polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny - powiedział po zakończeniu 8-godzinnego przesłuchania w warszawskiej prokuraturze przewodniczący Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zjawił się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego. * * * AUSTRALIA: Szefowa australijskiego MSZ Julia Bishop wypowiedziała się w mediach o niebezpieczeństwie, które stwarza Korea Północna dla innych państw. W odpowiedzi Pjongjang zagroził Australii atakiem jądrowym, jeśli ta będzie „ślepo i gorliwie" popierać działania Stanów Zjednoczonych i realizować amerykańską politykę izolowania i „temperowania" Korei Północnej. * * * SWIAT: Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".
EVENTS INFO: Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja - Konsulat Generalny RP w Sydney, 1.05, godz. 18:30 * * * Piknik rodzinny z okazji Dnia Matki - ogród Holy Family Services, Marayong, 6.05, godz.14:00

piątek, 21 lutego 2014

Po serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" SBS nada "Generała Nila"

Generała Nila gra Olgierd Łukaszewicz
Fot. materiały prasowe
Już jutro, w sobotę  ogólnoaustralijski telewizyjny  kanał SBS One wyemituje polski film Ryszarda Bugajskiego o bohaterze Armii Krajowej zabitym po przejęciu władzy przez komunistów gen. Auguście Emilu Fieldorfie "Nilu". Emisja przewidziana jest na godz.  23.20. Australijska Polonia starała się o to niemal cztery lata.

  - To polski sukces, bo niedawno ten kanał emitował niemiecki serial obrażający Polaków - mówi "Rzeczpospolitej" Andrzej Nowak, australijski działacz polonijny.
 
Wiadomość o projekcji "Generała Nila" przyszła w momencie, w którym wielu działaczy australijskiej Polonii, było oburzonych emisją w SBS serialu "Nasze matki, nasi ojcowie". Wyświetlana pod tytułem "Generation" niemiecka produkcja opisuje rozterki Niemców, którzy w czasie II wojny światowej nie zawsze zgadzali się z polityką Adolfa Hitlera.
W Polsce na jego emisję zdecydowała się TVP. Wywołało to protesty, bo żołnierze Armii Krajowej są w nim ukazani jako antysemici - pisze  Pawel Majewski we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Zobacz cały artykuł: Rzeczpospolita: Po serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" australijska telewizja nada "Generała Nila"



W filmie wykorzystano materiały zebrane przez autorów książki o generale Marię Fieldorf i Leszka Zachuta. Generał Emil Fieldorf "Nil" był pierwszym szefem Kedywu - Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej, jednym z najwybitniejszych dowódców AK i przywódców Państwa Podziemnego, wychowawcą Szarych Szeregów. Jego śmierć jest bodaj najbardziej oburzającym przykładem sądowego morderstwa. Usilnie dążąc do udowodnienia tezy, że głównym celem działalności Armii Krajowej była współpraca z niemieckim okupantem, funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, prokuratorzy i sędziowie pozbawili go życia fałszując dokumenty, torturując świadków i utajniając proces. Generała oskarżono z artykułu 1 punkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 roku o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy i zdrajców Narodu Polskiego. 16 kwietnia 1952 roku Sąd Wojewódzki dla miasta stołecznego Warszawy zamknął rozprawę przeciw niemu i uznał go winnym zarzucanych mu czynów. Skazał go na karę śmierci, orzekając jednocześnie utratę praw publicznych, obywatelskich i honorowych oraz przepadek całego mienia. Sąd Najwyższy odrzucił założoną rewizję. Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok wykonano 24 lutego 1953 roku w więzieniu na Mokotowie. Ciało pochowano w nieznanym miejscu i mimo usilnych poszukiwań rodzinie "Nila" nie udało się go odnaleźć do dziś. Film opowiada o życiu i śmierci Emila Fieldorfa. Człowieka, którego bezpieka uznała za najgroźniejszego przeciwnika Polski Ludowej i Związku Radzieckiego, PZPR i władzy komunistycznej. Autorka przypomina fakty, przytacza relacje świadków oraz rodziny i wykorzystuje unikatowe dokumenty dotyczące jego procesu. [TVP]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA