polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Częstochowie rozpoczęła się kampania "To nie nasza wojna". Akcja ma wspierać nową inicjatywę Polski Ruch Antywojenny, założoną przez dr Leszka Sykulskiego oraz Sebastiana Pitonia. Billboardy z flagami ukraińską i rosyjską staną w całej Polsce, poinformowali organizatorzy. Jak napisano w opisie akcji, inicjatywna wynika z "głębokiej niezgody na politykę wewnętrzną i zagraniczną prowadzoną przez rządy w Warszawie po 1999 r. Politykę awanturniczą, nastawioną na konfrontację z naszymi sąsiadami i realizację interesów strategicznych Waszyngtonu". * * * AUSTRALIA: W sydnejskiej katedrze St Marys odbył się ponyfikalny pogrzeb Kard. George'a Pella. Były premier Tony Abbott podczas przemowy pogrzebowej określił zmarłego kardynala jako „jednego z największych synów Australii”, „wielkiego bohatera” i „świętego naszych czasów”, porównując jego traktowanie przez media i polityków do „współczesnego ukrzyżowania". * * * SWIAT: W Turcji w wyniku trzęsienia ziemi zginęło co najmniej 1541 osób - poinformowała turecka rządowa agencja ds. sytuacji nadzwyczajnych i klęsk żywiołowych AFAD. Siłę wstrząsów oszacowano na 7,7 stopni w skali Richtera. Później nastąpiły wstrząsy wtórne, a najsilniejszy z nich miał magnitudę 6,7. Ofiary śmiertelne są także w Syrii. Tam oficjalny bilans zabitych wynosi na razie 538.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Perth: 'Randka w Bistro" - Maylands, 27.01, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 28.01, godz. 18:00; Crakowia Club, 5.02, godz. 16:00; "Pozamiatane" - Crakowia Club, 29.01, godz. 18:00; Maylands, 3.02, godz. 19:00; Polish Sikorski Club, 4.02, godz. 18:00

środa, 5 stycznia 2011

Ks. Boniecki odchodzi z TP

Ksiądz Adam Boniecki, który od 11 lat jest redaktorem naczelnym "Tygodnika Powszechnego", odchodzi z redakcji. - To żaden dramat. Trzeba przekazać zadania młodszym pokoleniom. Choć tak ciekawego trybu życia jak praca w redakcji trudno szukać gdziekolwiek indziej - mówi w rozmowie z radiem TOK FM.



Posłuchaj całej rozmowy:



Również Polskie Radio przeprowadziło wywiad z ks. Bonieckim:
 Kościoł wg księdza Bonieckiego
---------------------------------------------------------------------
W związku z przywrócniem w Polsce Święta Trzech Króli (Mędrców), jako dnia wolnego od pracy w ostatnim TP ks. Boniecki pisze:

Mędrcy (chyba to tłumaczenie jest najtrafniejsze), którzy wyruszają w nieznane, to przeciwieństwo kapłanów, którzy nie ruszając się z Jerozolimy, zajmują się chłodną interpretacją Biblii. Interpretują, lecz się nie nawracają. Wiedzą, mają monopol na posiadanie prawdy. Im Betlejem nie jest do niczego potrzebne, są wyżsi niż jakieś Betlejem.


Magom przez stulecia towarzyszy orszak tych, którzy szukają Chrystusa, jeszcze Go nie znając. To prawda, Magowie popełnili fatalny błąd, pytając o drogę urzędowych stróżów Objawienia. Dziś są czczeni jako święci, choć nie wiadomo, czy się stali chrześcijanami.


Tak więc to przywrócone święto jest świętem niespokojnych poszukiwaczy Prawdy.

Cały felieton: Tygodnik Powszechny

"Tygodnik Powszechny" - to pismo polskiej inteligencji katolickiej, zajmujace się tematyką społeczno-kulturalną . Tygodnik ukazuje się od 1945 r., założony został przez kardynała Adama Stefana Sapiehę
Tygodnik Powszechny stara się godzić wartości liberalizmu z zasadami wiary, prezentuje otwarty, ekumeniczny nurt polskiego katolicyzmu. Kieruje się zasadą dialogu, często zapraszając do debaty na łamach reprezentantów poglądów innych niż ściśle katolickie.

wtorek, 4 stycznia 2011

O roku ów...

Napisanie czegoś odkrywczego w podsumowaniu minionego roku nie jest łatwe. Katastrofa smoleńska zdominowała życie polityczne od 10 kwietnia i właściwie tylko ona może być punktem odniesienia. Rok podzielony jest cezurą tej daty i nic, niestety, na to nie poradzimy.
Katastrofa na podsmoleńskim lotnisku była wielką tragedią, zginęło w niej 96 osób. Zginęło w niej 96 osób, a nie prezydent i reszta. To, co się działo po niej, jej polityczne wykorzystanie, zabrało w dużym stopniu jej ludzki wymiar, stało się przyczynkiem do gier, w wielu wypadkach uwłaczających pamięci zmarłych. Katastrofa, która powinna zjednoczyć społeczeństwo i nadać mu nowy impuls, doprowadziła do zupełnie czegoś przeciwnego – do pogłębienia podziałów, do polaryzacji nie tylko polityków, ale również szerokich odłamów społeczeństwa. Doszło do tego, że powstały tendencje, aby dużą część sił politycznych wyeliminować z życia publicznego, lub przynajmniej odsunąć na głęboki margines.
Główne siły polityczne wykorzystały katastrofę dla własnych celów. Platforma Obywatelska zrobiła wszystko, aby przejąć stanowiska i miejsca na scenie politycznej, zajmowane przez polityków opozycji. Można było, na zasadzie swoistej dyskontynuacji politycznej, stanowiska i sprawy prowadzone przez zmarłych polityków przekazać ich następcom, wywodzącym się z opozycji. Z drugiej natomiast strony, Prawo i Sprawiedliwość zrobiło wszystko, aby katastrofa i śmierć prezydenta zostały wykorzystane jako narzędzie mobilizacji twardego, nieprzejednanego elektoratu. Najbardziej wymownie pokazuje to sprawa konfliktu wokół krzyża pod Pałacem Prezydenckim i comiesięczne marsze z kościoła Św. Anny, Krakowskim Przedmieściem pod siedzibę prezydenta. Teorie spisku i zamachu, jakie zostały zaszczepione zwolennikom Prawa i Sprawiedliwości, skutecznie oddaliły możliwość jakiegokolwiek racjonalnego osądu tego, co doprowadziło do katastrofy.
Społeczeństwo zostało podzielone, natomiast państwo, jako instytucja pozostało nienaruszone. Nie było ani jednego momentu po 10 kwietnia, aby państwo przestało funkcjonować, aby jego bezpieczeństwo było w jakikolwiek sposób zagrożone. Obowiązki prezydenta (zgodnie z art. 131 Konstytucji RP) przejął marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski i w kilkanaście dni po pogrzebie pary prezydenckiej rozpisał wybory prezydenckie. I je wygrał, Jarosław Kaczyński nie wykorzystał swojej szansy, a droga którą poszedł później, definitywnie zamyka mu możliwość powrotu do władzy. Prawo i Sprawiedliwość stało się opozycją, która wyszła poza ramy demokracji, to teraz formacja anty-systemowa, gotowa na rozwiązania antydemokratyczne.
Platforma Obywatelska, działając w ramach demokracji, wykorzystuję tę sytuację, przejmując chociażby media publiczne, obsadzając swoimi nominantami miejsca w Trybunale Konstytucyjnym, czy przejmując stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich. PO jest partią dominującą na scenie politycznej, jak żadna dotąd w ciągu 21 lat polskiej demokracji, co jest spowodowane jej bez-alternatywnością. Wszystko, co uzyskał Jarosław Kaczyński w wyborach prezydenckich, zostało przez niego zmarnowane w kilka miesięcy po nich.
Sprzyja temu atmosfera społeczna. Polacy mają dosyć wojen politycznych i ostrej retoryki, chcą stabilizacji i spokoju społecznego. Nie pociąga ich żadna nowa idea i konieczność zajmowania stanowiska (oprócz ortodoksyjnych zwolenników PiS-u). Pokazały to dosyć wymownie wybory samorządowe, w których na zasadzie, że lubimy to, co znamy, zwycięstwa w wielu miejscach odniosły te komitety, które skupiały polityków i działaczy już znanych od lat.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę; Całkowitej dekompozycji uległ polityczny układ związany z „Solidarnością”. Dawni działacze opozycyjni, kiedyś skupieni wokół idei społecznego solidaryzmu związku zawodowego, ostatecznie odsunęli się od siebie. Rozpoczynająca się dekada będzie ostatnią, w której rządy sprawować będą ludzie z opozycji demokratycznej lat 70 i 80 ubiegłego wieku. Do polityki wchodzą powoli nowi ludzie, nie mający garbu postsolidarnościowego, lub postkomunistycznego. Niestety, ich jakość jest mizerna, wśród dzisiejszych 30- i 40-latków trudno znaleźć polityków klasy Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka, Leszka Balcerowicza, Donalda Tuska, Jarosława Kaczyńskiego, czy Aleksandra Kwaśniewskiego. To powoduje, że trudno określić, czy polska scena polityczna ulegnie zmianie. Jeżeli przyjmiemy założenie, że w Polsce w ciągu najbliższych lat nic dramatycznego się nie stanie (a czymś takim mogłoby być załamanie finansów państwa), to Platforma Obywatelska ma przed sobą więcej, niż jedną kadencję parlamentarną rządzenia Jej pozycji w tym roku nie zachwiała ani katastrofa smoleńska, ani tak zwana afera hazardowa, ani kilka fal powodziowych. Wydaje się, że duumwirat ​ Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska, z Grzegorzem Schetyną w tle może rządzić Polską przez dwie kadencje  prezydenckie. Tylko, czy to jest na pewno dobre dla polskiej demokracji?

Azrael Kubacki

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Powódź biblijnych rozmiarów

Do 10 osób wzrosła liczba śmiertelnych osób katastrofalnej powodzi w Queenslandii jaka obecnie nawiedza ten stan.  Trwa ewakuacja ludzi z zalanych terenów m.in. nisko położonego miasta Rockhampton. Woda zalała powierzchnię 1,73 mln km kwadratowych, czyli tyle co Francja i Niemcy razem wzięte. 200 tys. ludzi ucierpiało na skutek powodzi. 

Pod wieloma względami to kataklizm żywiołowy o rozmiarach biblijnych – powiedział odpowiedzialny za finase stanu Queensland Andrew Fraser.

Mimo że deszcze ustały, rzeki wciąż są groźne, gdyż fala powodziowa płynie w kierunku morza. Duże opady i podtopienia to o tej porze roku w Australii rzecz zwykła, jednak tegoroczne deszcze okazały się wyjątkowo obfite.
Władze ostrzegają, że szczyt fali powodziowej jest spodziewany w ciągu najbliższych 2 dni.
Straty w gospodarce Australii spowodowana obecną powodzią są już liczone w miliardach dolarów. Od przyszłego tygodnia spodziewane są drastyczne podwyżki cen niektórych owoców.
TVP Info

niedziela, 2 stycznia 2011

"Oda do Radości" na rozpoczecie Nowego Roku w Warszawie

"Odą do radości", czyli hymnem Unii Europejskiej a także pokazem sztucznych ogni warszawiacy powitali Nowy Rok. - Pierwszego lipca Warszawa będzie stolicą Europy - pamiętajmy o tym! - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.

Rozpoczęcie nowego roku w Warszawie -Video: Gazeta.pl Warszawa

sobota, 1 stycznia 2011

Witamy Nowy Rok 2011

więcej zdjęc: The Sydney Pulse

Na Nowy Rok prezent: clip video Bumeranga Polskiego spod budynku Sydney  Opera House z pierwszych sekund 2011 roku.
Nasze filmy  są dostępne na YouTube na BumerangMedia Channel