polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Trzech polskich dyplomatów złożyło dymisje w geście protestu przeciwko działaniom rządu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy trzej dyplomaci to dawni bliscy współpracownicy byłego prezydenta Andrzeja Dudy: Jakub Kumoch – ambasador RP w Chinach, Paweł Soloch – ambasador RP w Rumunii i Krzysztof Szczerski – ambasador RP przy ONZ w Nowym Jorku. * * * AUSTRALIA: W niedzielę, 25 października odbyło się oficjalne otwarcie Western Sydney International Airport (Nancy-Bird Walton Airport), a premier Anthony Albanese osobiście zainaugurował działanie nowego portu lotniczego w Badgerys Creek. Określił lotnisko mianem najlepszego w kraju i pierwszego nowego głównego portu lotniczego w Australii od ponad 50 lat. Historyczny, wyprzedany lot pasażerski linii Jetstar (JQ362) wyruszył tuż przed godziną 12:00 w kierunku Gold Coast. * * * SWIAT: Obecny prezydent Luiz Inácio Lula da Silva został po raz czwarty prezydentem Brazylii. Według danych Najwyższego Trybunału Wyborczego (TSE) Lula zdobył niecałe 51,8 proc., a Bolsonaro – nieco ponad 48, 2 proc. ważnych głosów. W liczbach bezwzględnych Lula zwyciężył przewagą około 4,4 mln głosów. Prezydent powtórzył zapewnienie, że Brazylia nie będzie „niczyim podwórkiem”. Wynik został ciepło przyjęty w Moskwie i Pekinie. Flávio Bolsonaro senator i przegrany w drugiej turze wyborów (kandydat Partii Liberalnej), uciekł z kraju do Stanów Zjednoczonych.
POLONIA INFO: Artur Gotz - piosenki Marka Grechuty: 7.11, godz. 19:00, Polish Association Wollongong, Keiraville

niedziela, 30 października 2016

„Ameryka jest wielkim mocarstwem, a nie jakąś bananową republiką."

Meeting of the Valdai International Discussion Club.
 With Chairman of the Valdai Club Support and Development
Foundation Andrei Bystritsky (left) and former Austrian
Federal Chancellor Wolfgang Schüssel. Fot. kremlin.ru (cc)
Świat omawia przemówienie wygłoszone przez Władimira Putina w Soczi, gdzie prezydent Rosji spotkał się z uczestnikami międzynarodowego klubu dyskusyjnego „Wałdaj".  Na wydarzenie przybyło ponad stu trzydziestu ekspertów i polityków z trzydziestu pięciu krajów. Celem było omówienie aktualnych zagadnień globalnej polityki.

Rosyjski przywódca udzielił odpowiedzi na pytania krajowych i zagranicznych ekspertów, sformułował stanowisko Rosji wobec zagadnień o kluczowym znaczeniu. Poruszono zarówno sprawę kryzysu syryjskiego, jak też kwestie Ukrainy i relacji ze Stanami Zjednoczonymi. W swoim przemówieniu  Putin nazwał mitycznym problemem oraz histerią teorie o rzekomym wywieraniu przez Rosję wpływu na przebieg wyborów prezydenckich w USA. „Ameryka jest wielkim mocarstwem, a nie jakąś bananową republiką" — podkreślił.

Według Władimira Putina, wszystkie opinie o tym, że Donald Trump jest rzekomo faworytem Moskwy, „to bzdury". „Podobne oświadczenia — dodał prezydent — są chwytem w walce politycznej". Zdaniem politologa Pawła Swiatenkowa oświadczenia o rzekomym „rosyjskim wpływie" są składane w USA w celach rywalizacji przedwyborczej, jednakże mogą one wywrzeć negatywny wpływ na relacje nowej amerykańskiej administracji z Moskwą. Rosja nie chciałaby do tego dopuścić. „Dla Rosji ważne znaczenie ma dementowanie podobnej retoryki, gdyż ta kształtuje postawę zachodniej opinii publicznej. Inaczej wszystkie te oskarżenia utrwalą się w umysłach masowego audytorium na Zachodzie i będą przeszkodą dla nowej administracji w nawiązywaniu lepszych stosunków z Moskwą" — powiedział Swiatenkow.

„Mnie osobiście Władimir Putin przekonał" — mówi politolog, profesor University of Chicago (USA) John Mearsheimer. „Wydaje mi się, że najciekawsze pytanie dotyczyło relacji rosyjsko-amerykańskich. Udowodnił on przekonująco, że odpowiedzialność za ten kryzys ponosi bynajmniej nie Rosja, lecz Stany Zjednoczone. USA postępują obłudnie, łamią prawo międzynarodowe i odmawiają uznania tego faktu, a potem raz po raz oskarżają Rosję o wykroczenia wobec tegoż prawa międzynarodowego" — powiedział Mearsheimer.

więcej: Bogusław Jeznach (Neon24)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy