polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Donald Trump został ewakuowany przez agentów Secret Service z dorocznej kolacji z korespondentami Białego Domu (White House Correspondents' Dinner), która odbywała się w hotelu Hilton w Waszyngtonie 26 kwietnia. W lobby hotelowym padły strzały niedługo po rozpoczęciu wydarzenia. Podejrzany został obezwładniony i zatrzymany przez służby przed wejściem do sali balowej.
POLONIA INFO:

niedziela, 4 maja 2014

Krwawy piątek w Odessie. Ukraina pogrąża się w chaosie

Sytuacja na Ukrainie z godziny na godzinę jest coraz bardziej dramatyczna. W Odessie na południu Ukrainy ultranacjonaliści doprowadzili do spalenia żywcem  kilkadziedzięciu prorosyjskich demonstrantów.  Na wschodzie Ukrainy odbywa się operacja kontrolowanych przez Kijów  służb specjalnych przeciwko zwolennikom federalizacji z użyciem lotnictwa i sprzętu opancerzonego.  W centrum Słowiańska rozpoczęły się krwawe walki, są ranni.  Stany Zjednoczone zaapelowały do Rosji i Ukrainy o „przywrócenie porządku, po niemożliwych do przyjęcia aktach przemocy”. Rosja domaga się od OBWE  zatwierdzenia działań w celu wstrzymania operacji pacyfikacyjnej kijowskich władz na wschodzie Ukrainy.

Ponad 43 osoby zginęły wczoraj w Odessie, kiedy bojówki złożone z pseudokibiców piłkarskich zaatakowały zwolenników oderwania Odessy od Ukrainy. Obrażenia odniosło co najmniej 170 osób. Kibice, wśród których byli neofaszyści z Prawego Sektora, przygotowani do walki zaatakowali przeciwników kijowskich władz, rzekomo w odpowiedzi na obrzucenie ich pochodu granatami hukowymi. Kilka tysięcy pseudokibiców przyjechało do Odessy uzbrojonych w tarcze, pałki oraz koktajle Mołotowa. Zaatakowane zostały miedzy innymi namioty rozstawione na jednej z ulic przez działaczy opozycji. Doszło do starć, podczas których grupa opozycjonistów zabarykadowała się w domu związków zawodowych. Bojówkarze podpalili budynek, w wyniku czego zginęło co najmniej 38 osób.
Ciężko ranny został Aleksiej Albu kandydat na burmistrza Odessy z lewicowej organizacji Borotba. Wydarzenia w Odessie to kolejny przypadek wykorzystywania przez władze w Kijowie i powiązanych z nimi oligarchów, do których należą kluby piłkarskie, bojówek złożonych z pseudokibiców. Próbowały one wzniecać zamieszki w Charkowie i Doniecku. Marsz kiboli w Doniecku został rozbity w wyniku przeciwdziałania ze strony Pospolitego Ruszenia Donbasu. Również w Charkowie bojówkarze napotkali na zdecydowany opór.
Więcej: Wolne Media


W ukraińskim mieście Odessa, będącym dużym miastem portowym nad Morzem Czarnym, ogłoszono 3-dniową żałobę narodową po ofiarach bezprecedensowych starć ulicznych między nacjonalistami i zwolennikami federalizacji Ukrainy.
W wyniku zamieszek i pożaru w jednym z budynków w centrum miasta zginęło ponad 40 osób, a około 200 zostało poszkodowanych. Według ocen Rosji, za sytuację w Odessie odpowiedzialne są władze w Kijowie. „Przestępcami stają się ci, którzy uważają kijowską juntę za legalną” – powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.
 
Pożar w Domu Związków Zawodowych na odesskim placu Kulikowo w piątkowy wieczór był tragicznym finałem zamieszek przypominających pod względem skali wydarzenia z Kijowa sprzed dwóch miesięcy. Nielegalny marsz zorganizowany przez bojowników nacjonalistycznych ugrupowań i miejscowych kiboli pod hasłami „jednej Ukrainy” starł się ze zwolennikami federalizacji państwa, którzy wcześniej rozbili obóz namiotowy na placu Kulikowe Pole. Zgodnie z nową ukraińską „rewolucyjną tradycją” w ruch poszły kamienie, pałki bejsbolowe i koktajle Mołotowa. Policja próbowała rozdzielić walczące strony, jednak działała pasywnie i niezdecydowanie. W rezultacie radykalni nacjonaliści z tzw. Prawego Sektora podpalili miasteczko namiotowe, a potem Dom Związków Zawodowych, w którym schowali się aktywiści niezgadzający się na politykę obecnych ukraińskich władz. Kilka osób spłonęło żywcem, inni otruli się dymem. Ratując się przed ogniem ludzie skakali z okien. Zgodnie z relacjami świadków, straż pożarna przyjechała dopiero po pół godzinie.
Więcej: Głos Rosji






* * *

Komentarz Obserwatora Politycznego: Po łzy cudzych matek?

Obiektywnie trzeba to przyznać – eksperyment państwowy o nazwie Ukraina właśnie się kończy na naszych oczach. Państwo ukraińskie po tym jak dokonała się w nim rewolucja i władzę przejęła część polityków – na zasadzie legitymacji z Majdanu – zmieniło swój charakter na rewolucyjny. Dzisiaj władza rewolucyjna z Kijowa wysyła profesjonalne wojsko opłacane z pieniędzy wszystkich Ukraińców przeciwko własnym obywatelom –  innej narodowości, która nie pozwoliła się zakwalifikować jako „rosyjskojęzyczni Ukraińcy”. Mamy taką oto sytuację, że Ukraina walcząca pod flagami bandery – strzela dzisiaj do Rosjan, wczoraj swoich sąsiadów, braci, kuzynów, wujków. Nie da się tego wytłumaczyć w żaden sposób niż po prostu chęcią stosowania przemocy w imię zachowania własnej słuszności i własnej rewolucji. Przerażające, że nowi władcy z Kijowa zrobili z dążenia do Unii Europejskiej konflikt narodowościowo-terytorialny z własnymi obywatelami. Przerażające, że Ukraińcy zostali tak omamieni, że chcą zabijać Rosjan. To jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych początku XXI wieku.

Więcej: Obserwator Polityczny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy