polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

sobota, 17 grudnia 2016

Kryzys w Sejmie. Historia dzieje się na naszych oczach

Marszalek Kuchciński wyklucza posla PO Michala Szczerbę.
Chaos w Sejmie - 17.12.2016. Fot. YouTube
Patrzę i własnym oczom nie wierzę na to, co w tej chwili dzieje się w Sejmie, przed Sejmem i na ulicach polskich miast. Zaczęło się dość banalnie. Poseł PO Michał Szczerba wszedł na mównicę z kartką „Wolne media”, próbował coś mówić, ale Kuchciński uznał, że nie ma to związku z omawianą sprawą i wykluczył niepokornego posła z dzisiejszych obrad sejmowych. Posłowie opozycji zablokowali mównicę, żądając powrotu Szczerby i jednocześnie wykrzykując hasła „Konstytucja”, „Demokracja”, „Wolne media”.

Wydaje mi się, że ten drobny epizod stał się taką kropką nad i, kroplą, która przelała czarę goryczy. Opozycja ma dość samowolki i właśnie teraz, na naszych oczach dzieje się to, co wskazuje na wyraźny kryzys parlamentarny.

piątek, 16 grudnia 2016

Polish Christmas Festival 2016 - relacja filmowa

Amelia Gnatek w podwójne roli piosenkarki i tancerki
oczarowywała publiczność Polish Christmnas Festival.
Fot.K.Bajkowski
"Jest taki dzień, dzień jedyny,  raz do roku..." - śpiewał przed wieloma laty Seweryn Krajewski  malując muzycznie niepowtarzalną  atmosferę polskiej Wigilii Świąt Bożego Narodzenia. Parafrazujac jego słowa: Jest taki dzień polski, dzień  jedyny  raz do roku w Sydney - możemy powiedzieć  o dorocznej grudniowej niedzieli, kiedy to cała Polonia sydnejska niezależnie jak jest podzielona w wielu sprawach,  gromadzi się w jednym miejscu, czyli Polish Christmas Festiwal na Darling Harbour. Dziś w trzeciej relacji Bumeranga Polskiego filmowy reportaż z imprezy.

W 47 minutowym roportażu zobaczycie nie tylko fragmenty występów artystycznych młodej Polonii niemal pełny występ Aborygenów spod Góry Kościuszki , życzących nam po polsku Wesołych Świat Bożego Narodzenia. ale również pełne pasji i sympatii do Polaków przemowy przedstawicieli władz stanowych i federalnych.

czwartek, 15 grudnia 2016

Sydnejskie muzea warte odwiedzenia

Autorka przed Weverley Library. Fot. A.Włodek
Gdzie schronić się w Sydney zimą przed przenikliwym zimnem a latem przed duchotą upalnego dnia? W zimowych miesiącach jest tu dość wysoka wilgoć w powietrzu i często wieje przenikliwy wiatr, dlatego 12-15 stopni C wydają się być dwoma - pięcioma stopniami C. Latem, temperatury powyżej 30 stopni C zdają się na granicy tolerancji dla ciała, bo jest tu duszno, budynki parują, asfalt jest wrzący.... Dopiero co (13 grudnia) zanotowano tu rekordowo wysokie temperatury 39 stop C – najwyższe od 16 lat w tym mieście.

Otóż są dwie takie genialne przestrzenie, w których zawsze jest przyjemnie: wnętrza biblioteki i muzeum!

Poszukujący książek w języku polskim „zapraszam” do biblioteki Waverley w Bondi Junction. Czytający po angielsku znajdą tysiące interesujących lektur w wielu bibliotekach w rozmaitych dzielnicach Sydney.

środa, 14 grudnia 2016

Strajk Obywatelski - "Stop Dewastacji Polski"

Dokładnie o godz. 16.30 we wtorek ruch kołowy w centrum Warszawy zamarł, a z Ronda de Gaulle’a w zwartym szyku wystartował zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji  marsz protestacyjny pod hasłem  „Stop Dewastacji Polski”.

Manifestanci głównymi arteriami stolicy ruszyli w kierunku siedziby Prawa i Sprawiedliwości, by złożyć tam  13 swoich  postulatów. W dokumencie czytamy :   „Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, że władza zwierzchnia należy do Narodu. Zatem jako Naród żądamy:
  1. Dymisji rządu Beaty Szydło;
  2. Odstąpienia od działań mających na celu skrępowanie funkcjonowania instytucji państwa, w szczególności od działań paraliżujących funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów powszechnych;
  3. Zaniechania działań uderzających w prawa kobiet;
  4. Wycofania się rządu ze szkodliwej i nieprzygotowanej reformy oświaty;
  5. Przestrzegania konstytucyjnej zasady rozdziału Państwa od Kościoła;
  6. Doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji oraz doświadczenia, a nie przynależności partyjnej;

wtorek, 13 grudnia 2016

Modelowy schemat medialnego szczucia: Stanisław Piotrowicz

Stanislaw Piotrowicz - postać polskiej polityki rozgrzewająca
 media: kiedyś prokurator PRL, dziś bezpartyjny poseł  z listy
 PiS. Fot. Silar/Wikimedia Commons
Skala szczucia i pogardy wobec pana Stanisława Piotrowicza poraża, jest to wydarzenie bez precedensu – jak bardzo mechanizmy medialne napędzane przez niektórych polityków, powtarzających ulane tezy szczują na Tego człowieka. To klasyczny przykład próby niszczenia wizerunku i to w wydaniu wyjątkowo brutalnym. Na przykładzie pana Piotrowicza widać, jak działa system – cały przemysł medialnego szczucia. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z modelowym schematem.
Nie będziemy oceniać, ani wartościować Tego człowieka, jest dorosły i w pełni świadomy tego co robi, to jego życiowy wybór. Interesuje nas jedynie to, w jaki sposób Jego osoba na kanwie kilku spraw jest zaszczuwana w mediach. To może przydarzyć się każdemu, przemysł pogardy nie śpi.