polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Krakowie przyszły na świat sześcioraczki: cztery dziewczynki (Zosia, Kaja, Malwina i Nela) oraz dwóch chłopców (Filip i Tymon). Według statystyk sześcioraczki rodzą się raz na 4,7 miliarda ciąż na świecie. Para prezydencka odwiedziła w krakowskim szpitalu nowo narodzone sześcioraczki oraz ich rodziców. * * * AUSTRALIA: Wstępne wyniki sobotnich wyborów parlamentarnych wskazują, że wbrew przedwyborczym sondażom rządząca konserwatywna koalicja Partii Liberalnej Australii (LPA) i Partii Narodowej Australii (NPA) utrzyma władzę. Scott Morrison ponownie będzie premierem. * * * SWIAT: Theresa May ogłosiła, że 7 czerwca przestaje kierować Partią Konserwatywną. Premierem Wielkiej Brytanii pozostanie do czasu wyboru nowego lidera ugrupowania.
EVENTS INFO: Zabawa rodzinna z okazji Dnia Matki - Sala Jana Pawla II w Marayong, 25.05, godzz.18:30 * * * Dzień Dziecka na sportowo - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 2.06, godz. 11:00 - 17:00

sobota, 20 kwietnia 2019

Tradycje i zwyczaje wielkanocne w Polskiej Szkole w Macarthur

Koszyk ze święconką. Fot. B.Kawa
W sobotę, 6 kwietnia 2019, w Polskiej Szkole Sobotniej w Macarthur odbył się apel wielkanocny, którego celem było zaprezentowanie niezwykle bogatych i pełnych koloru polskich tradycji i zwyczajów związanych z obchodami Świąt Wielkanocnych.
 
Pogoda jak zwykle nam dopisała. Rano – na dzień dobry - powitało nas pięknie uśmiechnięte, jesienne słoneczko. Dzień rozpoczęliśmy od zajęć w poszczególnych klasach. Tematem dnia we wszystkich grupach wiekowych była oczywiście Wielkanoc. Nauczyciele przynieśli ze sobą mnóstwo rekwizytów takich jak: wielkanocne palmy, piękie zdobione obrusy o tematyce wielkanocnej, koszyczki, w których można było znaleźć sól, jajka, chleb, kiełbaskę, baranka z cukru – czyli wszystkie te produkty, które w Wielką Sobotę zanosimy do kościoła na święcenie. Wspólnie z dziećmi wkładaliśmy święconkę do koszyczka wyłożonego piękną, białą serwetą nazywając po kolei wszystkie produkty.  

Nie zabrakło także zajęć plastycznych: dzieci robiły koszyczki z wcześniej przygotowanego szablonu, dekorowały jajka, które w magiczny sposób zamieniały się w piękne, kolorowe i wesołe pisanki. Klasa II i III pod czujnym okiem Pani Małgosi Jagodzińskiej przygotowała dla wszystkich do podziwiania ogromną pisankę z kartonu. Spójrzcie i powiedzcie sami – czyż nie jest ona wspaniała?!


 Uczniowie najstarszej klasy zaskoczyli wszystkich wykonanymi przez siebie bocianami, które w dużej liczbie zleciały się tego dnia, aby towarzyszyć nam w czasie apelu. Ach - ileż wspomnień ze sobą przyniosły! Dzięki nim w powietrzu od razu dał się odczuć zapach wiosny, zapach świąt...
 
O godzinie 11:30 rozpoczęliśmy oficjalne świętownie wielkanocnego apelu. Z radością przyglądałam się z jednej strony licznie zebranym tego dnia rodzicom, dziadkom i przyjaciołom naszej szkoły, a z drugiej czterdziesto osobowej grupie pięknie i świątecznie wystrojonych uczniów naszej szkoły. Dzieci wyglądały naprawdę kolorowo, wesoło i wiosennie. Po krótkim powitaniu wszytkich przybyłych na naszą uroczystość gości - przyszedł czas na występy dzieci. Rozpoczęliśmy od śpiewu naszej szkolnej piosenki, która sama w sobie za każdym razem daje zarówno wkonawcom jak i słuchaczom dużo pozytywnej energii. Następnie uczniowie klasy V i VI przedstawiali kolejno polskie wielkanocne tradycje i zwyczaje. Słowami malowali obrazy wielkanocnych palm, koszyczka ze święconką, niedzielnego, świątecznego śniadania oraz śmingusa-dyngusa w lany poniedziałek. Te słowne obrazy przeplatane były piosenkami. Pierwsza z nich nosiła tytuł „Skacze drogą zając”, a druga „Idą dzieci ze święconym”. Kolejnymi wykonawcami na scenie byli uczniowie klasy II i III, którzy do swojego występu wykorzystali gigantyczną pisankę z kartonu, którą sami przygotowali. Głównym bohaterem ich występu była oczywiście...pisanka. Następnie zaśpiewaliśmy wspólnie kolejną piosenkę pod wiele mówiącym tutułem „Pisanki, pisanki, jajka malowane”. Po klasie II i III na scenie pojawili się uczniowie klasy „0” i I. Mali wykonawcy deklamowali wesoły wierszyk pod tytułem „Mówię wam, mówię wam – co ja z tym zającem mam”. Dzieci zachwyciły słuchaczy nie tylko tym, iż pieknie nauczyły się swoich tekstów, ale także swoją dziecięcą radością i malującym sie na ich małych twarzyczkach uśmiechem.
 
Ostatnim punktem programu był taniec wszystkich dzieci w rytm skocznej i wesołej piosenki „Miała baba koguta”. Ach – ileż było przy tym radości! Tańczyły nie tylko dzieci, ale także i my nauczyciele wraz z nimi. Był to niezwykle barwny i energetyczny taniec, który dał wszystkim nam mnóstwo pozytywnej energii i radości. Pomysłodawczynią tanecznej części występu była nauczycielka naszej najstarszej klasy Pani Grażynka Pakulska, której w szczególny sposób chciałabym podziękować nie tylko za to, iż czuwała nad całością programu, ale dodatkowo swoimi niezwykle wartościowymi pomysłami niewątpliwie ubogaciła całą uroczystość.
Nie mogę w tym momencie pominąć bardzo ważnego elementu, którym był pięknie udekorowany stół wielkanocny. Był on niezwykle istotną częścią składową i równocześnie tłem do wszystkich występów. Pani Krysia Morawski już po raz trzeci z kolei zgodziła się go dla nas przygotować. Przepięknie udekorowany stół wielkanocny był dla dzieci i wszystkich nas zebranych tego dnia lekcją samą w sobie: lekcją bogatych polskich tradycji i zwyczajów związanych z obchodami świąt wielkanocnych. Jestem głęboko przekonana, że wspomnienia i obrazy stołu wielkanocnego zapadna głęboko w pamięć naszych podopiecznych.
 
Po występach przyszła kolej na konkursy. Pierwszy z nich polegał na jak najszybszym obraniu i zjedzeniu jajka. Wygrała rutyna i doświadczenie jako, że zwyciężył zespół, w skład którego wchodzili: babcia, dziadek i wnuczek. Babcia w super expresowym tempie obrała jajko, a dziadek zjadł je w mgnieniu oka. W kolejnym konkursie 3 drużyny na wyścigi nosiły jajko przez całą długość sali jak następuje: najmłodszy uczestnik (dziecko) niósł jajko na dużej łyżce stołowej, mama niosła jajko na malutkiej łyżeczce do herbaty, a tata niósł jajko na dużej łyżce stołowej którą trzymał w zębach. Uciechy, radości i oklasków było co niemiara, a w nagrodę wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali po czekoladowym jajeczku.
Ostatnim punktem programu był poczęstunek, który przygotowały dla nas nasze niezastąpione mamy z Komitetu Rodzicielskiego. Była oczywiście kawa, herbata i mnóstwo pysznego ciasta. Jestem ogromnie wdzięczna Paniom Dominice Smutek, Agnieszce Godden, Agatce Pochanke i Hani Beshai za ich wspaniałą postawę i pomoc. Był to także czas na spotkanie, rozmowę – czas na świąteczne życzenia. Atmosfera spotkania przepełniona była ciepłem i życzliwością. Dziękuję gorąco naszym drogim sponsorom: Państwu Marysi i Markowi Strzemkowskim oraz Państwu Lucynie i Wiesławowi Paździorom za ufundowanie fantów na loterię.
Podsumowując chciałabym za moim ulubionym poetą - Księdzem Janem Twardowskim życzyć sobie i wszystkim po kolei radości wielkanocnej, która może trwać pomimo cierpienia, radości prawdziwie chrześcijańskiej, która trwa, nawet kiedy nas ogarną - czy małe, czy wielkie - tylko ludzkie noce.”
Tekst i zdjęcia: Bernadeta Kawa
 
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja