polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Portal Wirtualna Polska ujawnił nowe taśmy w sprawie afery Zondacrypto. Sprawa ta uderza w ministra Tomasza Siemoniaka, a prokuratura dysponuje już nagraniami zabezpieczonymi w tej sprawie. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese znalazł się pod ostrzałem krytyki po ujawnieniu przez stację ABC, że posiadał niezgłoszone, honorowe członkostwo w klubie golfowym, który otrzymał od rządu dotację w wysokości 6 milionów dolarów. Premier odpierał zarzuty w parlamencie, twierdząc, że w golfa nawet nie gra. * * * SWIAT: Państwowy pogrzeb zmarłego króla Norwegii, Haralda V, odbył się w środę, 9 września 2026 roku w katedrze w Oslo. Monarcha zmarł 28 sierpnia w wieku 89 lat, a jego następcą na tronie został król Haakon VIII
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2026

Michalkiewicz u Pospieszalskiego: Jak rozegrano Polskę?

 W podcaście "Jan Pospieszalski Rozmawia #162" gościem jest redaktor Stanisław Michalkiewicz. Rozmowa między innymi o aktach Jeffreya Epsteina. Czy wyjdą na jaw powiązania z prominentnymi postaciami polityki światowej? Co Epstein pisał w prywatnej korespondencji na temat Donalda Tuska i katastrofy smoleńskiej? Stanisław Michalkiewicz odsłania przed nami mroczne kulisy afery hazard, z naciskiem na mechanizmy władzy. Pospieszalski rozmawia z Michalkiewiczem o globalnych napięciach. Czy Chiny stają się nowym imperium? Jaka analogia, wg. Michalkiewicza, istnieje pomiędzy kryzysem kubańskim a wojną na Ukrainie? Kto rozpętał konflikt ukraiński i komu zalezało na jego podsycaniu? Czym grozi ryzyko federalizacji Unii Europejskiej? Czy jest alternatywa dla obecnej władzy w Polsce?

środa, 13 marca 2019

Stanisław Michalkiewicz: Rajskie i infernalne oblicze Antypodów

Ksiądz Wiesław Pawłowski jest proboszczem parafii rzymsko-katolickiej w Auckland, na północnej wyspie Nowej Zelandii. Ten Auckland zapadł mi w pamięć jeszcze w dzieciństwie, kiedy to czytałem wypożyczoną z biblioteki książkę Julisza Verne’a „Dwa lata wakacji”. Grupa uczniów z Auckland miała wypłynąć na morską wycieczkę, ale zanim załoga przyszła na statek, jeden z nich odczepił cumę i w rezultacie statek wypłynął na ocean bez załogi, a nawet żadnej osoby dorosłej. Burza wyrzuciła dryfujący statek na bezludną wyspę na Pacyfiku i w rezultacie chłopcy musieli się tam urządzić, żeby przetrwać.

 Jest to opowieść o budowaniu imperium brytyjskiego, tyle, że w bardzo małej skali, bo chłopcy nie tylko zagospodarowali wyspę, ale nawet pokonali w walce bandytów, którzy tam wylądowali: „Nagle rozległ się straszliwy huk. Grad kartaczy smagnął rzekę” - czytałem z wypiekami na twarzy, jak to szalupa z bandytami została zniszczona celnym strzałem armatnim – bo chłopcom udało się nawet zdobyć armatkę i baryłkę prochu. „Dwa lata wakacji”, to poemat o zaradności, dyscyplinie i – co tu ukrywać – organizatorskich umiejętnościach ludzi białych. Ale „Dwa lata wakacji” były napisane w latach 80-tych XIX wieku, kiedy pisarze „jeszcze się przed cenzorskim nie trzęśli obliczem” i kiedy na rozmaitych Michników patrzono z góry.