polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W amerykańskich aktach sprawy Jeffreya Epsteina, których ostatnia transza została ujawniona na początku lutego, pojawiają się konkretne polskie nazwiska celebrytów oraz wątki gospodarcze. W odpowiedzi na te doniesienia premier Donald Tusk zapowiedział powołanie specjalnego zespołu do zbadania sprawy. * Chiński gigant Sungrow ogłosił budowę swojej pierwszej europejskiej fabryki w Wałbrzychu. Inwestycja o wartości 230 mln euro ma produkować inwertery i systemy magazynowania energii. * * * AUSTRALIA: Premier Australii Anthony Albanese przebywa obecnie (6 lutego 2026 r.) z oficjalną wizytą w Dżakarcie, gdzie wraz z prezydentem Indonezji Prabowo Subianto podpisał historyczny traktat o wspólnym bezpieczeństwie. Nowe porozumienie, określane jako "punkt zwrotny" w relacjach obu krajów * * * SWIAT: Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował około 3 miliony stron akt Jeffreya Epsteina , tysiące nagrań wideo oraz 180 tysięcy zdjęć. Upublicznienie materiałów było wynikiem nacisków Kongresu i nowej ustawy o przejrzystości. Afera Epsteina to skandal dotyczący siatki przestępczej zajmującej się handlem nieletnimi, w którą uwikłane były elity polityczne, biznesowe i towarzyskie z całego świata. Epstein, amerykański finansista, zmarł w areszcie w 2019 roku (oficjalnie śmierć uznano za samobójstwo). * Komisja Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) wyraża solidarność i więź z Grenlandią i jej mieszkańcami – stwierdzili biskupi UE w oświadczeniu, wydanym w Brukseli. Również Konferencja Kościołów Europejskich (KEK) skrytykowała wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ws. Grenlandii.
POLONIA INFO:

niedziela, 7 czerwca 2015

Australia nie poddaje się dyktatowi teorii ocieplenia klimatu

Christiana Figueres, sekretarz wykonawcza Ramowej
Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu
(UNFCCC). Fot. ONZ
Wielkim politycznym skandalem zakończyła się wizyta w Australii wysokiej przedstawicielki ONZ ds. zmian klimatu, która przed dwoma tygodniami zażądała w Canberze, aby kontynent, którego gospodarka opiera się na węglu, raz na zawsze pożegnał się ze "szkodliwym paliwem".

Christianę Figueres, wpływową sekretarz wykonawczą Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu (UNFCCC), która od 2010 r. stawia na baczność rządy państw od Chin przez UE po USA, domagając się szybkiego wprowadzania jak najostrzejszych norm emisji dwutlenku węgla, powitał artykuł na łamach dziennika The Australian, w którym teorię wpływu cywilizacji ludzkiej na globalne ocieplenie nazwano wprost mistyfikacją, a ONZ posądzono o celowe używanie zmyśleń w celu zniszczenia demokracji i ustanowienia nowego autorytarnego dyktatu na świecie.


Klimatyczne pierdoły i światowy spisek...
Zarzuty nie nowe, ale skandal wywołał fakt, że pod tekstem podpisał się nie byle kto, bo... oficjalny doradca premiera Australii, przewodniczący rządowej Rady Przedstawicieli Biznesu Maurice Newman, który już wcześniej nie ukrywał sceptycznego stosunku do sprawy (np. w 2009 r. nazwał teorie obrońców klimatu "pierdołami").

Newman argumentował, że przed światową opinią publiczną ukrywa się fakt, że przez "ostatnich 20 lat temperatura na Ziemi praktycznie nie drgnęła".

- Oznacza to, że 95 proc. modeli klimatycznych, które rzekomo pokazują związek działalności człowieka z emisją dwutlenku węgla i ociepleniem klimatu na planecie, tkwi w podstawowym błędzie. (...) Czemu więc ONZ wymusza, by cały świat wydawał rocznie setki miliardów dolarów na obronę przed zmianą klimatu, której nie ma? - pytał doradca australijskiego premiera, sugerując, że odpowiedź zna być może Christiana Figueres.

Chiny lepsze od demokracji?
Newman przypomniał w tym miejscu kontrowersyjne wypowiedzi pani sekretarz, która miała rozgłaszać, że demokracja jest za słaba, by zwyciężyć z zagrożeniem klimatycznym, a lepszy pod tym względem model polityczny zbudowała rządząca w Chinach partia komunistyczna...

Prawdziwym celem ONZ - zdaniem doradcy premiera Australii - jest koncentracja władzy.

- Tu nie chodzi o fakty i logikę, tylko o zbudowanie przy pomocy katastroficznych wizji nowego porządku politycznego świata, bez kapitalizmu i wolności - twierdził Newman (były analityk giełdowy i bankowiec), tłumacząc na dobitkę, że za ONZ stoi światowa finansjera.

Odpowiedź Świętej Inkwizycji
Reakcja Rady ds. Zmian Klimatu ONZ przypominała odpowiedź Świętej Inkwizycji na najcięższe herezje: zażądano stanowczo od samego autora oraz od rządu Australii, by odciął się i potępił pryncypialnie niedorzeczne, "niezgodne z nauką i konserwatywne" poglądy, których źródłem są spiskowe teorie dziejów. W oświadczeniu ONZ podkreśliła, że podobnych twierdzeń nie wolno firmować wysokim rządowym stanowiskiem: "Główne instytucje finansowe, jak Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i holding HSBC (jedna z najpotężniejszych instytucji finansowych globu - przyp. red.), idąc za głosem najlepszych naukowców na świecie, ostrzegają przed ryzykiem zmian klimatycznych, a główny przedstawiciel biznesu w rządzie Australii stoi po przeciwnej stronie" - napisała rada ONZ.

Premier twardo za węglem
Postawiony pod ścianą premier Tony Abbott do końca wizyty zachował zimną krew i ani słowem nie potępił doradcy. Tego, że nie przejmuje się wymogami politycznej poprawności, dowiódł już wielokrotnie wcześniej: gdy zniósł przed rokiem w Australii (jako pierwszym rozwiniętym państwie globu) podatek węglowy, gdy starł się podczas szczytu G20 w Brisbane z samym prezydentem USA, usuwając kwestie klimatyczne z programu spotkania najbogatszych gospodarek świata, gdy znosił w tym roku australijski oddział Rady ds. Zmian Klimatu. Także i teraz Abbott nie uległ namowom Figueres, która przywiozła propozycję, aby Australia skorzystała z szansy na zrehabilitowanie się i przyjęła na siebie jedną z głównych ról w tegorocznym szczycie klimatycznym COP21, który na początku grudnia odbędzie się w Paryżu.

Klapki na oczach
Warunek odkupienia win okazał się jednak za twardy, gdyż Figueres stwierdziła, że Australia musi odejść w gospodarce od węgla (jest to jeden z głównych towarów eksportowych tego kraju). Krytykowany zewsząd przez zagranicę za wstecznictwo i konserwatyzm premier Australii, który doszedł do władzy na fali górniczych strajków z hasłami obrony krajowego przemysłu i obietnicą ratowania miejsc pracy, nie zamierza jednak zmienić zdania w zamian za uznanie na światowych salonach.

Pod koniec napiętej wizyty Figueres część mediów zaczęła już dawać do zrozumienia, że doradca premiera musi być chory psychicznie, być może niesprawny intelektualnie z powodu wieku (Newman ma 77 lat). Sama sekretarz wykonawcza ONZ opuszczała Australię, starając się obrócić krytykę w żart.

- Chyba nie rozumiem tutejszego poczucia humoru - rzuciła zmieszana na pożegnanie.


Portal Górniczy NETTG.pl, Trybuna Górnicza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy