polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Po kilkudziesięciogodzinnym zamknięciu nieba do Polski przyleciały samoloty z Dubaju i Omanu z Polakami wracającymi do kraju.Tysiące obywateli Polski wciąż zablokowane jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i innych państwach regionu. Wiele połączeń lotniczych pozostaje zawieszonych, a decyzje o wznowieniu ruchu uzależnione są od sytuacji bezpieczeństwa i ewentualnego otwarcia przestrzeni powietrznej. * Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim przedstawił propozycję "Polski SAFE 0%". Celem jest sfinansowanie 185 mld zł na wzmocnienie sił zbrojnych bez odsetek i bez zaciągania długu, jako suwerenna alternatywa dla unijnego, warunkowego programu SAFE, forsowanego przez rząd Donalda Tuska. * * * AUSTRALIA: Władze Australii oficjalnie poparły działania militarne USA i Izraela podjęte przeciwko Iranowi. Trwa akcja sprowadzania obywateli Australii utkniętych na Bliskim Wschodzie z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej. Rząd zaplanował kolejne loty komercyjne, aby umożliwić powrót tysiącom osób przebywających m.in. w Dubaju. * * * SWIAT: Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie eskalowała po rozpoczętej 28 lutego 2026 r. wspólnej operacji USA i Izraela (nazywanej m.in. „Epic Fury” lub „dekapitacją”). W wyniku nalotów w Teheranie zginął Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.Nad kopułą Meczetu Jamkaran w prowincji Qom wzniesiono „czerwoną flagę”. To symbol zemsty za śmierć Chameneiego, W odwecie Iran przeprowadził zmasowany atak rakietowy na terytorium Izraela i bazy USA na Bliskim Wschodzie.
POLONIA INFO:

piątek, 16 sierpnia 2019

Marsz Życia Polaków i Polonii. Pierwszy krok

Marsz Życia Polaków i Polonii w Oświęcimiu 14 sierpnia 2019
Pierwsze takie wydarzenie. Fot. Twitter/Radio Kraków
Stała się rzecz istotna. Po wielu latach braku reakcji na oczernianie narodu polskiego i przypisywanie mu współudziału w holokauście, co, jak wskazuje przekaz z USA, może mieć na celu tworzenie atmosfery usprawiedliwiającej olbrzymie roszczenia od Polski ze strony określonych środowisk, wreszcie zobaczyliśmy wydarzenie pokazujące, że Polacy byli ofiarami Auschwitz, a nie brali udziału w eksterminacji. Kłamstwo usiłujące nam to przypisać było usilnie propagowane przez całe dziesięciolecia i przekonanie o współudziale Polaków w holokauście, w tym w funkcjonowaniu obozów śmierci, było, i nadal jest, mocno ugruntowane.

To nie przypadkiem amerykański prezydent Obama mówił kiedyś o „polskich obozach śmierci”, i to w obecności polskiego ambasadora, zaś szef FBI James Comey uznał za stosowne wtrącić frazę o polskich pomocnikach przy holokauście. Przypominam też sobie, jakież zdziwienie i niedowierzanie wywołało w zachodnich mediach opublikowanie przez IPN nazwisk załogi obozu w Auschwitz. Im się wydało niemożliwe, że są tam tylko Niemcy, a nie ma Polaków. Taka jest świadomość amerykańskich i zachodnich elit. Kłamstwo przypisujące nam pomocnictwo, a ostatnio, coraz częściej, sprawstwo holokaustu, szerzy się bezkarnie i faktycznie bez istotnego przeciwdziałania polskich władz. Rzec by można, parafrazując słowa znanej piosenki Aloszy Awdiejewa, że to kłamstwo obiegło już wiele razy świat, gdy tymczasem prawda jeszcze nie wyruszyła w drogę.


Przeszkód by coś z tym zrobić jest wiele, a największa to ta, że przeszkadzałoby to pewnym interesom. Dlatego sceptycznie potraktowałem zapowiedź Witolda Gadowskiego z marca o zorganizowaniu Marszu Życia Polaków i Polonii w Oświęcimiu. Wiele wydarzeń na przestrzeni ostatnich lat wskazywało, że na terenie Polski działają prowokatorzy, którzy zawsze będą w stanie zorganizować wydarzenie, które odpowiednio nagłośnione będzie ilustrować twierdzenie o nas jako narodzie skrajnych antysemitów, których należy się bać i których należy poddać kontroli, zaś obóz w Auschwitz to najlepiej uczynić obszarem eksterytorialnym, jak sugerował pewien były sierżant armii izraelskiej, czynny ostatnio w Polsce. Dlaczego nie mieliby zepsuć i tej inicjatywy? A jednak, przebieg dwudniowych obchodów, których elementem był ten marsz, był spokojny i godny. Pierwszego dnia zorganizowano uroczystości religijne dla upamiętnienia męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbe, zaś drugiego, marsz z flagami polskimi wszedł na teren obozu i modlił się przy Ścianie Straceń.
Wielka zasługa w tym organizatorów, nie tylko Witolda Gadowskiego, który niewątpliwie dał twarz temu wydarzeniu, ale także Salezjanom, Franciszkanom i innym instytucjom i ludziom Kościoła, szczególnie arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który sprawował mszę.
Marsz, który ma odbywać się co roku, będzie tym pierwszym krokiem na długiej drodze do odkłamania fałszu mającego na celu przypisanie Polakom odpowiedzialności za holokaust. Wszystkim, którzy przyczynili się do jego zorganizowania i godnego przebiegu, należą się podziękowania i wsparcie.
 
Stanisław Lewicki
konserwatyzm .pl

 * * *

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy