polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu wyborczego, która m.in. wprowadza Centralny Rejestr Wyborców i ma też, wedle jej autorów, zwiększyć frekwencję wyborczą. Nowelę poparło 230 posłów, przeciw było 220, nikt nie wstrzymał się od głosu. * * * AUSTRALIA: W Sydney trwaja przygotowania do pogrzebu Kard. George'a Pella. Najwyższy dostojnik Koscioła katolickiego w Australii zmarł 10 stycznia w Rzymie. Pontyfikalna msza pogrzebowa odbędzie się w czwartek, 2 lutego o godz. 11:00 w St Marys Cathedral. Trumna z ciałem kardynała będzie wystawiona w katedrze dzień wcześniej. * * * SWIAT: Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą "szybko rozwiązać konflikt ukraiński, wydając polecenie Kijowowi". Odniósł się w ten sposób do słów Donalda Trumpa, który skrytykował administrację Bidena za decyzję o przekazaniu Ukrainie 31 czołgów M1 Abrams. Były prezydent USA stwierdził, że gdyby to on był nadal prezydentem, mógłby wynegocjować koniec wojny Rosji z Ukrainą w ciągu 24 godzin.
POLONIA INFO: 5-ta edycja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Sydney - Klub Polski w Bankstown, 29.01, godz. 12:00 - 17:00 * * * MAM TEATR w Perth: 'Randka w Bistro" - Maylands, 27.01, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 28.01, godz. 18:00; Crakowia Club, 5.02, godz. 16:00; "Pozamiatane" - Crakowia Club, 29.01, godz. 18:00; Maylands, 3.02, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 4.02, godz. 18:00

sobota, 28 stycznia 2012

Maska buntowników



Oryginalna maska "V". Fot. K.Bajkowski
  Można ją spotkać na ulicach, na wielu stronach internetowych i portalach społecznościowych. Teraz w Sejmie, a nawet na biurowcach. Podobizna Guya Fawkesa - główny symbol manifestacji przeciwko ACTA - coraz mocniej wpisuje się w  krajobraz polskich miast.
Charakterystyczna maska z twarzą Guya Fawkesa (jednego z angielskich katolików, który w 1605 r. postanowił przeprowadzić spisek przeciwko władzy) stała się sławna dzięki filmowej adaptacji komiksu "V jak Vendetta". W komiksie (a następnie filmie) pod maską swoją tożsamość ukrywał tajemniczy mściciel o pseudonimie "V", który walczył z panującym w Wielkiej Brytanii totalitaryzmem.
Zamaskowany mściciel stał się symbolem walki przeciwko złej władzy (podobizna Fawkesa używana jest m.in. przez "oburzonych" oraz Anonimowych). Ostatnio stała się głównym symbolem sprzeciwu przeciwko porozumieniu ACTA.
Można ją spotkać na ulicznych demonstracjach w wielu polskich miastach.

Zobacz zdjęcia: Kontakt24: Maska buntowników jest już wszędzie

piątek, 27 stycznia 2012

Wielka ucieczka pani premier

Miało być uroczyście i odświętnie - skończyło się ucieczką pod eskortą policji i zgubieniem buta. Taki mocno niefortunny dla premier Australii Julii Gillard przebieg miało zorganizowane z okazji Dnia Australii w Canberze spotkanie z opozycją . A sprawcami kłopotów pani premier wcale nie byli zwolennicy opozycji, ale Aborygeni i ich sympatycy.
Aborygeńscy demonstranci zaatakowali wejście do restauracji, w której odbywała się uroczystość. Gdy sytuacja stała się niebezpieczna w ocenie ochrony, Julia Gillard zaproponowała ewakuację i ochronę również liderowi opozycji Tonyemu Abbottowi. To właśnie  jego słowa wypowiedziane  wcześniej w Sydney wzbudziły wściekłość demonstrantów zinterpretowane przez nich  jako wezwanie do zlikwidowania aborygeńskiej  tzw. Tent Embassy zainstalowanej w geście protestu 40 lat temu w pobliżu starego budynku parlamentu w Canberze.

Oto słowa Tonyego Abbotta:
"Look, I can understand why the Tent Embassy was established all those years ago. I think a lot has changed for the better since then.
We had the historic apology just a few years ago, one of the genuine achievements of Kevin Rudd as prime minister.
We had the proposal which is currently for national consideration to recognise indigenous people in the Constitution.
I think the indigenous people of Australia can be very proud of the respect in which they are held by every Australian and yes, I think a lot has changed since then and I think it probably is time to move on from that.''


ACTA podpisane. Protesty na ulicach polskich miast.

Zgodnie z zapowiedzią ambasador Polski w Tokio podpisała wczoraj umowę ACTA. Efekt: na ulice polskich miast wyszły kolejne tysiące przeciwnych temu antypirackiemu porozumieniu. Eksperci są zgodni – powstaje nowy ruch społeczny w Polsce.

Jak szacują media, w ostatnich dniach udział w antyACTA-owskich demonstracjach i zgromadzeniach wzięło przeszło 100 tysięcy mieszkańców Polski. „Nie może tak być, że rząd ustala ważne dla całego narodu przepisy za jego plecami”, „To zamach na wolność internautów”, „Nie chcę, żeby policja czy urzędnicy grzebali w moim komputerze” – to tylko kilaka argumentów protestujących, które usłyszeliśmy od uczestników wiecu pod warszawską siedzibą Parlamentu Europejskiego.
Trwające protesty to zjawisko unikalne w skali kraju, bo – jak pisze dziennik „Rzeczpospolita” – Polacy nie wyszli tłumnie na ulice gdy trwały demonstracje antywojenne, czy wtedy, gdy ulice Nowego Jorku, Londynu czy Paryża okupowali tzw. oburzeni. „Do tej pory wydawało się, że internauci żyją tylko w wirtualną rzeczywistością. Tymczasem ich protesty przybierają jak najbardziej realną formę” – wyjaśnia w gazecie prof. Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Prof. Nęcki zwraca uwagę, że młodzi ludzie nie mają przywódców i struktur, ale potrafili się zmobilizować w obliczu zagrożenia świata, w którym się wychowali i w którym poruszają się na co dzień. Zmobilizować bardziej, niż w kwestiach ideologicznych czy socjalnych – podkreśla naukowiec.
Prof. Jacek Kurzępa, socjolog młodzieży z wrocławskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej wskazuje natomiast, że protesty obudziły młodych ludzi, którzy do tej pory byli pasywni. I to nie tylko tych z Warszawy, ale i Kielc, Rzeszowa, Gorzowa. „Do tej pory nikt tam nie chodził na demonstracje” – akcentuje.
W ocenie dr Marii Nowiny-Konopki, socjologa Internetu z Akademii Ingatianum protesty internautów to „początek nowego ruchu społecznego”, tym bardziej, że protesty zjednoczyły pod jednym sztandarem osoby o bardzo różnych poglądach. „Przyszłość pokaże, czy będzie on zabierał głos i wsuwał postulaty także w innych sprawach czy szybko się znudzi” – zastanawia się.
IUVE

Wszystko o polskim proteście internautów: Bitwa o ACTA

czwartek, 26 stycznia 2012

Australia Day z incydentem w Canberze

Australijki w Australia Day na Darling Harbour. Fot. K.Bajkowski

Dzisiaj Australia Day – święto narodowe Australii ustanowione na pamiątkę pierwszego europejskiego osadnictwa w Port Jackson – sydnejskiej zatoce. 26 stycznia 1788 roku w okolice tej zatoki przypłynęło 11 statków. Dowódcą wyprawy był kapitan Arthur Phillip. Tego dnia kapitan i ludzie, którzy z nim przybyli  - głównie skazańcy, założyli terytorium podległe Wielkiej Brytanii, zwane Nową Południową Walią.

 Dzień ten jest okazją do wspólnego celebrowania na różne sposoby tego wszystkiego co stanowi esensję australijskości. Od piknikowych spotkań na świeżym powietrzu, konsumpcji australijskiego piwa przy grillu i pokazywaniu się wszędzie w strojach w barwach australijskiej flagi po koncerty i sportowe imprezy. 

Jednym z elementów tych celebracji jest uroczyste wręczanie certyfikatow obywatelstwa nowym Australijczykom. Tego dnia wybierany jest również Australijczyk Roku. W tym roku został nim wilokrotnie nagradzany  - również Oscarem, aktor Geoffrey Rush. W Port Jackson odbywają się parady statków, jachtów i promów. Mimo deszczowej pogody, w Sydney tłumy mieszkańców przybyły na Circular Quay, do Hyde Park i na Darling Harbour aby świętować  i bawić się. 

Celebracje zakłóciła wiadomość z Canberry, gdzie doszło do ataku ok.  dwustu działaczy aborygeńskich na premier Julię Gillard i lidera opozycji Tonnego Abbotta, gdy ci byli w restauracji w pobliżu Parlamentu na świątecznym lunchu. Ochrona i policja  błyskawicznie i w dramatyczny sposób ewakuowała polityków z miejsca zdarzenia.

Więcej: SkyNews

Parada statków w Port Jackson. Fot.K.Bajkowski

środa, 25 stycznia 2012

Polskie nominacje do Oscara 2012

Film "W ciemności" w reżyserii Agnieszki Holland został nominowany do tegorocznego Oscara w kategorii obraz nieanglojęzyczny. W kategorii najlepszy operator nominację zdobył Janusz Kamiński za zdjęcia do filmu Stevena Spielberga "Czas wojny".


Listę nominacji do nagród amerykańskiej Akademii Filmowej ogłoszono we wtorek.
"Już sama nominacja jest ogromnym sukcesem i zwycięstwem. I dla filmu, i dla wszystkich naszych współpracowników, i dla Polski, która go zgłosiła" - komentowała we wtorek Agnieszka Holland.
Reżyserka przyznała, że na wieść o nominacji poczuła ulgę. "Ten film był na wszystkich prawie rankingowych listach, ale wiadomo, że bardzo dziwne rzeczy się zdarzały w tej kategorii, więc mogło się zdarzyć, że byśmy nie przeszli. Wtedy jest przykro, bo wszyscy czekają, że będzie sukces, a jest klapa" - powiedziała Holland. W jej ocenie konkurencja w kategorii obraz nieanglojęzyczny jest bardzo silna; zdaniem Holland, wielkim faworytem jest irański obraz "Rozstanie".
Agnieszka Grochowska, która zagrała w filmie "W ciemności" jedną z bohaterek, we wtorkowej rozmowie z PAP wspominała pracę aktorów na jego planie. "Od początku wiedzieliśmy, że Agnieszka Holland jest wspaniała, że scenariusz jest świetny i że temat jest istotny. Było bardzo ciężko, wiele daliśmy z siebie filmowi. Byliśmy zaszczyceni, że możemy pracować z Agnieszką Holland" - podkreśliła aktorka.
Robert Więckiewicz, odtwórca głównej roli w filmie "W ciemności", powiedział PAP, komentując nominację: "To wspaniała promocja naszego kina na świecie. Myślę, że ta nominacja pomoże filmowi w dystrybucji, w dotarciu do większego grona widzów". Zwrócił uwagę na uniwersalne podejście Agnieszki Holland do tematu, którego dotyczy film. "To nie jest typowy film o Holokauście. To przede wszystkim film o ludziach. O cienkiej granicy między dobrem i złem. O tym, jak ludzie zachowują się w ekstremalnych sytuacjach" - powiedział aktor.
"To wspaniały dzień dla Agnieszki Holland, którą podziwiam i która jest znakomitym reżyserem filmowym. Agnieszka odegrała ważną rolę w naszej kinematografii swoimi filmami i swoją obecnością. Cieszę się, że wraca triumfalnie z filmem trudnym i pięknym" - powiedział w reakcji na wiadomość o nominacji Andrzej Wajda.
Dramat "W ciemności" (ang. "In Darkness"), koprodukcja polsko-niemiecko-kanadyjska, to oparta na faktach historia Polaka Leopolda Sochy (w tej roli w filmie Robert Więckiewicz), który podczas II wojny światowej przez wiele miesięcy ukrywał w kanałach Żydów z lwowskiego getta.
W kategorii obraz nieanglojęzyczny konkurentami filmu Holland będą: irańskie "Rozstanie" w reżyserii Asghara Farhadiego, izraelski "Footnote" (reż. Joseph Cedar), belgijski "Bullhead" (reż. Michael R. Roskam) oraz kanadyjski "Monsieur Lazhar" (reż. Philippe Falardeau).
Janusz Kamiński w kategorii najlepszy operator o Oscara walczył będzie z: Guillaumem Schiffmanem (autor zdjęć do filmu "Artysta" w reż. Michela Hazanaviciusa), Emmanuelem Lubezkim ("Drzewo życia" Terrence''a Malicka), Jeffem Cronenwethem ("Dziewczyna z tatuażem" Davida Finchera) i Robertem Richardsonem ("Hugo i jego wynalazek" Martina Scorsese).
Produkcje, którym przyznano w tym roku łącznie najwięcej nominacji do Oscarów to: Hugo i jego wynalazek" Scorsese i "Artysta" Hazanaviciusa. "Hugo i jego wynalazek" otrzymał 11 nominacji, m.in. w kategoriach najlepszy pełnometrażowy film fabularny, reżyseria, zdjęcia, scenariusz adaptowany i muzyka. Bohaterem tej historii jest sierota mieszkający w korytarzach ukrytych w murach paryskiego dworca.
W kategorii najlepszy pełnometrażowy film fabularny o Oscara walczyć będzie dziewięć produkcji: "Artysta", "Hugo i jego wynalazek", "Czas wojny" oraz "Spadkobiercy" Alexandra Payne''a, "Służące" Tate''a Taylora, "O północy w Paryżu" Woody''ego Allena, "Drzewo życia" Terrence''a Malicka, "Moneyball" Bennetta Millera, "Strasznie głośno, niesamowicie blisko" Stephena Daldry''ego.
W kategorii reżyseria nominowani zostali: Michel Hazanavicius ("Artysta"), Alexander Payne ("Spadkobiercy"), Martin Scorsese ("Hugo i jego wynalazek"), Woody Allen ("O północy w Paryżu") i Terrence Malick ("Drzewo życia").
Wśród aktorów nominowanych w kategoriach główna rola męska i główna rola żeńska znaleźli się m.in. Jean Dujardin i George Clooney oraz Meryl Streep i Rooney Mara.
Na liście nominowanych w kategorii aktor pierwszoplanowy są również: Gary Oldman - nominacja za rolę w "Szpiegu" Tomasa Alfredsona, Brad Pitt - nominowany za rolę w "Moneyball" oraz Demian Bichir, z nominacją za rolę w "Lepszym życiu" Chrisa Weitza.
W kategorii główna rola żeńska nominacje otrzymały także: Michelle Williams - za rolę w filmie "Mój tydzień z Marylin" (reż. Simon Curtis), Glenn Close - za rolę w filmie "Albert Nobbs" (reż. Rodrigo Garcia) oraz Viola Davis, za rolę w filmie "Służące".
84. ceremonia rozdania Oscarów, podczas której z grona nominowanych wyłonieni zostaną laureaci, odbędzie się 26 lutego w Teatrze Kodaka w Los Angeles. (PAP)