudy, negatywnie odnoszą się do fatalnej prowadzonej przez PiS polityki zagranicznej, energetycznej, społecznej a zwłaszcza do tzw. "polityki historycznej" i represjonowania tych, którzy jej nie respektują, wykazując na jej nonsensy, przekłamani i nie akceptują narzucanej im "jedynej słusznej" czyli państwowej - narracji.

Szans na zrozumienie własnych błędów - w PiS raczej nie ma, więc czuwanie nad polską racją stanu spoczywa teraz na opozycji.
 Kurs tego rejsu ku normalności jest jasno wytyczony! Cała naprzód!

Zofia Bąbczyńska-Jelonek
Kwadratura Koła Polityki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy