polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

wtorek, 13 lipca 2021

Adam Śmiech: O odwadze i oportunizmie

Adam Śmiech na konferencji w Zamościu
 5 i 6 lipca br. miałem przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej konferencji w Zamościu poświęconej historycznym i współczesnym uwarunkowaniom i oddziaływaniom zbrodniczego nacjonalizmu ukraińskiego.

Wielu znanych i zasłużonych mówców przedstawiło stan sprawy. Można powiedzieć, że wszyscy formułowali podobny wniosek – dopóki państwo polskie nie zmieni swojego stosunku do współczesnej Ukrainy, dopóty nie doczekamy się ani właściwego wyświetlenia zbrodni szowinistów ukraińskich, ani ich potępienia, ani godnego pochówku ich ofiar. Jest to wniosek ze wszech miar słuszny. Jednak drugiego dnia konferencji wysłuchałem prelekcji, która z jednej strony zupełnie nie pasowała do wszystkich innych wystąpień, z drugiej wpisywała się w ten nurt polityki polskiej, który odpowiada za bezalternatywność i ślepe popieranie Ukrainy z całkowicie świadomym porzuceniem naszych racji.

poniedziałek, 12 lipca 2021

"Andrzej Chciuk. Pisarz z antypodów". Nowe wydanie

Bogumiła Żongołłowicz i jej najnowsza książka.
Fot. J. Żongołłowicz
 Ukazało się drugie wydanie, poszerzone i uzupełnione książki autorstwa dr Bogumiły Żongołłowicz z Australii pt. "Andrzej Chciuk. Pisarz z antypodów". Nowe wydanie wzbogacone jest również o obszerną i unikatową ikonografię.

Muszę przyznać, że dawno z takim zainteresowaniem nie czytałem żadnego tekstu. Książka dobrze skomponowana, napisana bardzo ładnym językiem, ilustrowana i opatrzona przypisami, nie tylko odwołującymi się do źródeł, ale zawierającymi niejednokrotnie także komentarze wzbogacające sam tekst. To nie tylko biografia pretekstowa w najlepszym tego słowa znaczeniu, ale opracowanie istotnie wzbogacające naszą wiedzę o życiu inteligenckiej części emigracji, w tym wypadku głównie australijskiej, chociaż odnotowującej też kontakty z Francją, Monachium i Londynem. To także utrwalony na kartach książki fragment życia młodego pokolenia z okresu II wojny światowej, szukającego swojego miejsca w środowiskach powojennej emigracji. 

niedziela, 11 lipca 2021

Siergiej Ławrow: „Prawo, prawa i zasady”

Siergiej Ławrow. Fot.  mid.ru
 Wikimedia commons (CC BY 4.0)
Siergiej Ławrow: "Zachód chciał wysłać jasny przekaz: jest zjednoczony jak nigdy dotąd i będzie robił to, co uważa za słuszne w sprawach międzynarodowych, a inni, przede wszystkim Rosja i Chiny, mają podążać za jego przykładem."

Wszyscy pamiętamy długo oczekiwane spotkanie prezydentów USA i FR, które odbyło się na prośbę prezydenta Bidena. Dyskusje na temat rezultatów spotkania trwały jeszcze wiele dni i wiemy co pisały i mówiły zachodnie media. Poniżej analiza autorstwa Siergieja Ławrowa. Mimo, że została opublikowana prawie dwa tygodnie temu dowiedziałem się o niej dopiero dziś. Należy pamiętać, że tekst pisał dyplomata, jeden z największych żyjących i pewne sformuowania mogą wydać się niektorym naiwne albo śmieszne. Ale taki jest a przynajmniej powinien być język dyplomacji. Audiatur et altera pars.

sobota, 10 lipca 2021

Premier NSW: "Delta" wymyka się spod kontroli

Fot. Twitter (9News Sydney) Lockdown -
kolejny tydzień a może dłużej...
Restrykcje lockdownu w największym mieście Australii zostały  wczoraj zaostrzone decyzją premier NSW, po tym, jak  nowe infekcje COVID-19 osiągnęły w piątek rekord 44. Dziś to już 52.  Władze ostrzegły, że wybuch wariantu "Delta" wymyka się spod kontroli. Nastąpiło przesunięcie transmisji ze wschodnich przedmieść Sydney do zachodnich. W piątek ulice w zachodnio-południowych dzielnicach były praktycznie puste, a grupy policji patrolowały centra osiedli.

„Nie wychodź z domu, chyba że absolutnie musisz”, powiedziała premier Gladys Berejiklian pięciu milionom mieszkańców Sydney, ponieważ miasto odnotowało 44 nowe przypadki w ciągu 24 godzin.

Sydney jest obecnie po dwóch tygodniach lockdownu  i  nadal odnotowuje nowe infekcje wśród populacji, która jest w większości niezaszczepiona. Dzienna ilość infekcji wzrosla z 30 (26 czerwiec) do 50 (9 lipiec).

piątek, 9 lipca 2021

Powrót Wodza

Premier RP (2007-2014) i prezydent Rady
Europejskiej (2014-2019) wrócił do krajowej polityki
i został ponownie szefem Platformy Obywatelskiej.
Caricature. DonkeyHotey - Creative commons
 Donald Tusk wrócił do krajowej polityki. Gdybym miał o tym decydować w głosowaniu, to byłbym za, ale bym się nie cieszył. Patrzę na to ze strony, którą mało kto dostrzega. Ten powrót prawie nic nowego nie mówi o Tusku, ale wiele mówi o poziomie życia politycznego w Polsce, a zwłaszcza o systemie partyjnym.

Nie wiem czy Tusk wrócił do krajowej polityki, bo chciał, ale uważam, że bardziej wymusiła to na nim sytuacja. Być może myślał o powrocie niczym prorok stąpający po tafli jeziora, a jego tryumfalny pochód byłby zwieńczeniem politycznej kariery. Tak się nie stało. Powrót Tuska przypomina przedzieranie się przez grząskie bagno, gdzie trzeba się mocno oganiać przed kąsającymi insektami i miast być niesionym przez politycznych akolitów, trzeba uważać, bo niektórzy chcieliby w bagno wciągnąć, a inni bez jego pomocy z bagna się nie wygrzebią. To trudna sytuacja, ale nowy – stary lider Platformy Obywatelskiej sam jest temu winien. Zanim opiszę o co mi chodzi w tym wypadku, potrzeba myśli szerszej pokazującej coś, co uważam za jeden z największych mankamentów polskiej polityki ubiegłych dwudziestu lat.