polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W sobotę po południu na Rynku Głównym w Krakowie doszło do tragicznej strzelaniny, w której zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Mężczyzna otworzył drzwi pojazdu i z broni długiej zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Policja oficjalnie potwierdziła, że napastnikiem jest 24-letni obywatel Polski. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Wstępne wyniki wyborów połówkowych w USA wskazują na zwycięstwo Partii Demokratycznej, która przejmuje kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Prezydent Donald Trump skomentował porażkę swojej partii, stwierdzając w mediach społecznościowych Truth Social, że wynik byłby inny, gdyby sam kandydował. Jednocześnie zadeklarował gotowość do współpracy z nową większością, zapowiadając jednak używanie prawa weta wobec projektów ustaw, z którymi się nie zgadza.
POLONIA INFO: Artur Gotz - piosenki Marka Grechuty: 7.11, godz. 19:00, Polish Association Wollongong, Keiraville

piątek, 16 sierpnia 2019

Marsz Życia Polaków i Polonii. Pierwszy krok

Marsz Życia Polaków i Polonii w Oświęcimiu 14 sierpnia 2019
Pierwsze takie wydarzenie. Fot. Twitter/Radio Kraków
Stała się rzecz istotna. Po wielu latach braku reakcji na oczernianie narodu polskiego i przypisywanie mu współudziału w holokauście, co, jak wskazuje przekaz z USA, może mieć na celu tworzenie atmosfery usprawiedliwiającej olbrzymie roszczenia od Polski ze strony określonych środowisk, wreszcie zobaczyliśmy wydarzenie pokazujące, że Polacy byli ofiarami Auschwitz, a nie brali udziału w eksterminacji. Kłamstwo usiłujące nam to przypisać było usilnie propagowane przez całe dziesięciolecia i przekonanie o współudziale Polaków w holokauście, w tym w funkcjonowaniu obozów śmierci, było, i nadal jest, mocno ugruntowane.

To nie przypadkiem amerykański prezydent Obama mówił kiedyś o „polskich obozach śmierci”, i to w obecności polskiego ambasadora, zaś szef FBI James Comey uznał za stosowne wtrącić frazę o polskich pomocnikach przy holokauście. Przypominam też sobie, jakież zdziwienie i niedowierzanie wywołało w zachodnich mediach opublikowanie przez IPN nazwisk załogi obozu w Auschwitz. Im się wydało niemożliwe, że są tam tylko Niemcy, a nie ma Polaków. Taka jest świadomość amerykańskich i zachodnich elit. Kłamstwo przypisujące nam pomocnictwo, a ostatnio, coraz częściej, sprawstwo holokaustu, szerzy się bezkarnie i faktycznie bez istotnego przeciwdziałania polskich władz. Rzec by można, parafrazując słowa znanej piosenki Aloszy Awdiejewa, że to kłamstwo obiegło już wiele razy świat, gdy tymczasem prawda jeszcze nie wyruszyła w drogę.


Przeszkód by coś z tym zrobić jest wiele, a największa to ta, że przeszkadzałoby to pewnym interesom. Dlatego sceptycznie potraktowałem zapowiedź Witolda Gadowskiego z marca o zorganizowaniu Marszu Życia Polaków i Polonii w Oświęcimiu. Wiele wydarzeń na przestrzeni ostatnich lat wskazywało, że na terenie Polski działają prowokatorzy, którzy zawsze będą w stanie zorganizować wydarzenie, które odpowiednio nagłośnione będzie ilustrować twierdzenie o nas jako narodzie skrajnych antysemitów, których należy się bać i których należy poddać kontroli, zaś obóz w Auschwitz to najlepiej uczynić obszarem eksterytorialnym, jak sugerował pewien były sierżant armii izraelskiej, czynny ostatnio w Polsce. Dlaczego nie mieliby zepsuć i tej inicjatywy? A jednak, przebieg dwudniowych obchodów, których elementem był ten marsz, był spokojny i godny. Pierwszego dnia zorganizowano uroczystości religijne dla upamiętnienia męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbe, zaś drugiego, marsz z flagami polskimi wszedł na teren obozu i modlił się przy Ścianie Straceń.
Wielka zasługa w tym organizatorów, nie tylko Witolda Gadowskiego, który niewątpliwie dał twarz temu wydarzeniu, ale także Salezjanom, Franciszkanom i innym instytucjom i ludziom Kościoła, szczególnie arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który sprawował mszę.
Marsz, który ma odbywać się co roku, będzie tym pierwszym krokiem na długiej drodze do odkłamania fałszu mającego na celu przypisanie Polakom odpowiedzialności za holokaust. Wszystkim, którzy przyczynili się do jego zorganizowania i godnego przebiegu, należą się podziękowania i wsparcie.
 
Stanisław Lewicki
konserwatyzm .pl

 * * *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy