polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało myśliwce i ogłosiło stan najwyższej gotowości w związku ze wzmożoną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej przy wschodniej granicy. * * * AUSTRALIA: Władze Australii nałożyły nowe sankcje na Iran i wysłały oddziały SAS w region Bliskiego Wschodu, choć rząd Albanese wyklucza bezpośredni udział w działaniach zbrojnych. Konflikt ten budzi obawy o turystykę – eksperci ostrzegają, że zagrożonych może być nawet milion podróży do Australii. Tymczasem rząd zapowiedział, że nie podniesie cen leków w kraju mimo wprowadzenia przez USA 100% cła na farmaceutyki importowane do Stanów Zjednoczonych. * * * SWIAT:Trump ogłosił, że USA odnoszą „wielkie sukcesy”, a główne cele wojny są „prawie osiągnięte”. Stwierdził, że irańska marynarka i siły powietrzne są w rozsypce, a przywódcy kraju zostali wyeliminowani. Zapowiedział, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, w ciągu najbliższych 2–3 tygodni USA uderzą „niezwykle mocno”, niszcząc m.in. infrastrukturę energetyczną i nuklearną. Padło sformułowanie o „cofnięciu Iranu do epoki kamienia łupanego”. Odniósł się do zablokowanej cieśniny Ormuz, sugerując sojusznikom, by sami zadbali o swoje bezpieczeństwo energetyczne lub kupowali ropę od Stanów Zjednoczonych.
POLONIA INFO:

czwartek, 2 listopada 2017

Zmarł Piotr... ZWYKŁY SZARY CZŁOWIEK

Fot. printscreen YouTube
Nie będę pisał Piotr S., jak teraz mówią o nim media. Piotr S. to forma prawna. Tak pisze się o kimś, kto ma kłopoty z prawem albo jest już skazany, i kogo nazwisko nie może być podawane do publicznej wiadomości bez zgody jego lub sądu.

Piotr umarł w szpitalu w wyniku obrażeń, jakie odniósł w akcie samospalenia się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie.

Był to dramatyczny akt protestu przeciwko temu co w Polsce robi rząd „dobrej zmiany”, przeciwko demolowaniu państwa prawnego, przeciwko łamaniu obowiązującej Konstytucji, przeciwko zmienianiu demokracji w satrapię.

Na witrynie Studia Opinii można przeczytać wszystkie 15 punktów manifestu Piotra. To logiczny, przemyślany i dobrze sformułowany protest człowieka wrażliwego na rzeczywistość społeczną i polityczną.

Mamy już za sobą żenujące zachowania liberalnych mediów, które wybrały postawę przemilczenia tego dramatycznego wydarzenia. Pokrętne tłumaczenia powodów takiego zachowania niektórych dziennikarek i dziennikarzy zapamiętam. To nie jest banalna sprawa, bo dotyka rzeczy ostatecznej, jaką jest śmierć. Małość postaw tych dziennikarzy objawia się tym ostrzej w konfrontacji z tym, co napisała Agnieszka Holland w OKO.press,  a co przedrukowała Polityka.

Nie na temat mediów chciałbym się jednak wypowiedzieć. Są problemy ważniejsze. Te, które wywołuje śmierć Piotra i jego manifest.

Dwa lata rządów „dobrej zmiany” powodowały liczne protesty. Protestowaliśmy przeciwko zawłaszczeniu i demolowaniu Trybunału Konstytucyjnego; zamianie Telewizji Polskiej i Polskiego Radia w tuby rządowej propagandy, tak nachalnej i prymitywnej, że tylko porównanie z najbardziej mrocznymi czasami historii jest zasadne; protestowaliśmy przed zamachem na niezawisłość sędziowską i Sąd Najwyższy; wyrażaliśmy oburzenie aktami łamania Konstytucji przez prezydenta, premiera i jego urzędników; protestujemy przeciwko dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia.

Wszystkie te protesty są i były punktowe. Pojawiały się i gasły w rytm podejmowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy demolujących działań i kolejnych zamachów na demokrację.

Dramatyczny gest Piotra powodowany jest całościowym ujęciem zachodzących procesów. Piotr nie zginął w obranie jednej sprawy, Piotr zabił się, bo nie zgadzał się na to co w Polsce robi Jarosław Kaczyński i wykonawcy jego politycznej woli.

Piotr nie widział drzew, Piotr widział cały las.
Z dawnych lektur szkolnych pamiętam wiersz Juliana Tuwima – „Straszni mieszczanie”, a w nim szyderstwo poety z tej warstwy społecznej co to „wszystko widzi oddzielnie”; pamiętacie te strofy?

Czy nie nadszedł czas, aby sformułować protest i walkę z rządami „dobrej zmiany” całościowo – a nie czekać na kolejne doraźne okazje?
Czy nie taki wniosek powinniśmy wyciągnąć ze śmierci Piotra?

Zbigniew Szczypiński, Gdańsk
Studio Opinii

Zob. Manifest i postulaty Pana Piotra


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy