polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie zaproponował odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego w reakcji na nadanie przez niego honorowego miana „Bohaterów UPA” ukraińskiemu centrum operacyjnemu. Polski prezydent ostro skrytykował ten krok, uznając go za gloryfikację formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu. Skrajnie prukraiński były prezydent Lech Wałęsa poinformował, że w związku z ostatnią decyzją Zełenskiego „publicznie zdjął flagę ukraińską z piersi”. * * * AUSTRALIA: Australijski rząd wprowadza od lipca 2026 roku program „Solar Sharer Offer” (SSO), gwarantujący gospodarstwom domowym 3 godziny darmowego prądu dziennie. Ta przełomowa reforma ma na celu obniżenie kosztów życia mieszkańców poprzez maksymalne wykorzystanie taniej, odnawialnej energii słonecznej generowanej w środku dnia. Sprzedawcy prądu zostaną zobligowani do oferowania bezpłatnego zasilania w wybranym przedziale czasowym. * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump zagroził Omanowi działaniami militarnymi, jeśli kraj ten zaangażuje się w spór o kontrolę nad żeglugą przez cieśninę Ormuz. Wypowiedź padła po doniesieniach irańskich mediów o rozmowach Teheranu i Maskatu dotyczących strategicznego szlaku morskiego. Cieśnina Ormuz należy do najważniejszych tras transportu surowców energetycznych na świecie. Przepływa przez nią ponad 20 proc. globalnego transportu ropy.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

niedziela, 6 listopada 2016

Co tak naprawdę niszczy stosunki Warszawy z Moskwą?

Ambasador Polski w Moskwie (2014-2016) - Katarzyna
Pełczyńska-Nałęcz w Senacie RP.
Fot.M.Jozefaciuk (Wikimedia Commons)
Polska polityka wobec Rosji budowana jest na mitach, stosunki z Moskwą są odbierane w czarno-białych kategoriach i właśnie z tego powodu oba kraje nie mogą ze sobą współpracować, twierdzi była ambasador Polski w Rosji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w artykule, który ukazał się w tygodniku „Polityka".

Mit 1: Rosja jest „zła" (agresywna, zakłamana, niedemokratyczna) i dlatego nie należy z nią rozmawiać. Jest to mit podstawowy, który określa politykę Warszawy („a raczej jej brak"). Jednak jeśli założyć, że nie warto rozmawiać ze „złymi" państwami, to należałoby zrezygnować z kontaktów z Chinami oraz wieloma innymi krajami. A przecież stosunki dyplomatyczne Warszawy i Pekinu rozwijają się, a „z Rosją są zamrożone już de facto dwadzieścia lat". Polska jest przekonana, że Moskwa zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu — zauważa Pełczyńska-Nałęcz.

Mit 2: Każdy dialog prowadzony ze wschodnim sąsiadem „skazany jest na niepowodzenie", dlatego że, jak to miał w zwyczaju robić wcześniej, będzie on dążył do konfrontacji z Zachodem. Ale w takim razie „należałoby zapomnieć o wszystkich osiągnięciach współpracy Zachodu i Rosji po rozpadzie ZSRR", jeśli w efekcie doprowadziły one do konfliktu na Ukrainie — tłumaczy była ambasador. „Ten mit głosi, że wszystkie «ocieplenia» w polsko-rosyjskich stosunkach były wyrazem naiwności Warszawy, która dawała się nabrać na fałszywe sygnały idące z Moskwy: po każdym zbliżeniu znowu następowała eskalacja". Takie podejście świadczy o niezrozumieniu przez Warszawę dynamiki w stosunkach z trudnymi partnerami — pisze Pełczyńska-Nałęcz.


Mit 3: „Prowadzenie dialogu z Rosją to zdrada polskich interesów". Ale brak dialogu z Moskwą świadczy nie o jego bezsensowności, lecz o braku profesjonalizmu polskich polityków. „Głośne hasła o obronie polskich interesów to zwykły kamuflaż, pod którym kryje się strach przed ryzykiem". Zawsze znajdą się kwestie, które oba państwa mogą omówić, nawet w okresie nienajlepszych stosunków — przekonuje dyplomatka.

Mit 4: Przeświadczenie Polski, że jej stanowisko może przeszkodzić innym państwom w polityce „ocieplania" stosunków z Rosją. Ale praktycznie zupełny brak dialogu między Moskwą a Warszawą nie przeszkodził przecież innym członkom Unii Europejskiej w poprawieniu swoich relacji z Kremlem. Nie oglądając się na Polskę, Moskwę odwiedzili w zeszłym roku m.in. premier Włoch, wicekanclerz Niemiec, przewodniczący Komisji Europejskiej — przypomina Pełczyńska-Nałęcz. Nie jest również Polsce na rękę „zajmowanie skrajnego stanowiska w kwestiach rosyjskich tak, żeby wspólny punkt widzenia Europy odnośnie Rosji był jak najbardziej negatywny".

Jeszcze jedno błędne przekonanie — to argument, że „bezkompromisowa polityka Polski wobec Moskwy ma na celu obronę interesów Ukrainy i Białorusi". Jednak ani Kijów, ani Mińsk nie czerpią żadnej korzyści z tego, że Polska zerwała kontakty z Rosją. Białoruś niepokoi konfrontacja Rosji i Zachodu, a Ukraina oczekuje od Polski konkretnej pomocy — pisze Pełczyńska-Nałęcz. Ostatni mit związany jest z teorią, że „Polska jest za słaba, żeby osiągnąć jakikolwiek sukces w stosunkach z Rosją", a Moskwa i Zachód dogadają się „za plecami" Warszawy. Ale właśnie tak może się zdarzyć: „Polska, która zajmuje w UE na tyle radykalne stanowiska, że zostaje wyłączana z podejmowania decyzji, robi się słaba i sama prosi się o to, żeby wszystkie postanowienia były przyjmowane bez jej udziału i bez uwzględnienia jej zdania"- uważa była ambasador.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy