polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk podpisał w poniedziałek w Warszawie z Wlodimirem Zełenskim porozumienie o "gwarancjach bezpieczeństwia" dla Ukrainy. "Każde słowo w tym dokumencie coś znaczy i z tych słów będą praktyczne konsekwencje" – stwierdził Tusk. Wice marszalek Sejmu Krzysztof Bosak zażądał trybunalu stanu dla Tuska. * Zmarł Jerzy Stuhr, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Artysta od lat miał poważne problemy zdrowotne, walczył z nowotworem, przeszedł zawał. Stuhr zagrał w ponad 60 produkcjach. Wszyscy znają go m. in. z ról w "Wodzireju", "Seksmisji", "Kingsajzie", "Uprowadzeniu Agaty" czy "Kilerze". * * * AUSTRALIA: Muzumanska Senator pochodzenie afgańskiego, która uciekła od Talibów w 2003 roku Fatima Payman opuściła ALP w czwartek w związku z obawami dotyczącymi stanowiska partii w sprawie Palestyny. Nastąpiło to po tym jak propalestyńscy demonstranci wspięli się na dach budynku parlamentu w Canberze w geście poparcia dla Palestyny. Senator Payman odmówiła wykluczenia utworzenia nowej partii politycznej, która miałaby rywalizować o miejsca zajmowane przez Partię Pracy z dużą populacją muzułmańską. Ministrowie Partii Pracy obawiają się, że niezależna partia muzułmańska odbierze im do sześciu miejsc w zachodnim Sydney. * * * SWIAT: Premier Słowacji Robert Fico wygłosił przemówienie podczas Dnia Cyryla i Metodego, święta państwowego na Słowacji. Wyraził podziw dla premiera Węgier Viktora Orbána za udanie się w podróż na Ukrainę i do Rosji. Dodał, że gdyby zdrowie mu na to pozwoliło, dołączyłby do niego. Wezwał do rozwiązania konfliktu na Ukrainie, podkreślając, że „rozmów pokojowych nigdy nie jest za wiele”. Szef słowackiego rządu pojawił się publicznie po raz pierwszy od momentu zamachu na jego życie. * Prezydent Joe Biden w wywiadzie dla ABC News powiedział, że tylko Wszechmogący Bóg może sprawić, że wycofa się z walki o reelekcję.
POLONIA INFO: Polish Film Festival Sydney 2024 - Opening Night - Palace Norton Street, 23.06, godz. 16:30

piątek, 27 października 2023

Złoty jubileusz Sydney Opera House

Sydney Opera House podczas dorocznych
pokazów świetlnych. Fot. K.Bajkowski
 Jest to jeden z najsłynniejszych budynków na świecie. Ma natychmiast rozpoznawalną sylwetkę, która zdobi ściereczki kuchenne, otwieracze do butelek i pamiątkowe bluzy.

Miniaturowe wersje chowają się w śnieżnych kopułach. Możesz zbudować własny z klocków Lego . Artystka Bidjigal i starsza Esme Timbery skonstruowała replikę w swojej charakterystycznej muszli . Ken Done umieścił to na okładkach Doona i bikini. Jeśli przeszukasz hashtag na Instagramie, zobaczysz ponad milion postów.

Pięćdziesiąt lat temu, po długim i kontrowersyjnym okresie budowy, królowa Elżbieta II uroczyście otworzyła Opera House w Sydney podczas wystawnej ceremonii.

Z boku obserwowali ją widzowie niosący termosy z kawą i poduszki. Ceremonię oglądano z wody z ponad 2000 małych łodzi.

Po odegraniu hymnu narodowego i ryku dziewięciu samolotów F111 nad głowami publiczność usłyszała didgeridoo, a aborygeński aktor Ben Blakeney wygłosił prolog „reprezentujący ducha Bennelonga ”.

W swoim przemówieniu królowa zauważyła, że ​​Opera „poruszyła wyobraźnię świata”.

Uroczystość otwarcia była gestem nawiązującym zarówno do głębokich rdzennych korzeni Australii, jak i białych imperialnych korzeni. Sam budynek symbolizował nową erę inwestycji państwa w infrastrukturę kulturalną. Była to cecha charakterystyczna „nowego nacjonalizmu” lat 70. XX w.: sztukę uznawano za niezbędną dla odzyskania przez Australię pewności poczucia tożsamości narodowej.

Dziś Opera w Sydney przypomina nam, że Australia może cenić kulturę samą w sobie. Ale co Opera oznaczała dla Australijczyków, kiedy została otwarta 50 lat temu?

Budowa Opery

Kampanię na rzecz budowy Opery w Sydney zapoczątkował Sir Eugene Goosens, który przybył do Australii jako dyrygent Sydney Symphony Orchestra w 1947 roku. Sympatię zyskał u Joe Cahilla, premiera Partii Pracy, który zaangażował Bennelong Point w projekt i uruchomił międzynarodowy konkurs na projekt budynku w 1955 roku.

Opera w Sydney w budowie, 1964. Archiwum Miasta Sydney , CC BY-NC-ND

Ta część historii jest powszechnie znana (była nawet o tym opera ) . Odważny, awangardowy projekt duńskiego architekta Jørna Utzona wygrał konkurs, a budowę rozpoczęto w 1961 roku, finansowaną – w sposób demokratyczny – przez loterię Opera House rządu Nowej Południowej Walii.

Budowę nękały trudności i rosnące koszty. Utzon zrezygnował z projektu w 1966 roku; Budowę wnętrz nadzorował australijski architekt Peter Hall.

Pomimo żartów i wątpliwości, zanim budynek został ukończony, Australijczycy uznali Operę za swoją.

Miasto widziane oczami żyrafy, Taronga Zoo
 Mosman, 1998. 
Archiwa miasta Sydney ,
 
CC BY-NC-ND
W swoim przemówieniu wygłoszonym podczas ceremonii otwarcia królowa taktownie przyznała do opóźnień w budowie budynku, sugerując , że „każde wielkie, pomysłowe przedsięwzięcie musi zostać hartowane przez ogień kontrowersji”.

Jak zauważają historycy Richard White i Sylvia Lawson , choć Opera była przeznaczona dla wszystkich sztuk performatywnych, centralne miejsce opery – ze względu na jej koszt i małą widownię – stanowiło symboliczne oświadczenie, że przybyła „nowa, bardziej wyrafinowana Australia”.

Gdy Australia szukała swej tożsamości narodowej,  niezależnej od Wielkiej Brytanii, Opera stała się symbolem nowego zwrotu.

Niektórzy wpasowali Operę w starsze narracje o brytyjskości: w swojej książce "Sydney buduje operę" Oswald Zeigler zauważył, że powinniśmy podziękować kapitanowi Arthurowi Phillipowi „za znalezienie miejsca dla tego symbolu australijskiej rewolucji kulturalnej”.

Gough Whitlam oświadczył, że to

wspaniały budynek. Nasze cywilizacje są znane ze swoich budynków, a przyszłe pokolenia będą czcić ludzi tego pokolenia […] tym budynkiem.

Mimo to nadal panował kulturowy zamęt. „ Canberra Times” doniósł, że brytyjskie media uważają, że Opera jest oznaką, że „kraj osiągnął artystyczny zwrot”. Fakt, że w ogóle zasięgano ich opinii, był wymownym sygnałem kulturowego wstrząsu.

Wnętrze Opery w Sydney, Circular Quay,
 1996. 
Archiwum Miasta Sydney , CC BY-NC-ND
Opera była częścią australijskiego renesansu kulturalnego w 1973 roku. Stacja ABC wyemitowała adaptację ukochanej książki „Siedmiu małych Australijczyków” Ethel Turner. Sprośny Alvin Purple był hitem kasowym. Patrick White został pierwszym (i jak dotąd jedynym) Australijczykiem, który zdobył literacką Nagrodę Nobla. Nowa fala australijskiego dramatu rozkwitła pełną parą, a sezon otwarcia Opery obejmował sztukę gwiazdy nowej fali Davida Williamsona u boku Ryszarda II Szekspira.

Historycy nominowali wiele symboli nowego nacjonalistycznego nastroju (od nowego hymnu narodowego po Przygody Barry'ego McKenziego), ale sugerowałabym, że Opera uosabia to najlepiej: strzeliste żagle, odważne, bogate kolory wnętrz i wystrój Johna Coburna - wspaniałe, solidne miejsce występów artystycznych.

Dla elity czy dla ludu?

Zawsze pojawiały się zastrzeżenia, twierdząc, że inwestycje rządowe lepiej byłoby skoncentrować gdzie indziej, a nie na miejscu występów dla „elit”. Argumenty te są dziś do znużenia znane.

Premier Joe Cahill od początku odrzucił ten zarzut: oświadczył w 1959 roku

przeciętna pracująca rodzina będzie mogła sobie tam pozwolić na wyjazd […] Opera będzie w istocie pomnikiem demokratycznego narodu w pełnym tego słowa znaczeniu.

Twierdzenie Cahilla, że ​​był to budynek, z którego wszyscy będą mogli się cieszyć i z którego będą dumni, zostało od tego czasu urzeczywistnione poprzez jego twórcze wykorzystanie. Dzieci w wieku szkolnym regularnie występują; nową publiczność przyciągnęli muzycy wszystkich gatunków, od punka po Prince'a. Ale Opera była także miejscem twórczych eksperymentów i innowacyjnych występów – tak jak powinno być.

Dziś, 50 lat od otwarcia, Opera w Sydney przypomina nam, że państwo nadal ma do odegrania rolę we wspieraniu sztuk performatywnych i kreatywnych w Australii. Ten promienny, strzelisty budynek należy do nas wszystkich: to doskonały powód, aby świętować jego urodziny.

Profesor historii na Uniwersytecie Macquarie

The Conversation




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy