polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Trzech polskich dyplomatów złożyło dymisje w geście protestu przeciwko działaniom rządu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy trzej dyplomaci to dawni bliscy współpracownicy byłego prezydenta Andrzeja Dudy: Jakub Kumoch – ambasador RP w Chinach, Paweł Soloch – ambasador RP w Rumunii i Krzysztof Szczerski – ambasador RP przy ONZ w Nowym Jorku. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Wstępne wyniki wyborów połówkowych w USA wskazują na zwycięstwo Partii Demokratycznej, która przejmuje kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Prezydent Donald Trump skomentował porażkę swojej partii, stwierdzając w mediach społecznościowych Truth Social, że wynik byłby inny, gdyby sam kandydował. Jednocześnie zadeklarował gotowość do współpracy z nową większością, zapowiadając jednak używanie prawa weta wobec projektów ustaw, z którymi się nie zgadza.
POLONIA INFO: Artur Gotz - piosenki Marka Grechuty: 7.11, godz. 19:00, Polish Association Wollongong, Keiraville

środa, 6 maja 2020

Jan Engelgard: Zmieni się niewiele

Fot. Wikimedia commons
Pandemia koronawirusa wzbudziła obok strachu także nadzieję wielu na to, że oto nastał koniec globalizacji i systemu, na którym się opiera. Wieszczy się tak jak przy każdej tego typu okazji, że „świat już nie będzie taki jak przedtem”. Okazało się bowiem, że to państwa narodowe wzięły na siebie ciężar walki z pandemią a organizacje ponadnarodowe (WHO, UE, ONZ) zawiodły i ograniczają się do jałowych pogadanek i zaleceń, które wzbudzają śmiech.

Chwilowy powrót znaczenia państw narodowych wydaje się wielu obserwatorom tendencją nie do odwrócenia a osłabienie instytucji ponadnarodowych pewnikiem. Jednak doświadczenia podobnych kryzysów w przeszłości wskazują na konieczność zachowania ostrożności.

W dobie wielkie kryzysu lat 30 XX wieku panowała powszechna opinia, że oto nastał „koniec kapitalizmu”. Było to złudzenie, przed czym ostrzegał już wtedy prof. Roman Rybarski, wybitny ekonomista i polityk Narodowej Demokracji. W 1932 roku pisał:

„Dziejowych procesów gospodarczych nie należy ujmować w zbyt proste formuły. Pisze się obecnie wiele o „upadku kapitalizmu”. Brzmi to na pozór bardzo kategorycznie. Ale przy bliższym wejrzeniu w tę formułę okaże się, że nie ma ona bardzo określonej treści, że nie jest całkiem jasnym, co ma upadać. Co ważniejsza, znajomość różnych ustrojów gospodarczych i zmian, które w nich zachodzą, wskazuje na to, że nigdy nowy ustrój nie wypiera dawnego bez śladu, że równocześnie różne ustroje z sobą współzawodniczą i współżyją. Przecież jeszcze kapitalizm nie ogarnął całego świata. Przecież Polska np. jest jeszcze krajem półkapitalistycznym”.

Obecnie może być podobnie. Jak podaje jeden z amerykańskich think-tanków z wielu analiz wynika, „że miliarderzy nie tylko nie stracili na pandemii, ale nawet dużo zyskali. Początkowe straty zostały bardzo szybko odbudowane w drugiej połowie marca i w kwietniu”. Za każdym razem przy tego typu wstrząsach, bogaci stają się coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi.

System finansowy światowej gospodarki oparty na dyktacie dolara i amerykańskich instytucji finansowych ma się dobrze i nic nie wskazuje na możliwość szybkiego zastąpienia go przez inny system. Jedynym namacalnym następstwem pandemii będzie nasilenie walki o światowe przywództwo pomiędzy USA i Chinami, co już obserwujemy, próby przeciągania Rosji na swoją stronę, a także stałe słabniecie znaczenia Unii Europejskiej. Z drugiej strony procesy te miały miejsce na długo przed pandemią koronawirusa, ona tylko te procesy przyspieszyła.

Jan Engelgard
Myśl Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy