polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i szef Porozumienia Jarosław Gowin wydali bardzo krótkie, wspólne oświadczenie. - Mamy radosną wiadomość. Zostało zawarte porozumienie, które zaraz podpiszemy. Dzisiejszy dzień dobrze zapisze się w naszej historii - przekonywał Jarosław Kaczyński. Politycy nie odpowiedzieli na pytania dziennikarzy. * * * AUSTRALIA: Australijscy naukowcy ostrzegają, że „cicha fala” chorób neurologicznych może ogarnąć Australię w nadchodzących latach, ponieważ uszkodzenie mózgu spowodowane przez koronawirusa może prowadzić do innych chorób. Nowe badania dotyczące długoterminowych skutków COVID-19 opublikowane w środę wykazały, że osoby, które przeżyły, mogą mieć zwiększone ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona.* * * SWIAT: Władze Armenii ogłosiły stan wojenny w kraju i powszechną mobilizację w związku z wydarzeniami w Karabachu – poinformował premier Armenii Nikol Paszinian. Azerbejdżan ogłosił częściową mobilizację na tle zaostrzenia konfliktu w Górnym Karabachu. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał prezydent republiki Ilham Alijew. Na granicy ormiańsko-azerbejdżańskiej trwają starcia zbrojne, są informacje o zabitych. Resorty wojskowe obydwu stron oskarżają się nawzajem o rozpoczęcie konfliktu i przekazują przeciwstawne wersje wydarzeń.
CORONAVIRUS INFO: Od 5:00 rano 28 września zniesiona zostala godzina policyjna, która obowiązywala w Melbourne od początku sierpnia. Zniesiony zostal limit dla jednej osoby na zakupy w gospodarstwie domowym, ale nadal obowiązuje limit 5 km od domu.* * * Wladze Queensland zamknęly granice od soboty 8 sierpnia dla mieszkańcow NSW i ACT. Wczesniej granica zostala już zamknięta dla podróżnych z Wiktorii. * * * Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 1000000/4%, USA: 209000/5%, Brazylia: 141000/4%, Niemcy: 9500/4%, Francja: 31000/25%, Wlochy: 35500/14%, Rosja: 20000/2%, Polska: 2400/5%, Australia: 850/3%

piątek, 15 listopada 2019

Wędrówki po Polsce: Pustelnia Świętego Jana w Dukli

Będąc na wycieczce w Bieszczadach, nasza redakcja udała się do pustelni świętego Jana, aby tam podziwiać uroki południowej Polski, ale też aby pokontemplować w leśnej ciszy. W 605 rocznicę urodzin wspomnianego świętego, odwiedziliśmy mało znany zakątek bieszczadzkiej ziemi, która stanowiła kiedyś jego skromne mieszkanie.

Kim był Jan z Dukli?

Święty Jan z Dukli urodził się w 1414 roku, a jego rodzice mieszkali w Starej Dukli obecnie miejscowość ta nazywa się Nadole. Mało możemy powiedzieć o młodości Jana. Wiemy jedynie, że uczęszczał on do szkoły elementarnej w Dukli, a następnie nauki pobierał w Akademii Krakowskiej. Według przesłanek już w wieku niemowlęcym zapowiadał się na wielkiego ascetę. Podobno jadał on jedynie raz dziennie i to po wieczornej modlitwie rodziców. Znany jest również fakt, że jako młodzieniec Jan prowadził życie pustelnicze w lasach pod Cergową. Z czasem jednak wstąpił on do klasztoru franciszkanów konwentualnych w pobliskim Krośnie, co miało miejsce w roku 1434. Odbył tam nowicjat i został wyświęcony na kapłana. Jan musiał wykazywać się szczególną mądrością, gdyż niedługo po święceniach otrzymał stanowisko kaznodziei.

.

Pracując jako gwardian

Po pewnym czasie, Jan został gwardianem w Krośnie a następnie we Lwowie. Po złożeniu tego urzędu, zlecono mu bycie kaznodzieją w parafii św. Ducha we Lwowie.  Cieszył się on wielkim poważaniem. W roku 1460 powstał we Lwowie klasztor franciszkanów reguły obostrzonej, był jego domem na wiele lat. Z biegiem czasu, Jan chciał przejść do klasztoru ojców bernardynów, ponieważ tam były reguły jeszcze bardziej surowe. Jednak franciszkanie nie chcieli utracić poważanego zakonnika. Według legendy, Jan aby przejść do braci bernardynów użył podstępu. Jakiś czas pracował Jan także i w Poznaniu, potem zaś powrócił do Lwowa. Jako dorobek wieloletniego głoszenia kazań pozostawił po sobie wielki ich zbiór, który w czasie I wojny światowej zaginął. Niezwykle umiłował on sobie modlitwę, potrafił na niej spędzać długie godziny.

Będąc chorym człowiekiem

Pod koniec życia utracił on wzrok i dotknął go bezwład nóg. Z powodu ślepoty prosił kanonika o odczytywanie reguł i szeregu modlitw, ponieważ chciał się ich nauczyć na pamięć. Widząc swoją ciężką chorobę, postanowił on przenieść się do pustelni, znajdującej się w pobliskim lesie. Z relacji świadków wiadomo, że całymi nocami powtarzał on głośno wyuczone na pamięć modlitwy, a najwięcej wypowiadał on szereg próśb dotyczących błogosławieństwa dla Polski i Polaków. Zmarł on 29 września w 1484 roku, z nadanym mu już za życia przydomkiem świętości.
 Do jego pustelni i grobu tuż po śmierci zaczęli ściągać tłumy katolików, prawosławnych a co najbardziej zaskakuje również i Ormian. Warto wiedzieć, że mieszkańcy Lwowa uznawali go za swojego patrona.

Miejsce kultu świętego Jana

Głównym ośrodkiem kultu świętego Jana, stała się ziemia dukielska. Wcześniej relikwie świętego znajdowały się do 1946 roku we Lwowie, a do roku 1974 w kościele bernardynów w Rzeszowie. Szczególną czcią jest on otoczony w dukielskim sanktuarium pod wezwaniem św. Jana z Dukli. W kaplicy znajduje się srebrna trumna z relikwiami świętego przeniesiona z Lwowa. Ołtarz zaś jest znajdują się polichromie przedstawiające sceny z życia świętego. W niedalekiej pustelni świętego Jana, można zobaczyć jego zrekonstruowany domek, w którym wspomniany święty całymi godzinami w szczerych modlitwach rozmawiał z Bogiem.


Ewa Michałowska - Walkiewicz

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja