polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 10 lipca 2017

Geopolityczne skutki G20 w Hamburgu

The G20 Summit - Hamburg 7-8 lipca.
 Fot. S. Craighead -The White House (public domain)
Zastanawiając się nad geopolitycznymi skutkami szczytu G20 w Hamburgu, trzeba mieć na uwadze kilka aspektów, których korzystając tylko z mediów polskojęzycznych nie da się uwzględnić. Ponieważ po prostu nie są u nas pokazywane, co samo w sobie jest ciekawe i być może będzie służyć jako materiał na kolejny felieton. To co udało się zaobserwować w globalnych mediach, jak również usłyszeć od pośrednio i bezpośrednio zaangażowanych polityków – przeraża.

Oto bowiem nowy porządek świata kształtuje się na naszych oczach i zupełnie nie wiadomo, jakie będzie miał przełożenie na dotychczasowe relacje, powiązania i sojusze. Przede wszystkim próbując pojąć ten szczyt, trzeba zrozumieć, że mieliśmy do czynienia z krajami, które sterują globalnymi korporacjami. Mogą to robić i w sposób polityczny i gospodarczy, jak i za pomocą innych czynników. W dominującej większości połączenie czynników politycznych i gospodarczych nie jest tam żadnym problemem, wystarczy wymienić nazwę pewnego amerykańskiego banku i pewnego koncernu energetycznego oraz przepływ kadr jaki występuje pomiędzy ich zespołami a rządem USA (i innych krajów). Problem polega na tym, że w większości przypadków, w tych innych krajach mamy do czynienia z sytuacją, że one muszą się liczyć z interesem wielkich korporacji. Tych państw nie było na tym spotkaniu, a przynajmniej nie miały prawa głosu, który byłby słyszalny. To spotkanie możnych i bogatych, którzy ustalają zasady.

 
Amerykanie zrobili bardzo wiele, żeby zmiękczyć antyglobalistyczną retorykę swojego Prezydenta. Wiele się im udało osiągnąć na poziomie administracji, jednak pan Donald Trump jest bardzo silną osobowością, której nie da się sformatować. Doskonale wiedzą o tym Niemcy i inni wielcy, przez co USA były w zasadzie izolowane. Pani Merkel rozglądała się na sali głównej za delegacją z Chin, mikrofon nagrał jej wypowiedź, o tym że Chin nie ma. Oczywiście głównym wydarzeniem było spotkanie pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej z panem Donaldem Trumpem Prezydentem Stanów Zjednoczonych, jednak pani Merkel ugrała swoje z Japonią i właśnie z Chinami. Podpisano bardzo duże kontrakty na sprzedaż samolotów i podjęto inne decyzje, które mogą pomóc wypełnić miejsce po wycofaniu się Amerykanów.
 
Ujawniła się nam nowa stratyfikacja świata. Przede wszystkim skończyła się izolacja Rosji, tego już nie ma. Formalnie sankcje mogą trwać, albowiem to wynika z logiki politycznej, jednak w sensie relacji – już jest nadany inny bieg. Rosja jest niezbędna Zachodowi, Amerykanie zrobią bardzo wiele, żeby utrzymać relacje pozwalające na grę. Dlatego żadne trwałe izolowanie nie wchodzi w grę, zbyt duże interesy za tym przemawiają.
 
Bardzo ważnymi elementami układanki są sytuacja w Syrii i Zatoce Perskiej oraz Korei Północnej. W pierwszym przypadku osiągnięto jakieś porozumienie, które nawet jeżeli będzie za chwilę złamane, to jednak mają ważny walor wskazujący oczekiwany kierunek rozwoju spraw.
 
Co jest najśmieszniejsze, Unia Europejska – była reprezentowana, jednak tylko formalnie. Podmiotowo nie istniała! Byli Niemcy, była Francja, był oczywiście pan Tusk i pan Juncker, ale nic ponadto. Wszystko było realizowane na płaszczyźnie państw i ich pól interesów. To pokazuje prawdziwe znaczenie Unii Europejskiej i jej rzeczywistą rolę w polityce poszczególnych państw członkowskich. To zadziwiające, że nikt nie widzi tutaj wspólnego interesu. Jednak, to świadome działania poszczególnych aktorów sceny politycznej, którzy sami wybrali swoje strategie i wcielili je w życie. Skutkiem jest brak Unii Europejskiej na najwyższym poziomie globalnej gry strategicznej. Liczą się Niemcy, Francja, reszta Unii to dodatek – zaplecze. W tym kontekście trzeba przyznać, że słuszna linię ma nasza władza. O ile bowiem całe międzymorze to fikcja i udawanie, to jednak w tym kontekście – pozycjonuje nas na zupełnie innej płaszczyźnie, niż inne kraje Unii – będące po prostu w ogonie. Co prawda wystawiamy się na strzał, jakby rzeczywistość powiedziała „sprawdzam”, jednak czy mamy inne przeznaczenie?
 
Rosja już nie jest izolowana, Unia Europejska to już bardziej fikcja, niż rzeczywistość, USA przestają być uznawane za lidera, jednak strategia pana Trumpa mająca za środek redefiniowanie globalizacji, to nic innego jak próba uratowania dominacji USA nad światem. W nowych warunkach – przewagi Chin i wzrostu innych krajów będzie to bardzo trudne. Jednakże najważniejsza jest inicjatywa, którą wykazują Amerykanie. Nie mają w tym sojuszników w Europie, jednak mogą mieć sojusznika w Rosji. Prawdopodobieństwo porozumienia się pana Trumpa z panem Putinem, przynajmniej w zakresie niewchodzenia sobie w drogę, to wielki sukces Rosji. Potwierdzający jej supermocarstwowy status, państwa liczącego się globalnie.
Rozgrywka się jednak dopiero zaczyna, jak na tą chwilę najważniejszą sprawą jest wyjaśnienie sytuacji w Azji. Być może uda się wygasić na jakiś czas konflikty na Bliskim Wschodzie, chociaż na tyle, żeby ceny ropy naftowej nie oszalały. Jeżeli jednak pan Trump zdecyduje się na awanturę z Koreą, której nie będzie w stanie kontrolować – to degradacja statusu USA, a wraz z nią całego Zachodu znacząco przyśpieszy.  
 
Krakauer
 
 Najlepsze ujęcia fotoreporterów ze Szcytu G20 w Hamburgu:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy