polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Stany Zjednoczone wstrzymały przerzut nowej zmiany rotacyjnej i faktycznie zmniejszają liczbę swoich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Związane jest to z redukcją sił w Europie oraz brakiem środków w budżecie Pentagonu. Mowa o około 4 tysiącach z blisko 10 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Polsce rotacyjnie (głównie z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej). Polskie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) oraz politycy podkreślają, że nie oznacza to całkowitego wycofania wojsk USA ani likwidacji dowództwa V Korpusu w Poznaniu. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią błonicy (dyfterytu). Minister zdrowia Mark Butler wyraził głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się tej infekcji bakteryjnej. Ognisko choroby, które wybuchło na Terytorium Północnym, przekroczyło już granice stanowe i dotarło do Australii Zachodniej, Queensland oraz Australii Południowej. * * * SWIAT: Rosja i Białoruś rozpoczęły wspólne ćwiczenia wojskowe sprawdzające gotowość do użycia taktycznej broni jądrowej. Manewry odbywają się na terytorium Białorusi, w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej flanki NATO, z wykorzystaniem jednostek rakietowych oraz lotnictwa. Cwiczenia rozpoczęły się na dzień przed wizytą Władimira Putina w Pekinie.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

sobota, 16 czerwca 2012

Powstanie największa na świecie sieć rezerwatów morskich

False Clown Anemonefish, Great Barrier Reef, Australia
Fot. Wikimedia Commons
Australia będzie miała największą na świecie sieć rezerwatów morskich. Te parki narodowe łącznie obejmą powierzchnię wielkości Indii. Na chronionych terenach ograniczone zostaną połowy oraz poszukiwanie ropy naftowej i gazu - ogłosił w czwartek rząd w Canberze.

Liczba rezerwatów morskich wzrośnie w Australii z obecnych 27 do 60. Parki te będą miały łączną powierzchnię 3,1 mln kilometrów kwadratowych i obejmą ponad jedną trzecią wód terytorialnych kraju, gdzie występuje ponad 4 tys. gatunków ryb.
Dotychczas chronionych było jedynie 800 tys. kilometrów kwadratowych wód australijskich.
"Najwyższy czas, abyśmy weszli w nowy etap ochrony naszych oceanów. Dzisiaj Australia robi ten krok" - powiedział minister ds. ochrony środowiska i zasobów wodnych Tony Burke, ogłaszając plany, które zostaną wprowadzone w życie do końca bieżącego roku.

Media podkreślają, że projekt ogłoszono kilka dni przed konferencją ONZ na temat zrównoważonego rozwoju Rio+20, na którą Burke uda się pod koniec czerwca wraz z premier Julią Gillard. Przywódcy ponad 130 krajów będą dyskutować na temat ograniczenia zmian klimatycznych i ochrony środowiska, w tym oceanów.
Władze Australii wprowadzą zakaz poszukiwania gazu i ropy naftowej na swoich wodach Morza Koralowego, gdzie oprócz rekinów i tuńczyków można znaleźć rafy koralowe i podmorskie kaniony.
"Morski Park Narodowy Morze Koralowe wraz z Wielką Rafą Koralową staną się największym chronionym terenem morskim na świecie" - powiedział minister Burke.
Zakazy wprowadzone zostaną też m.in. w okolicach popularnego kurortu Margaret River na południowym zachodzie kraju. Jednak poszukiwanie ropy i gazu będzie nadal możliwe u wybrzeży stanu Australia Zachodnia, gdzie ostatnio pozwolenia na poszukiwania otrzymały firmy Shell i Woodside Petroleum.
Minister Burke przyznał, że projekt utworzenia rezerwatów będzie miały wpływ na przemysł rybny. Podczas trwających 60 dni konsultacji rząd porozumie się z jego przedstawicielami. Zgodnie z projektem branża połowowa otrzyma miliony dolarów australijskich odszkodowania.
Plany rządu zostały natychmiast skrytykowane przez niektóre organizacje ochrony środowiska oraz niezależnych i opozycyjnych polityków.
"To druzgocące. Najbardziej ucierpią społeczności nadmorskie" - powiedział Dean Logan, który jest szefem Australijskiego Stowarzyszenia Morskiego, reprezentującego rybaków. Jego zdaniem utworzenie parków morskich doprowadzi do utraty 36 tys. miejsc pracy.
Z kolei rzeczniczka partii Zielonych Rachel Siewert podkreśliła, że przygotowując granice terenów, na których poszukiwanie zasobów będzie zabronione, rząd przestrzegał interesów firm naftowych i gazowych. "Granice, które minister (Burke) nakreślił, zostały ustalone na podstawie potencjału występowania ropy i gazu. Najwyraźniej wpływ na to miał lobbing ze strony sektora naftowego i gazowego" - dodała Siewert.
(PAP)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy