polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

"Konsul" - dziewiąta książka Bogumiły Żongołłowicz

Na rynku wydawniczym ukazała się dziewiąta książka Bogumiły Żongołłowicz „Konsul. Biografia Władysława Noskowskiego".

„Konsul” to mocno spóźniona książka. Ukazuje się w pół wieku po śmierci jej bohatera, zupełnie zapomnianego pomimo niezaprzeczalnych zasług. Warszawian. Dziennikarz, krytyk muzyczny i honorowy konsul generalny RP w Australii, Nowej Zelandii i Samoa Zachodnim. Hollywoodzki aktor i sekretarz Jana Ignacego Paderewskiego. Bratanek znakomitego pedagoga i kompozytora Zygmunta Noskowskiego. Znawca i wielki miłośnik opery.

Bogumiła Żongołłowicz podjęła się tytanicznej pracy, aby wydobyć jego postać z niepamięci. Z nielicznych zachowanych dokumentów, listów, wycinków prasowych, fotografii i biletów wizytowych odtworzyła  życiorys nieprzeciętnego człowieka. Jej staraniem na miejscu pochówku konsula, po kilkudziesięciu bezimiennych latach, pojawiła się płyta nagrobna z jego nazwiskiem. Władysław Noskowski, który w latach trzydziestych XX wieku z godnością reprezentował Państwo Polskie w Australii, a jednocześnie lojalny obywatel kraju osiedlenia, doczekał się należnego uznania.

 
Niedziela, dzień bardzo ładny, rano morze było bardzo niespokojne. Do śniadania założono na stół deski, ochraniające talerze od spadania. Koło południa morze uspokoiło się. Koło 12½ zaczął się pokazywać ląd Austryalijski. Podjeżdżając bliżej ujrzeliśmy sporą wysepkę, górzystą. Na wysepce tej były 2 latarnie morskie i kilkadziesiąt domów. Niedaleko widać było również kilka innych bardzo małych wysepek. Stanęliśmy jakieś ¼ mili od portu oczekując na doktora. Nadjechał wkrótce statek z którego wysiadło 2-ch doktorów i paru urzędników. W asystencji kapitana, oficerów i doktora urzędowego przyszli na pokład I klasy i przystąpili do nudnej i długiej ceremonii badania wszystkich pasażerów III klasy. Było ich przeszło 400-tu, a ponieważ doktór oglądał ręce i gardło każdego, więc można sobie wyobrazić, ile to czasu trwało! Drugi doktór przyszedł do nas, ulokował się w sali jadalnej i zaczął podług listy pasażerów, kolejno wywoływać. Ponieważ miałem małe zadraśnięcie na ręku, więc uważniej zaczął mnie badać i poprosił, abym mu pokazał język. Wreszcie po skończeniu oględzin okręt ruszył dalej.

 Wł. Noskowski, Dziennik z pierwszych tygodni w Australii. Rok 1911

 
Śmierć jego przeszła bez żadnego echa i nie ukazało się o nim do tej pory żadne wspomnienie w prasie polskiej, nie mówiąc już o prasie australijskiej. A nie ulega kwestii, że położył on wielkie zasługi dla sprawy polskiej (...) na polu społecznym, charytatywnym, politycznym, artystycznym, dziennikarskim i wielu innych.

Niedokończony fragment wspomnień, „Wiadomości Polskie“, 9 XI 1969

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy