polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk chce ufortyfikować granice z Białorusią i Rosją. Oświadczyl, że podjął decyzję, aby wydać na to 10 mld zł. Tusk ma trudności z realizacją obietnic wyborczych ze względu na znacznie wyższy budżet obronny. Polska ma wydać w tym roku 4,2 proc. swojego PKB na obronność, najwięcej w całym Sojuszu Północnoatlantyckim. Tymczasem wg danych Ministerstwa Finansów wynika, że zadłużenie Skarbu Państwa na koniec kwietnia 2024 r. wyniosło ok. 1 bln 445,5 mld zł, co oznacza wzrost o 15,2 mld zł, czyli o 1,1 proc. w stosunku do marca br. * * * AUSTRALIA: Nakaz szczepień przeciwko COVID-19 w najbardziej zaludnionym stanie Australii Nowej Południowej Walii (NSW) w końcu się zakończył dla wszystkich pracowników służby zdrowia i studentów. Nowa dyrektywa polityczna wydana przez NSW Health ujawnia, że departament usunął ten wymóg po prawie trzech latach. * * * SWIAT: Przed dwiema wojnami światowymi media dość długo przygotowywały się do wojny. Myślę, że to, co dzieje się dziś w Brukseli i Waszyngtonie, ale bardziej w Brukseli niż w Waszyngtonie, jest rodzajem przygotowania nastrojów do ewentualnego bezpośredniego konfliktu. Można śmiało powiedzieć, że trwają przygotowania do przystąpienia Europy do wojny, widzimy to w mediach i wypowiedziach polityków - powiedział premier Węgier Victor Orban w radiu Kossuth.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-à-Vis: „Wariacje na trzy babeczki z rodzynkiem” - Klub Polski w Ashfied, 26.05, godz. 15:00

piątek, 12 kwietnia 2013

Lady Australia - nowa książka Marka Tomalika

Majestatyczne piękno australijskiej ziemi, tej najbardziej pociągającej, nieoczywistej i niedostępnej, woła i przywabia niespokojne duchy. Jednym z nich jest Marek Tomalik, autor zjawiskowej opowieści o lądzie, na którym mieszkamy -  najmniejszym kontynencie świata. Australia widziana jego oczami to ziemia wielkich kontrastów i możliwości, wciągająca i rzucająca wyzwania.

Autor zakochany w swej Lady od lat, postanowił miłość do niej przelać na karty papieru. Powstała publikacja wyjątkowa, o intrygującym tytule - "Lady Australia". Tekst książki na pozór utkany ze skrawków luźnych skojarzeń, układa się w spójny obraz podróży przez krainę fascynującą i fantasmagoryczną.
- Kluczem do drzwi percepcji jest William Blake, a każdy z rozdziałów opowieści ma swojego ducha muzycznego - mówi Marek Tomalik i dodaje, że duchami muzycznymi, prowadzącymi przez kolejne rozdziały fotoplastykonu są m.in.: Jacek Kaczmarski, Keith Jarrett, Erik Satie.

Książka ukazala  się pod patronatem  radiowej Trójki  nakładem Wydawnictwa Bezdroża kilka dni temu. Z tej okazji jej autor był gościem radiowego programu "Do Południa".


Jak wyznaje jego fascynacja Australią trwa już blisko ćwierć wieku. - Wszystko zaczęło się tam 24 lata temu, zobaczyłem wówczas ogromne przestrzenie, które wzywają, pochłaniają, prowadzą. Były kolejne podróże, kolejne książki - opowiada gość Pawła Drozda programu III Polskiego Radia.

Jak brzmi Australia? - W głębi kraju ciszą absolutną, słuchać wtedy łomot własnego serca. Początkowo może się to wydawać lekko strasznie. Nad ranem Australia rozbrzmiewa głosami ptaków, zupełnie innymi niż te, które można usłyszeć w Polsce. 80 procent flory i fauny australijskiej występuje tylko na tym kontynencie - przypomina Marek Tomalik. Jakie barwy są charakterystyczne dla Australii? Czerwona ochra, jak zapewnia podróżnik, nigdzie na świecie nie występuje z taką intensywnością. - To kolor, który nas pobudza - mówi.
Australia jednak to przede wszystkim ziemia Aborygenów. Bez nich nie da się jej zrozumieć.
 Stąd wybór okładki książki "Lady Australia". Rdzenni mieszkańcy kontynentu są wyjątkowi nie tylko z powodu swojej unikalnej kultury, ale także z powodu swojego niezwykłego postrzegania rzeczywistości jako snu.
  Aborygeni nas - białych nie chcą. Jak podkreśla Marek Tomalik w odróżnieniu do przedstawicieli innych kultur, oni nie są zainteresowani poznawaniem nas, czy opowiadaniem o sobie. Niezwykłe rysunki naskalne, których stworzyli tysiące wciąż pozostają dla nas tajemnicą. - Aborygeni nie mówią o prawdziwym znaczeniu obrazów, bo kontekst kulturowy jest skomplikowany i nie zrozumiemy go. Nie ma przełożenia między ich, a naszą kulturą. Poza tym to jest ostatni bastion ich tożsamości kulturowej i religijnej. Nie chcą go stracić, chcą pozostać sobą - mówi gość "Do południa".

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy:

AUDIO:Tomalik opowiada o swojej fascynacji Australią

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy