polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Przemysław Czarnek został oficjalnie ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Wybór Czarnka jest interpretowany jako zwrot partii w stronę bardziej wyrazistego, prawicowego kursu oraz próba mobilizacji twardego elektoratu przed nadchodzącymi wyborami. * * * AUSTRALIA: Władze Australii oficjalnie poparły działania militarne USA i Izraela podjęte przeciwko Iranowi. Trwa akcja sprowadzania obywateli Australii utkniętych na Bliskim Wschodzie z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Rząd zaplanował kolejne loty komercyjne, aby umożliwić powrót tysiącom osób przebywających m.in. w Dubaju. * * * SWIAT: Po barbarzyńskim ataku Izraela i USA na Iran i zamordowaniu jego przywódcy religijnego, armia irańska prowadzi intensywny ostrzał rakietowy Izraela, w którym po raz pierwszy na taką skalę wykorzystuje amunicję kasetową (cluster bombs) wymierzoną w Tel Awiw. Miasto stało się celem wielu fal ataków rakiet balistycznych wyposażonych w głowice kasetowe. Odnotowano liczne pożary i uszkodzenia budynków. Ostrzeliwane są też bazy militarne USA rozlokowane w wielu krajach na Bliskim Wschodzie. Do Waszyngtonu wracają pierwsze trumny ze zwlokami zabitych amerykańskich żołnierzy.
POLONIA INFO:

niedziela, 7 lipca 2024

Kardiochirurg i reformator nowym prezydentem Iranu

Massoud Pezeshkian
- prezydent-elekt Iranu.
Fot. Wikipedia
Reformator Massoud Pezeshkian został wybrany nowym prezydentem Iranu, pokonując swojego radykalnego konserwatystę Saeeda Dżaliliego.


Massoud Pezeshkian zdobył 53,3% z ponad 30 milionów policzonych głosów.Saeed Dżalili  zdobył 44,3%.

Do drugiej tury wyborów doszło po tym, jak żaden z kandydatów nie uzyskał większości w pierwszej turze wyborów 28 czerwca, w której frekwencja wyniosła historycznie najniższą 40%.
Wybory ogłoszono po tym, jak poprzedni prezydent Iranu Ebrahim Raisi zginął w maju w katastrofie helikoptera , w której zginęło siedem innych osób.


Jeszcze przed ogłoszeniem ostatecznych wyników przez irańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, zwolennicy dr. Pezeshkiana wyszli na ulice Teheranu i wielu innych miast, aby świętować. Filmy publikowane w mediach społecznościowych pokazują głównie młodych ludzi tańczących i machających zieloną flagą, będącą symbolem jego kampanii

Dr Pezeshkian, były kardiochirurg, krytycznie wypowiada się o niesławnej irańskiej policji moralności i wywołał poruszenie obiecując „jedność i spójność”, a także zakończenie „izolacji” Iranu od świata.

Wezwał również do „konstruktywnych negocjacji” z mocarstwami zachodnimi w sprawie odnowienia porozumienia nuklearnego z 2015 r., w którym Iran zgodził się ograniczyć swój program nuklearny w zamian za złagodzenie zachodnich sankcji.
Frekwencja w ostatniej turze głosowania wyniosła ok. 50% - była wyższa niż w pierwszej turze w zeszłym tygodniu, kiedy to frekwencja była najniższa od czasu rewolucji islamskiej w 1979 r., a towarzyszyło temu powszechne niezadowolenie, jednak nadal niska.Powszechne niezadowolenie sprawiło, że miliony ludzi zbojkotowały wybory.  Dominacja radykalnych islamistów i niemożność dokonania prawdziwych zmian, dopóki najwyższy przywódca ściśle kontroluje politykę, potęgowały frustrację.

Część osób, które nie głosowały w pierwszej turze, tym razem dała się namówić na oddanie głosu na dr Pezeshkiana, aby uniemożliwić Dżaliliemu zostanie prezydentem.

Obawiali się, że zwycięstwo Dżaliliego doprowadzi do zaostrzenia się konfrontacji Iranu że światem zewnętrznym, a on sam nie przyniesie Iranowi niczego poza kolejnymi sankcjami i izolacją.
Aby wziąć udział w wyborach, obaj kandydaci musieli przejść proces weryfikacji prowadzony przez Radę Strażników, organ składający się z 12 duchownych i prawników sprawujących znaczącą władzę w Iranie.

W wyniku tego procesu weryfikacji odmówiono rejestracji i możliwości startu w wyborach wobec 74 innych kandydatów w tym kilku kobiet
Pezeshkian był jedynym kandydatem w tym roku, który nie pochodził z konserwatywnych lub radykalnych frakcji – w 2021 roku został zdyskwalifikowany z ubiegania się o urząd prezydenta przez Radę Strażników.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy