polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Zgodnie z wydanym 31 marca rozporządzeniem, w zgromadzeniach religijnych - do 11 kwietnia - może uczestniczyć tylko 5 osób, nie licząc księdza lub innych osób sprawujących w tym czasie posługę. To ograniczenie obowiązuje jednak tylko do 11 kwietnia. Od niedzieli wielkanocnej 12 kwietnia, w kościołach w całej Polsce będzie mogło jednocześnie przebywać już 50 osób. * * * AUSTRALIA: Około 6,5 milionów Australijczyków będzie otrzymywalo extra 750 dolarów w ramach rządowej próby stymulowania gospodarki sparaliżowanej przez pandemię koronawirusa. W Australii potwierdzono ponad 4000 przypadków zakażenia koronawirusem. 20 osób zmarło. * * * SWIAT: Tylko we wtorek w Stanach Zjednoczonych odnotowano ponad 800 zgonów z powodu koronawiursa; to rekordowy dzienny bilans. Oznacza to, że w USA chory na COVID-19 umiera średnio co dwie minuty. Na świecie potwierdzono ponad 850 tysięcy zachorowań na COVID-19, ponad 42000 osób zmarlo.
CORONAVIRUS INFO: Możliwość rejestracji zapotrzebowania na powrót do Polski w ramach operacji #LOTdoDomu na stronie: lotdodomu.com * * * Od 31 marca, około 6,5 milionów Australijczyków będzie otrzymywalo extra 750 dolarów w ramach rządowej próby stymulowania gospodarki sparaliżowanej przez pandemię koronawirusa. Platność automacznie otrzymają beneficjenci Centrelink w tym: Age Pension Disability Support Pension, Carer Payment, Carer Allowance, Parenting Payment, Wife Pension, Widow B Pension, ABSTUDY (Living Allowance), Austudy, Bereavement Allowance, Newstart Allowance, JobSeeker Payment, Youth Allowance, Partner Allowance, Sickness Allowance, Special Benefit, Widow Allowance, Farm Household Allowance,, Family Tax Benefit A, Family Tax Benefit B, Double Orphan Pension. Dodatkowo, jeśli posiadasz Pensioner Concession Card, a Commonwealth Seniors Health Card lub Veteran Gold Card, otrzymasz 750 dolarów.

wtorek, 7 stycznia 2020

Kto „swołocz” i „świnia”, a kto „mołodziec”?

Stalin podczas podpisania paktu z III Rzeszą
Fot. Wikimedia commons
 
Niedawno prezydent Rosji, wydobył jakoby świeżo odkrytą, choć faktycznie powszechnie dostępną od ponad 50 lat, notatkę i poczynił zdumiewający wywód i ocenę mało znanej postaci ambasadora Lipskiego. Ale są też i inne notatki i relacje przedstawiające działania o wiele bardziej znaczących osób. I tak, Hans von Herwarth, osobisty sekretarz ambasadora Rzeszy w Moskwie, pochodzenia żydowskiego – po babce, napisał książkę o rokowaniach dotyczących paktu Ribbentrop-Mołotow.

Jest tam taki fragment: „rokowania prowadził osobiście Stalin, który nie taił przed Ribbentropem, że od dawna opowiadał się za zbliżeniem radziecko-niemieckim. Po ceremonii podpisania układu Stalin wzniósł toast za Hitlera mówiąc: „Niemcy kochają swojego Führera”. Nazwał też Hitlera „mołodiec”, co w rosyjskiej mowie potocznej znaczy „zuch”.[i]  Prezydent Rosji jest dziś wzburzony tym co kiedyś powiedział Lipski, a jaki jest jego stosunek do tego co powiedział Stalin o Hitlerze? Określenie „zuch”, pasuje do Hitlera?

Te toasty opisuje także znana odręczna notatka niemieckiego urzędnika Niemiec w Moskwie, Andora Henecke, który tak to przedstawia: „Podczas rozmowy pan Stalin niespodziewanie wzniósł toast za Führera: „Wiem, jak mocno naród niemiecki kocha swego Wodza i dlatego chcę wypić za jego zdrowie”. Pan Mołotow wypił za zdrowie Ministra Spraw Zagranicznych Rzeszy i Ambasadora, hrabiego von Schulenburga. Pan Mołotow wzniósł kielich za Stalina, odnotowując, że właśnie Stalin swoim przemówieniem w marcu tego roku, które w Niemczech zrozumiano prawidłowo, zmienił całkowicie stosunki polityczne.[ii]  Tu dowiadujemy się dodatkowo, że to osobiście Stalin zabiegał o zawarcie paktu z Niemcami, który otworzył drogę do wojny.
Niemieccy świadkowie zawarcia tego paktu nie mieli wątpliwości co on praktycznie oznacza. Wspomniany Hans von Herwarth, już 25 sierpnia zameldował się w sztabie 1. brygady kawalerii w Prusach Wschodnich, która znajdowała się nad granicą, na pozycjach wyjściowych do ataku na Polskę. Po drugiej stronie granicy w 11 pułku ułanów był mój ojciec. Herwarth wspomina incydent w dniu 26 sierpnia, która to data była początkowo wyznaczona jako termin ataku wojsk niemieckich na Polskę: „Kappenhagen, podoficer mojego przyszłego pułku, przekroczył przypadkiem polską granicę i został zastrzelony; była to pierwsza ofiara drugiej wojny światowej”.[iii] Nie mówcie tego tylko głośno, bo jeszcze znajdą się w Moskwie tacy, którzy będą gotowi ogłosić to jako wynalezioną właśnie rewelację w swoich archiwach, i wołać, że to Polacy rozpoczęli wojnę, bo zastrzelili biednego zabłąkanego niemieckiego żołnierza.
 
Herwarth opisuje też swoje spotkanie z Armia Czerwoną w Polsce: „Wkrótce jednak machina wojenna potoczyła się dalej na wschód. Ponieważ z tej strony napadły oddziały radzieckie, polski opór został niebawem całkowicie złamany. (…) Zameldowałem się u radzieckiego dowódcy (…) Kolacja z jego oficerami była skromna, alkoholu starczyło ledwie do spełnienia toastu za pomyślność Stalina i Hitlera. , ale szybko dał się zauważyć tradycyjny podziw dla niemieckiej siły zbrojnej, znajdujący wyraz w rozlicznych komplementach. Rosjanie chcieli wiedzieć , kiedy ruszymy przeciw Anglii i Francji, Oferowali czynny współudział, ramię przy ramieniu”[iv] Ta współpraca była od początku wojny i polegała m.in. na pomaganiu przez ZSRR unikania  statkom niemieckim przechwycenia przez angielskie okręty: „Na polecenie rządu niemieckiego i po uzgodnieniu z władzami radzieckimi statki wpłynęły do nie zamarzającego portu w Murmańsku, aby uniknąć zajęcia przez Brytyjczyków. Statki miały odpłynąć do Niemiec z możliwie najmniejsza liczbą ludzi na pokładzie, w związku z czym na odtransportowanie czekało około 2000 pasażerów i zbędna część załóg. (…) Zagranicznym statkom, zakotwiczonym w Murmańsku, zakazano jakiejkolwiek łączności radiowej, wolno im było opuścić port dopiero w trzy dni po odpłynięciu statków niemieckich”.[v] Traktowanie przez ZSRR statków niemieckich w taki sposób wskazuje, że kraj ten działał tak jak sojusznik Niemiec, a wspomniany pakt nie był tylko układem o niestosowaniu przemocy, ale faktycznie skutkował współpracą polityczną i wojskową, pomimo że formalnie sojuszem nie był.
 
Tak wyglądają fakty, zaś próba nieprzyznawania, że działania ZSRR i podpisany pakt z Hitlerem, w ciągu kilku dni doprowadziły do wojny, a przerzucanie tej odpowiedzialności na Polskę,  jest misją niemożliwą do wypełnienia. Dziwne wydaje się, że ktoś w Rosji zadecydował o jej podjęciu. Możliwe, że poczuli się jakoś przymuszeni do tego z powodu przyjętych założeń swojej polityki historycznej, które okazały się nieelastyczne i skutkują problemami w relacjach z wielu krajami. Jedna jest tylko, w tym wszystkim, rzecz pocieszająca. Relacje rosyjsko-polskie osiągnęły dziś dno i możliwa jest chyba już tylko poprawa.
 
Stanisław Lewicki
konserwatyzm .pl
___________________
[i] Hans von Herwarth, Między Hitlerem a Stalinem. Wspomnienia dyplomaty i oficera niemieckiego 1931-1945, Wydawnictwo Bellona i Wydawnictwo Rytm, Warszawa 1992, ​ISBN 83-85249-11-7​, ​ISBN 83-11-07990-0​  p. 261
[ii] Białe plamy. ZSRR-Niemcy 1939-1949 Wilno 1990  p.65
[iii]Hans von Herwarth, Między Hitlerem a Stalinem …. p. 266
[iv] Tamże, p.273
[v] Tamże, p.277


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja