polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

niedziela, 21 października 2012

Po australijskiej premierze "Mojego roweru" Trzaskalskiego

Milena Lebik i Paweł Pluciński , współtwórcy filmu "Mój rower"
podczas premiery w Sydney. Fot. K.Bajkowski
 I Festiwal Polskich Filmów w Melbourne i Sydney  rozpoczął się światową premierą filmu  "Mój rower" ("My Father's Bike"), Piotra Trzaskalskiego - twórcy nagradzanego wcześniej na festiwalu filmów w Gdyni  "Ediego". "Mój rower" został w tym roku nagrodzony statuetką Złotego Kangura – australijską nagrodą dla polskich filmów. 
- Chcieliśmy zrobić film o relacjach między mężczyznami - mówi Bumerangowi Polskiemu Paweł Pluciński, producent filmu.

"Moj rower" - jest to komediodramat, którego bohaterami są trzej męscy przedstawiciele tej samej rodziny, reprezentujący kolejne pokolenia: dziadek, jego syn oraz wnuk. Dziadek Włodek - w którego wcielił się  słynny muzyk jazzowy, Michał Urbaniak - emerytowany jazzman, mający ponad 70 lat,  po wylewie, z trudem porusza się o własnych siłach. Jego syn Paweł - w tej roli Artur Żmijewski - to pianista o międzynarodowej sławie i  siedemnastoletni Maciek Chodorowski.Wnuk Włodka i syn Pawła, mieszka z mamą w Anglii po rozejściu się rodziców.
Wszyscy trzej są ze sobą skłóceni, ich relacje są trudne. Paweł nosi w sobie nagromadzone przez lata pretensje do Włodka. Uważa, że Włodek był od zawsze ojcem obojętnym na losy swego dziecka. Jednocześnie sam Paweł zbiera jako tata kiepskie oceny od Maćka. Nastolatek nie jest pewien, czy ojciec w ogóle pragnął jego narodzin. Zarzuca Pawłowi, że ten ojcostwo sprowadza do płacenia alimentów.
W obu relacjach ojciec-syn, w przypadku Włodka i Pawła oraz Pawła i Maćka, dominują wzajemne pretensje, chłód i dystans. Maciek pyta w końcu Pawła: "Cieszyłeś się, gdy się urodziłem?". Ten odpowiada: "Oczywiście, że się cieszyłem. A co miałem robić?".

I jeszcze jedna sentencja z filmu: “Tyle po nas zostanie, co dzieci i wnuki zapamiętają” – zdanie, ktore kieruje kobieta do Pawła, zdaje się być myślą nurtującą niejednego rodzica.

Ważną rolę w historii przedstawionej w "Moim rowerze" odgrywa właśnie tytułowy rower. Trzaskalski napisał w objaśnieniu reżyserskim, tzw. eksplikacji: "Miałem taki rower, jak bohaterowie filmu. Kiedy skończyłem sześć lat, dostałem go od ojca. Był moją przepustką do dorosłego świata. Był jak pierwszy krok do wolności. Był rodzajem pasowania na rycerza. Mogłem na niego wsiąść i pędzić przed siebie".

Podczas inauguracji Fesiwalu w Sydney. Od lewej: Tadeusz Matkowski, Jerzy Stuhr, tłumaczka, Milena Lebik
i Paweł Pluciński. Fot.K.Bajkowski

Na sydnejskiej premierze w  Ritz Cinema w Sydney byli obecni oprócz Krzysztofa Zanusiego i  Jerzego Stuhra,  młodzi filmowcy – współtwórcy  „Mojego reweru”: Milena Lebik, II reżyser i Paweł Pluciński, producent. Oto co powiedzieli Bumerangowi Polskiemu zaraz po projekcji (VIDEO):

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy